Barcola w Barcelonie?! To możliwe, ale trzeba zapłacić 80 mln euro
FC Barcelona już jakiś czas temu okresliła cele transferowe na nadchodzące okienko. Joan Laporta oraz Deco zdecydowali, że potrzebne są trzy wzmocnienia. Konkretnie chodzi o pozycje środkowego obrońcy, skrzydłowego i napastnika. Plany są ambitne, ale na nieszczęście kibiców katalońskiego klubu nie idą w parze z finansami. Piłkarze, których chcieliby pozyskać są poza ich zasięgiem.
Mowa m.in. o Julianie Alvarezie czy Erlingu Haalandzie. Prawdę mówiąc, wyzwaniem może być samo wykupienie Marcusa Rashforda, a przecież w grze jest „jedynie” ok. 30 milionów euro. Trzeba jednak brać pod uwagę, że sytuacja może ulec zmianie.
Abstrahując od finansów Barcelony, okazuje się, że Blaugrana bierze pod uwagę takiego piłkarza jak Bradley Barcola. Z informacji dziennika Sport wynika, że agenci francuskiego skrzydłowego szukają mu nowego klubu w kontekście letniego okna transferowego. Katalończycy są świadomi, że może nadarzyć się okazja, żeby go pozyskać, ale rozumieją, że wiąże się to z wydatkiem aż 80 milionów euro.
Barcola jest związany z Paris Saint-Germain, w którym gra od sezonu 2023/2024. W bieżących rozgrywkach wystąpił w 40 meczach, w których zdobył 12 goli i zanotował 7 asyst. Na boisku przebywał jednak przez 2539 z 3600 możliwych minut.









