Barcelona wyda 160 mln euro. Chce napastnika i obrońcę
Barcelona wytypowała dwie największe potrzeby do wyjściowej jedenastki na przyszły sezon. Podczas letniego okienka zamierza sprowadzić środkowego obrońcę oraz napastnika. Ten pierwszy stworzy duet stoperów z Pau Cubarsim, a drugi będzie korzystał z podań Lamine Yamala oraz Raphinhi. Przy okazji Blaugrana musi wyjaśnić kwestię jego zmiennika – jeśli przedłuży umowę z Robertem Lewandowskim, wówczas na sprzedaż trafi Ferran Torres.
Wiele wskazuje na to, że nowym defensorem Barcelony zostanie Alessandro Bastoni. Oczywiście do tego jeszcze daleka droga, ale to główny kandydat Deco i Hansiego Flicka. Brakuje też sensownych alternatyw – Ibrahima Konate najprawdopodobniej przedłuży umowę z Liverpoolem, a Nico Schlotterbeck związał się długoterminowo z Borussią Dortmund.
W przypadku gwiazdora Interu Mediolan mowa o wydatku w okolicach 60 milionów euro. „Mundo Deportivo” ujawnia, że to górny limit, jaki postawiła Barcelona. nie zamierza więcej za niego płacić i uważa, że to adekwatna wycena, biorąc pod uwagę wszystkie argumenty.
Jednocześnie władze Barcelony ustaliły budżet na napastnika – to okrągłe 100 milionów euro. Taka kwota powinna wystarczyć, aby sprowadzić gwiazdę światowego formatu. Marzeniem klubu jest Julian Alvarez, ale o niego będzie bardzo ciężko, bowiem Atletico Madryt nie zamierza się z tym zawodnikiem rozstawać.









