REKLAMA
REKLAMA

LM: Sensacja w Mińsku, Bayern pokonany

dodał: KMM  |  źródło: LigaMistrzow.goal.pl  |  02.10.2012 22:39
Bayern Monachium doznał pierwszej, jakże zaskakującej porażki w sezonie. W drugiej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów Bawarczyków ograli skazywani na pożarcie zawodnicy BATE Borysów, którzy dzięki znakomitej grze obronnej i skutecznym kontrom osiągnęli kapitalny wynik 3:1.

Wystaw noty zawodnikom BATE i Bayernu >>

Białorusini zaczęli odważnie i już w szóstej minucie stworzyli sobie pierwszą bramkową okazję. Po akcji Denisa Poliakowa prawą stroną na bramkę Manuela Neuera z kilku metrów uderzał Edgar Olechnowicz, lecz golkiper Bayernu popisał się znakomitym refleksem i odbił strzał. Siedem minut później w jeszcze lepszej sytuacji znalazł się Toni Kroos. Pomocnik Bayernu odebrał rywalowi piłkę przed polem karnym BATE, minął wychodzącego z bramki Andreja Gorbunowa, ale zamiast do pustej siatki, trafił jedynie w słupek.

VIDEO: Zobacz bramki z meczu >>

Skuteczniejsi zawodnicy obu drużyn byli pomiędzy 22 a 23 minutą. Najpierw do siatki trafił Mario Mandżukić, tyle że ze spalonego i sędzia gola nie uznał. Arbiter ukarał też żółtą kartką Aleksandra Pawłowa, który w trakcie akcji Bayernu dopuścił się nieprzepisowego zagrania.

Grający z numerem „9” pomocnik BATE po chwili znów wpisał się do meczowego protokołu. Po dośrodkowaniu piłkę z prawej strony pola karnego przejął Poliakow, który wycofał do Aleksandra Wołodki, a ten odegrał do Pawłowa, który mocnym płaskim strzałem w środek bramki dał gospodarzom prowadzenie.

Jednobramkowej przewagi podopieczni Wiktora Gonczarenki nie zamierzali bynajmniej stracić. W tym celu zwarli obronę, praktycznie nie dopuszczając Bawarczyków do czystych pozycji strzeleckich, a ponadto groźnie kontrowali. Po jednym z szybkich ataków, przeprowadzonym bardzo składnie i widowiskowo, z linii pola karnego na bramkę uderzał Olechnowicz, ale gotowy był na to Neuer, który sparował piłkę na rzut rożny.

Trener Bayernu Jupp Heynckes szukał wyjścia z niekorzystnej sytuacji wprowadzając ofensywnych graczy za tych o defensywnym usposobieniu. Skutków wciąż jednak nie było, a kolejna kontra BATE z 78 minuty zakończyła się stratą drugiego gola. Z klepki bezkarnie w polu karnym monachijczyków pograli Olechnowicz z Witalijem Rodionowem i drugi z nich, niegdyś przymierzany do Lecha Poznań, silnym strzałem pod poprzeczkę z lewej nogi zdobył drugą bramkę w obecnych rozgrywkach.

Goście atakowali jednak dalej i w 82 minucie byli bliscy kontaktowego gola. Zablokowany strzał dobijał wprowadzony na boisko w drugiej części gry Claudio Pizarro, ale piłkę na linii bramkowej zatrzymał interweniujący ze sporymi problemami Gorbunow, który chwilę później znów popisał się kapitalną interwencją przy strzale Francka Ribery'ego, parując piłkę na poprzeczkę.

Francuz do siatki trafił jednak w doliczonym czasie gry, wykorzystując prostopadłe zagranie od Xherdana Shaqiriego. Dążący do doprowadzenia do wyrównania Bayern otworzył się aż nadto i nadział się na kolejną kontrę, przesądzającą o zwycięstwie BATE. Po akcji dwóch na dwóch zmiennik Dmitrij Mozolewski odegrał do innego rezerwowego Renana Bressana, a ten bez kłopotów posłał piłkę tuż pod poprzeczkę, nie dając szans bezradnemu Neuerowi. Tuż po tym golu sędzia zakończył spotkanie i Białorusini mogli cieszyć się z drugiego zwycięstwa w Lidze Mistrzów.

BATE Borysów – Bayern Monachium 3:1 (1:0)
1:0 Pawłow 23'
2:0 Rodionow 78'
2:1 Ribery 90'+1
3:1 Bressan 90'+4

żółte kartki:
BATE – Pawłow 22', Bordaczew 71', Gorbunow 90'
Bayern – Badstuber 50', Dante 58', Luiz Gustavo 71', Pizarro 90'+2

BATE: Gorbunow - Poliakow, Filipenko, Simić, Bordaczew - Olechnowicz, Lichtarowicz (66' Siwakow) – Pawłow (84' Bressan), Hleb, A. Wołodko – Rodionow (87' Mozolewski)

Bayern: Neuer - Lahm, Boateng, Dante, Badstuber (77' Schweinsteiger) - Javi Martinez (58' Shaqiri), Luiz Gustavo - T. Müller, Kroos, Ribery – Mandzukić (75' Pizarro)

sędzia: Aleksandar Stavrev (Macedonia)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 33 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Hades | 02.10.2012 22:41

brak słów. Żenada i kompromitacja.

fcbnv | 02.10.2012 22:41

To już nawet nie sensacja a wstyd.
Ja bym się podał do dymisji na miejscu Heycknessa za strate 3 bramek z białorusinami..
Może to nauczy ich pokory i zrozumieją ,że sam mecz sie nei wygra.
Zlekceważenie na 100 %

fcbnv | 02.10.2012 22:42

no z tą dymisja przesadziłem ,ale naprawde wstyd

Italia00 | 02.10.2012 22:43

Juventus z Szachtarem grał padakę i tylko 1 : 1, ale Bayern zdecydowanie wygrywa w konkursie na niespodziankę tej kolejki LM.
3 : 1 z Białorusinami, nonoon. Aż muszę zobaczyć powtórkę, jak to się stało.

Robben10 | 02.10.2012 22:47

2 słowa, wielki wstyd !!!!!!!!!! no ... aż szkoda mi słów ... nie skomentuje tego ., Dobranoc...

chosen | 02.10.2012 22:47

Kubeł zimnej wody dobrze im zrobi, szkoda że sędzia chciał być 23 zawodnikiem, ale po tym meczu może zrozumieją że nawet z takimi ogórkami trzeba zagrać na 100%, przynajmniej na początku.

bvb24 | 02.10.2012 22:48

ajajaj  fatalna porażka  nie trzeba było się śmiać z BVB  z [oprzedniego sezonu z Olimpiakosem:P  a tak na powaznie szkoda takiego meczu bo  takie zespoły Jak Bate  powinni ogrywać bez wysiłku   ale i tak myśle że awansują  a w meczu w monachium godnie sie zrewanżują:)

Aviator | 02.10.2012 22:48

Wstyd jak cholera, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to był mecz z kategorii 'nic nam dzisiaj nie wychodzi'. Słupek, poprzeczka, ogromna przewaga, 4 groźne kontry przeciwników i 3 bramki w plecy.

rafikfcb | 02.10.2012 22:50

Fatalna postawa sędziego nie zmienia faktu, że ciało zostało dane. Gdyby Kroos na początku meczu zamiast w słupek trafił do pustej bramki pewnie inaczej by to wyglądało, a tak pozostał tylko wstyd...

ICE MAN9 | 02.10.2012 22:51

Ależ sensacja mega sensacja, nikt się tego nie spodziewał, brawa dla BATE, a wszyscy tu gadali, że to frajerzy, że tylko na szczęściu jadą, a tu proszę po 2 meczach 6 punktów i są przed Bayernem, Valencią i Lille.  Gratulacje dla BATE.

Ekste | 02.10.2012 22:53

No z dymisją to raczej kogoś poniosło, ale...

Przed meczem rozmawiałem z moim dobrym kolegą, dosyć zdolnym znawcą piłki francuskiej i b. dobrym typerem - mówił mi o meczu Lille z BATE właśnie, jak dobrze Białorusini potrafili wypunktować zespół z Francji w kontrach, ale także o ich postawie - jak dobrze się ustawiali i czytali rywala. Mówił też o tym, że spodziewa się jakiejś niespodzianki w tym meczu (mówiąc niespodzianki miał na myśli remis).

Szczerze, po tym co widziałem w meczu Schalke - Bayern, jak Bawarczycy potrafili świetnie grać pressingiem i byli bardzo dobrze zdyscyplinowani taktycznie bardzo wątpiłem w jego słowa. A sprawdzając wynik minutę po minucie oczom własnym nie dowierzałem... Koniecznie muszę obejrzeć sobie obszerny skrót tego meczu.

Niespodzianki w Lidze Mistrzów zawsze są nieodłączną częścią tych rozgrywek. Składa się na to kilka istotnych czynników. Jednak nie to w tej chwili jest najważniejsze, mnie osobiście, jako Polaka zastanawia jeden fakt - jak to jest, że z kraju tak podobno zacofanego, upośledzonego gospodarczo i komunistycznego jakim jest wg wszystkich Białoruś może pochodzić zespół, który w ciągu dwóch kolejek Ligi Mistrzów pokazał się z lepszej strony niż wszystkie polskie ekipy w Europie w ciągu ostatnich 15 lat?

Czasami, patrząc na ten poziom piłki u nas ogarnia mnie smutek.

sztEFFEn | 02.10.2012 22:53

Znowu "ruskie" jak 4 lata temu i znowu kompromitacja po zlekceważeniu rywala. Nie żebym się odwracał od klubu, ale jak napisał gość powyżej to wstyd. Nie ujmujmy jednak BATE bo chociaż przy piłce byli może 15-20% w całym meczu to jednak kontrataków mogliby uczuć niejednego. W obronie też grali dobrze choć z dużą dozą szczęścia. Z drugiej strony poprzeczka, słupek i nie wiem nawet czy nie piłka wyciągnięta już zza linii bramkowej BATE po stronie Bayernu. Nie można Dante ukrzyżować po jednym meczu, ale(!) dzisiejszy pokazał, że defensywny omnibus to to nie jest. Gdyby nie 3 gol przełknąłbym tę porażkę, a tak pozostaje spory niesmak. Bramka na 2-0 trza przyznać kapitalna. Coś a'la Barca z Sevillą na 3-2.

1973_ck | 02.10.2012 22:56

Wstyd itd wasze komentarze ale nie zapominajcie ze Bate wygralo taka sama roznica z Lille i moze to nie przypadek.

Juve_4eveR | 02.10.2012 23:01

Jedyny pozytyw dzisiejszego wieczora... Brawo Bate!

Adam89 | 02.10.2012 23:05

brawo Bate!!! przebili nadety monachijski balon ;)

KaeM16 werder | 02.10.2012 23:06

Przewidywałem stratę punktów, ale w sobotnim meczu z Werderem. Najwidoczniej wyprzedziłem fakty. Trudno.

sztEFFEn | 02.10.2012 23:18

@ Adam89
Ja wiem jaki jest wynik i że w Monachium muszą posypać głowy, ale powiedz mi kto w oficjalnych wypowiedziach stwierdził, że do Mińska Bayern przyjeżdża odebrać należne 3pkt wygrywając przy okazji 3/4-0? No więc skończ siać prowokację bo pewnie niejeden mniej opanowany kibic FCB zaraza na Ciebie wjedzie. Jeśli chodziło Ci zaś o legendarną już łatkę przyszytą Bayernowi, która mówi, że mają o sobie wielkie mniemanie to powiedz mi co w tym złego? Owszem niektóre wypowiedzi są czasem zbyt aroganckie, ale czy poczucie własnej wartości, siły (nawet jeżeli czasem mija się to z prawdą) jest czymś złym? Ja wolę szczere wypowiedzi Hoenessa , że Bayern jest najsilniejszy w Niemczech czy 3 siłą w Europie niż zasraną kurtuazję, którą karmi się dziennikarzy.

@ Kaem16 werder

Wyprzedziłeś?:) Chyba opóźniłeś. Nie żebym się czepiał.

DolceVita | 02.10.2012 23:22

Polskie kluby, patrzcie i uczcie się! Ta ''zacofana'' i biedna Białoruś gra w Lidze Mistrzów i pokonuje Lille oraz Bayern, a my?

WorldX | 02.10.2012 23:26

No nieźle, dobrze to ujął użytkownik @DolceVita, Białoruś ma swoje BATE, które regularnie grywa w LM i pokonuje takiego tuza jak Bayern i ogrywa wcale nie słabe Lille. A my? Bez jaj, podobno piłka nożna to u nas "sport narodowy".

Adam89 | 02.10.2012 23:26

jesli 'wjedzie' to swiadczy tylko o nim, ja wyrazilem swoje zdanie z ktorym sie przeciez po czesci zgodziles, pozwole sobie zacytowac fragment:
'Owszem niektóre wypowiedzi są czasem zbyt aroganckie'
nie bylo w tym ni krzty prowokacji z mojej strony

Ginola | 03.10.2012 00:04

Sport narodowy ? pierwsze słyszę.
Piłka jako najpopularniejszy sport globu wszędzie jest popularna ale bez przesady.
Uogólniając Polacy należą do najgorszych nacji kopaczy Europy co potwierdzają statystyki i zwyczajnie styl gry, wyszkolenie..
Polacy mają swoje specjalności jak siatkówka, żużel czy skoki narciarskie.

Co do piłki klubowej to Polakom pomogłoby  (nie od razu ale za jakiś czas) zmniejszenie liczby klubów w lidze do 10,  a kluczowe by było wykrystalizowanie jednego klubu który by górował nad resztą tak jak BATE na Białorusi.

SewerynFCB | 03.10.2012 00:09

No cóż, zdarza się nawet najlepszym.

Strzelca18 | 03.10.2012 00:16

Widzę że tutaj  dużo osób pisze o kompromitacji, ja uważam że jest to po prostu sensacja. Gratulacje dla BATE zagrali kapitalny mecz jak i w obronie tak i z kontrataku. A jeśli chodzi o Bayern to grali swoje tylko nie umieli skończyć kilku dobrych akcji i troszkę szczęścia też brakło. Kończąc swoją wypowiedź chcę napisać że brawo dla Bayernu za walkę do końca i jeszcze raz gratulacje dla BATE i czekam na rewanż w Monachium.

Joker | 03.10.2012 01:14

Nie wiem czy to czasem nie jest jedna z wiekszych kompromitacji Bayernu w historii ich wystepów w Europie... Zwyczjanie nie wypada przegrać z takim rywalem, dodatkowo tak wysoko...
Bardzo zaskakuje mnie to BATE, bo poza Hlebem to nikt tam znaczący w porównaniu do poprzedniego sezonu nie przybył, a rok temu to ugrali w grupie ledwie 2 pkt i dostali m.in 4:0 od rezerw Barcelony, a zremisowali jedynie z Viktorią Pilzno i u siebie z pewnym awansu Milanem, zajmując ostatnie miejsce w grupie...
Zobaczymy jak sobie poradzą z Valencią... Mysle, że Hiszpanie nie pozwolą sobie na zadne lekceważenie i to może wystarczyć im do 6 pkt w konfrontacji z Białorusinami, bo coś jednak czuje, ze panowie z FC Hollywood po tych zwycięstwach w lidze troche zlekcewazyli mało renomowanego rywala myslac, że przejadą się po nim niemal na stojąco:) To jest bardzo mozliwe, bo nie od dziś Bawarczycy są dosyć butni:)

Gosiu | 03.10.2012 06:43

****a ŻENADA

Ekste | 03.10.2012 08:10

Ginola - to chyba mało w Polsce przebywasz jak nie wiesz, że u nas za sport narodowy uważa się piłkę nożną. Mają swoje specjalności mówisz, ale prawda jest taka, że żużel na skalę krajową jest mało popularnym zjawiskiem, a siatkówka czy skoki są popularne tylko ze względu na sukcesy, nie na zainteresowanie wynikając "ot tak". Są sukcesy = jest zainteresowanie, który tam przeciętny Kowalski wiedział jak wyglądają skoki narciarskie przed erą Małysza. Piłka nożna jest najbardziej popularnym sportem w naszym kraju, o czym świadczą chociażby wyniki oglądalności Polskiej reprezentacji na euro, tej całej "euromanii" z tymi flagami i strefami kibica...

Mówisz o zmniejszeniu liczby zespołów w lidze do 10, która szanująca się liga europejska ma dziesięć zespołów? Jak niby chcesz "wykrystalizować" jeden zespół? Że co, ludzie będą chodzić i zbierać datki na transfery dla jednego zespołu? Myślmy logicznie i poważnie.

Sytuacja w naszym kraju jest taka niestety, że nasz poziom szkółek, piłkarzy i trenerów na różnych szczeblach jest po prostu bardzo mierny: nie ma pieniędzy -> nie ma dobrych szkółek, nie ma dobrych trenerów -> nie ma dobrze wyszkolonych piłkarzy i tak koło się zamyka. Prawda jest taka, że dopóki nie pojawi się żaden inwestor z grubymi milionami w kieszeni, który chciałby zacząć inwestować w jakiś zespół z Polski, dopóty żaden polski klub nie osiągnie nic na arenie europejskiej. Zresztą, co tu mówić o osiągnięciach, jak Polskie kluby nawet zakwalifikować się do LE nie potrafią (już nawet nie mówię o LM...).

Pozdrawiam

glabezu | 03.10.2012 10:17

Ekste->

nareśćie

glabezu | 03.10.2012 10:21

Masz 100% racje w sprawie naszego systemu szkoleniowego. z czym do europy?
a co bate i twojej i twojej dobrej ocenie zespołu. sam widziałem mecz i mogę powiedzieć  ze bate zagrało taktycznie znakomicie . a to że wyprowadzili zabójcze kontry to bardzo dobrze o nich świadczy.
a co do Bayernu ... pecha mieli ale jest to znakomita drożyna i pewnie znowu będzie się ocierać o finał lm.  

kubaaa176 | 03.10.2012 10:51

Bate ogrywa u siebie Lille i jest w 1/8 :)

Dyzio | 03.10.2012 12:18

Ja już pisałem wcześniej BATE Borysów wygrywa w tym sezonie LM

fcbnv | 03.10.2012 12:37

Ja jestem jednak pewny tego ,że BATE skończy na lidze Europejskiej.. Teraz pewnie Bayern wygra 4 pozostałe spotkania a Valencia 3 (bo już nikt BATE nie bedzie lekcewazyl) i tak to się skończy.

Visca el Barcel | 03.10.2012 14:20

Czułem lekko,że te BATE w tym sezonie w końcu ugra może swój sezon najlepszy w LM i jak widac na razie wszystko dobrze im wychodzi...z fazy grupowej po takim meczu mają ogromne szanse na wyjście z grupy bo ograć Lille u siebie nie będzie dla nich trudne...
Bayern można powiedziec się teoretycznie ośmieszył,ale ludzie nie ma kataklizmu co z tego,że ten mecz przegrali to już niespodzianek nie może byc czy jak ?
Ja tam się ciesze z takiego BATE Borysów bo przynajmniej coś ugrają w LM,a polska piłka zeszła na psy niestety i sami jesteśmy pokroju San Marino czy innych ekip...

~koziołeKKS04~ | 03.10.2012 15:46

osz kurde... szok! szacun BATE ;p



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy