REKLAMA
REKLAMA

Vilanova: Mecz z Benfiką ważniejszy od spotkania z Realem

dodał: maaarcin  |  źródło: ASInfo  |  01.10.2012 18:17
Trener Barcelony, Tito Vilanova, oznajmił w wywiadzie dla hiszpańskich mediów, że nie zamierza oszczędzać swoich najlepszych graczy w meczu 2. kolejki Ligi Mistrzów z Benfiką Lizbona. Hiszpan powiedział , że spotkanie z Portugalczykami jest ważniejsze od pojedynku ligowego oz Realem Madryt.

- Mecz z Benfiką będzie trudniejszym spotkaniem niż pojedynek z Realem Madryt. Jeżeli komuś wydaje się, że będziemy oszczędzać czołowych graczy na mecz w lidze , to jest w błędzie. Starcie z Benfiką jest w tej chwili ważniejsze od derbów - powiedział Vilanova.

- Do Lizbony jedziemy po zwycięstwo, ale zdajemy sobie sprawę, że nie będzie łatwo. W tamtym roku Portugalczycy byli bliscy wyeliminowania z turnieju Chelsea Londyn - zasługiwali na grę w wyższej fazie rozgrywek. Darzymy najbliższego rywala wielkim szacunkiem, ale my też mamy swoje mocne strony - dodał szkoleniowiec Blaugrany.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 16 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Artur89 | 01.10.2012 18:55



[ Ban był pod innym newsem. Żegnam. Mod ]


dzike | 01.10.2012 19:14

No w zasadzie to ma racje, ma tak dużą przewagę nad królewskimi że faktycznie przegrana z realem praktycznie nic nie zmieni.

mroq38 | 01.10.2012 19:17


Dla mnie też jest to ważniejszy mecz niż z Realem jak napisał dzike  jest przewaga więc na razie są spokojni. W niedziele będę dopiero odczuwał ten mecz na razie mnie interesuje ten jutrzejszy

WorldX | 01.10.2012 19:41

Tu się nie zgodzę. Mecz z Realem M. to prestiż pojedynku z największym rywalem, a także szansa na zwiększenie przewagi punktowej i zwiększenie szans na mistrzostwo. Natomiast mecz z Benficą jest, owszem, również ważny, ale Barcelona i tak raczej nie będzie miała problemów z wyjściem z grupy i w tym spotkaniu powinniśmy oszczędzić np. Puyola czy Iniestę, Xavi też nie powinien się za bardzo przemęczać. Z Benficą nie powinniśmy wystawić jakichś rezerw, bo Portugalczycy to groźny rywal, a każdy punkt w LM jest ważny, ale Gran Derbi powinny być priorytetem na ten tydzień.

Erebecza | 01.10.2012 19:42

ma racje chłopaszek, przecież Benfica pokonała Real 5 : 2...

rapia | 01.10.2012 19:53

@Artur89, napisałeś, co chcialeś, a to i tak nie zmieni faktu, że w obecnej sytuacji jutrzejszy mecz w LM dla ekipy Vilanovy jest ważniejszy niż nadchodzaca potyczka z drużyną, która traci do nich w tabeli aż 8 punktów.
nie rozumiem, po co na siłę zakłamujesz rzeczywistość. Barca na tym etapie ligowych rozgrywek i w tak dogodnej sytuacji wobec Realu może sobie śmiało pozwolić na stratę punktów nie tylko w tym GD, ale kto wie, może nawet w przyszłorocznym.
niezrozumiałe jest też założenie, że Real nie będzie już gubił w lidze punktów. to niedorzeczne. nic na to nie wskazuje - ani forma Realu, ani też postawa innych zespołów z ligi.
być może jesteś jeszcze podekscytowany ostatnim wysokim zwycięstwem Madrytczyków z beznadziejnie słabym beniaminkiem?
Vilanova ma rację. rzuci jutro pewnie wszystkie siły na Portugalczyków, a Realem będzie sobie głowę zawracał w stosownym czasie.

przekop84 | 01.10.2012 20:05

WorldX  co ty pieprz....  przecież Puyol i Iniesta maja kontuzję możesz se ich oszczędzać jeszcze przez kilka tygodni !!!!  Tito też ściemnia co do składu jutro się okaże jak wyjdą. A w niedziele i tak Real pojedzie Barce nie am wyboru muszą !!! Forza Real !!!!!!!!

banash | 01.10.2012 20:11

@Artur89,

Chyba przydałby się ban dla ciebie.
Może nauczyłbyś się szacunku do innych...

WorldX | 01.10.2012 20:14

@przekop84
Wyobraź sobie, że Puyol, Iniesta i Adriano dostali od lekarzy zielone światło do gry wczoraj i polecieli do Lizbony z resztą składu: http://www.fcbarcelona.cat/futbol/p rimer-equip/detall/noticia/puyol-ad riano-i-iniesta-reben-lalta-medica- i-viatjaran-a-portugal

Zadbaj też o swój język, bo tego się czytać nie da.

moumou | 01.10.2012 20:27

Chce przypomnieć, że istotne jet nie tylko wyjście z grupy, ale wyjście z pierwszego miejsca.

Choć oczekuję na GD, to i tak w tym momencie żyję wyłącznie meczem jutrzejszym.  Real będzie później. Zresztą sam Mourinho zawsze powtarzał: najważniejszy jest najbliższy mecz.  Pewnie  jutro tez powie to samo na jakiejś konferencji prasowej w Amsterdamie.

Stąd prośba: nie obrażajcie (co niektórzy) Tito, bo trener ma rację.

bimber | 01.10.2012 21:20



[ Żegnamy. Mod ]

cich cich | 01.10.2012 21:25



Nie zauważyliście jeszcze że...dla większości trenerów najbliższy mecz jest najważniejszy ?
Przecież w podobnym duchu wypowiadają się także inni...bardziej znani...i uznani szkoleniowcy.
To jest pewna  norma.....


Naprawdę nie ma powodu do spinki....a GD nie straci na znaczeniu. Po porażce w Superpucharze...Barcelona powinna zagrać ambitnie i do końca ( tego bym chciał,he,he,he...).




Pozdro - cich cich




didieryves11 | 01.10.2012 21:28

widzę, że palec w oku jeszcze siedzi :)))

Joker | 01.10.2012 23:39

cich cich chyba jako jedyny zauważył tą oczywistą oczywistość:)
Zawsze najbliższy mecz jest najważniejszy, więc nie wiem po co te spinki... To jest normalne, po meczu z Benficą to GD będa ważniejsze od każdego innego meczu:) Nie ma co się zastanawiać nad kolejnym spotkaniem za nim nie rozegra się tego pierwszego w kolejności:) Przecież to logiczne...

Real Madridista | 02.10.2012 08:37

Nie może  mówić inaczej;) W przeciwnym wypadku istnieje prawdopodobieństwo zlekceważenia rywala, a juz pierwszy mecz Barcy ze Spartakiem prawie był t ego przykładem...
Pzdr.

fodera68 | 02.10.2012 09:27

Popatrzcie, przeciez w LM do rozegrania jest tylko 6 meczykow grupowych i kazda strata chocby 1 pkt moze zdecydowac o byc albo nie byc w dalszej fazie tych rozgrywek, Man U. przekonalo sie o tym dobitnie w zeszlym roku...ewentualna porazka z Realem kompletnie niczego nie zmienia w sensie pozycji oraz sytuacji w lidze, do rozegrania jest jeszcze ponad 30 spotkan...Tito wie o czym mowi, na jego miejscu gdyby mecz z realem odbywal sie wczesniej, to spokojnie moglby oszczedzac najlepszych zawodnikow na mecz pozniejszy z Benfica...Tak uwazam i byc moze  podobnie mysli o tym trener Barcelony....Pozdrawiam



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy