Stępiński nie dostrzega wielkiego rozwoju
Mariusz Stępiński był latem łączony z Widzewem Łódź, a zimą dołączył do Korony Kielce. Po blisko dziesięciu latach sfinalizował więc swój powrót do Polski. Z kraju wyjeżdżał jako młody i utalentowany napastnik, a wraca jako ukształtowany zawodnik z doświadczeniem we Włoszech, Niemczech oraz europejskich pucharach. Na przestrzeni lat zaliczył też cztery występy dla seniorskiej reprezentacji Polski.
W rundzie wiosennej Stępiński strzelił cztery bramki. Podczas wywiadu dla „Foot Trucka” został zapytany o porównanie obecnej Ekstraklasy do tej z czasów przed jego wyjazdem. Przyznaje, że mocno rozwinęła się infrastruktura, natomiast sam poziom gry za bardzo się nie poprawił. O postępie ligowych rozgrywek mówi się sporo od pewnego czasu, a argumentem o tym świadczącym ma być miejsce w rankingu UEFA czy wyniki polskich ekip w europejskich pucharach.
– Mamy więcej stadionów i więcej drużyn w europejskich pucharach, ale musimy sobie sprawiedliwie i obiektywnie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tych drużyn jest więcej. Odpowiedź jest prosta: powstała Liga Konferencji, która jest szyta na miarę Ekstraklasy. Dalej nie występujemy w Lidze Europy i Lidze Mistrzów. W Lidze Konferencji zrobiliśmy robotę, miejmy nadzieję, że w najbliższych latach będzie kolejny przeskok. Myślę, że pod względem jakości piłkarskiej nie zmieniło się tak dużo, żeby teraz powiedzieć: „wow, grają lepsi piłkarze” – ocenił Stępiński w rozmowie z „Foot Truckiem”.









