Lewandowski na liście życzeń Laporty
Robert Lewandowski ma przed sobą kluczową decyzję, która ukształtuje ostatnie lata jego piłkarskiej kariery. Wraz z końcem sezonu wygasa jego umowa z Barceloną – na przestrzeni ostatnich miesięcy media znacząco zmieniły narrację w tej sprawie. Do pewnego momentu wydawało się, że dla Polaka kluczowe będzie pozostanie w Katalonii i obie strony bez problemu się dogadają. W klubie dostrzegają jednak, że Polak nie jest już regularny i długimi fragmentami zwyczajnie rozczarowuje. Zatrzymanie go na kolejny rok wiązałoby się więc ze znaczącą redukcją dotychczasowego wynagrodzenia.
Lewandowski nie byłby dłużej podstawowym napastnikiem Barcelony i musiałby pogodzić się z rolą głębokiego rezerwowego. Media sugerowały przy tym, że ten niespecjalnie się na to godzi i rozważa inne opcje. Takowych nie brakuje – intensywnie zabiega o niego Chicago Fire, a ostatnio wzmożone działania prowadzi też Juventus. Polak może ponadto liczyć na zainteresowanie z Arabii Saudyjskiej.
Zwolennikiem zatrzymania Lewandowskiego w Barcelonie jest przede wszystkim Joan Laporta. To właśnie on liczy, że uda się porozumieć z polskim napastnikiem. Florian Plettenberg potwierdza, że taka opcja będzie możliwa jedynie w przypadku ustalenia nowych warunków finansowych, ale rozmowy w tej sprawie jeszcze nie ruszyły. Dziennikarz wspomina również o dobrych relacjach między Lewandowskim oraz jego agentem a prezydentem Barcelony.









