REKLAMA
REKLAMA

Pulis: FA powinna karać za symulacje

dodał: maaarcin  |  źródło: BBC Sport  |  28.09.2012 10:49
Menedżer Stoke City Tony Pulis chciałby, aby Angielska Federacja Piłkarska (FA) karała trzymeczowym zawieszeniem zawodników, którzy symulują. Szkoleniowiec oskarżył obrońcę Chelsea Londyn Branislava Ivanovicia o symulację po przegranym 0:1 meczu w ostatnią sobotę.

- FA powinna karać zawodników za symulowanie. Powinni być zawieszani na trzy spotkania - powiedział Pulis.

- Gdyby Ivanović nie mógł zagrać w trzech spotkaniach, Chelsea nie byłaby z tego zadowolona i nie sądzę, aby takie sytuacje miały więcej miejsce - doda.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 21 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Jrammy | 28.09.2012 10:57

Tak samo jak sytuacje z ostrymi wejściami, których sędzie nie widział tak samo i symulacja powinna być karana. Kiedyś Eduardo ukarano po meczu z Celticiem, a potem nie widziałem już sytuacji żeby ktoś za symulacja dostał zawieszenie

Terram | 28.09.2012 11:11

Jrammy tylko temu nieudacznikowi chodzi o sytuację gdzie Ivanowicz dostał plaskacza od C. Adamsa (przypadkowo i nie tak mocnego ale nie zmienia to faktu, że kontakt był) i on chciał by takie zachowania karać zawieszeniem.

Arjen1 | 28.09.2012 11:26

No tak, jeśli już znowu poruszać temat karanie za symulowanie, to jak już coś to wskazać jasną i jednostronną sytuację w której był brak kontaktu, i drużyna symulującego odniosła znaczące korzyści

Pilkarzyk666 | 28.09.2012 11:42

A co z golami strzelonymi dzieki pomcy zagrania reka panie Pulis?

Jrammy | 28.09.2012 11:55

@Terram Dzięki, mój błąd

Jednak symulacja to symulacja i w tym, i w przypadku wymuszenia karnego jest to ogromna niekorzyść dla którejś ze stron. Czasem aż jest to irytujące i dziwne, że nic z tym nie zrobiono do tej pory. Skoro wiadomo, że nie wprowadzi się jeszcze przez dłuższy czas powtórek w trakcie spotkania powinno być ono rozpatrywane po meczu lub w przypadku zgłoszenia.

Trias | 28.09.2012 12:01

@Pilkarzyk666
Nie ma sensu zmieniać wyniku meczu po jego zakończeniu (chyba że doszło do rażących nieprawidłowości, na przykład korupcji), ale karać zawodników za takie umyślne zagrania (jak np. Henry'ego w meczu z Irlandią) - jak najbardziej.

Karzel_reakcji | 28.09.2012 12:52

Terram
Ale tu nie chodzi o kontakt tylko o symulacje. Nie rozumiesz tego? Kontakt może być minimalny, a reakcja niby to faulowanego niewspółmierna do sytuacji. Wg ciebie to nie jest symulacja? Właśnie, że jest i powinna być też karana.
Dość mam obrazków gdy pod byle muśnięciem nieraz potężni zawodnicy zachowują się jakby otrzymali cios siekierą.

Przypomniała mi przy okazji sytuacja z meczu City-Arsenal przy wyniku 1-0 w drugiej połowie Aguero ewidentnie był faulowany wślizgiem, ale postanowił nie symulować tylko utrzymał się na nogach i oddał strzał, a sędzia nic. No i co z tego wynika? Ano to, że lepiej w każdej możliwej sytuacji w polu karnym wywracać się niż grać.

Tak niby cały piłkarski świat z Platinim i Blatterem na czele walczy o Fair Play itd. a w sprawie boiskowych oszustw cicho sza.

kefir344 | 28.09.2012 12:54

Niech się ogarnie. Cieżko byłoby stworzyć jasną granice czy on symulował czy upadł bo źle stanął.
Dochodziło by do absurdów jak chociażby kartka dla Oscara, który upadł po kontakcie z zawodnikiem Stoke.

Tyrut | 28.09.2012 13:45

nie powinno się karać za coś, jeżeli sędzia tego nie widział, chyba że idzie o duży uszczerbek na zdrowiu. Bo na ten przykład, czemu w takim razie FA nie zmieni wyniku spotkania, jeżeli sędzi nie uznał prawidłowo zdobytej bramki albo uznał bramkę ze spalonego i tak dalej i tak dalej, przykłady można długo mnożyć.

Terram | 28.09.2012 13:49

Karzel
A jak jesteś wstanie określić poziom bólu nawet przy muśnięciu??
Nikt nie jest wstanie powiedzieć, że kogoś to bolało mniej czy bardziej. I tutaj trzeba trzymać na faktów.
A fakt jest taki, że kontakt był ale faktem nie jest to jak bardzo bolało to osobę poszkodowaną.
I tutaj sędzie nie powinien się tym wcale sugerować ani nikt powinien też poddawać w wątpliwość bulu zawodnika.
Karzeł czy według ciebie ktoś doznaje kontuzji w stylu naciągnięcia mięśnia i się kładzie na ziemie to też trzeba go karać za symulowanie jak nie jest wstanie udowodnić, że go naprawdę bolało ??

Pilkarzyk666 | 28.09.2012 14:07

Trias ale kara jakas sie nalezy,bo to nie bylo przypadkowe.

Karzel_reakcji | 28.09.2012 14:38

Nie róbmy z piłkarzy jakichś panienek czy kalek nadwrażliwych na ból. Piłka nożna to wszak sport kontaktowy. Więc jeśli zawodnika boli każdy kontakt to przepraszam ale nie nadaję się do tego sportu.  Zresztą dziwnym trafem granica bólu znacząco obniża się w polu karnym przeciwnika.

Drugie pytanie
Mówisz o sytuacjach pod koniec meczów związanych z grą na czas? Rzeczywiście ciężko orzec czy ktoś symuluje czy nie. Ale wg mnie to nie jest główny problem futbolu.

Powtórzę jeszcze raz jeśli zawodnik został minimalnie dotknięty w polu karnym to niech  zachowuje się adekwatnie do sytuacji.   Jestem przeciwnikiem gwizdania na wapno za sam kontakt, ale jeśli już to niech sędziowie będą w tym konsekwentni dla każdej strony. A nie jak obecnie wolna amerykanka w interpretacji.  Ale do tego potrzebne są min. powtórki i system analizy pomeczowej w celu wyłapywania symulantów. Mogłoby powstać takie gremium (w skład którego wchodziliby również lekarze) które kontrolowałoby wszelkie podejrzane sytuacje.
Więc po pierwsze: jasne przepisy odnośnie „11”, po drugie: system powtórek, po trzecie: kary nawet pomeczowe za symulacje.

Sam kontakt w polu karnym to karny? W takim razie w każdym meczu powinno być ich po 10 : rzuty rożne, wolne itd.

czerwona1878 | 28.09.2012 14:51

I mówi to gość najbardziej brutalnej drużyny z PL -.-

Terram | 28.09.2012 14:56

Karzeł
Raz mówisz, że chciałbyś by sędziowie nie interpretowali sytuacji a z drugiej stronny mówisz, że ktoś miałby oceniać sytuację z nagrań wideo  czyli dalej ktoś miał by tą władze nad decydowaniem czy coś było czy nie.
Co złego w tym, że będzie po 10 karnych w meczu jeśli będą sprawiedliwie gwizdane.
W całkowitym wykluczeniu interpreatacji ludzie potrzebne są tylko i wyłączne dobre zasady.
Nie może być czegoś takiego, że ktoś musi sobie myśleć "Czy takie coś powinno go powalić"??
Sędziowie mają zauważać czy ktoś kogoś kopnął, czy ktoś kogoś pociągnął za koszulkę lub czy ktoś dotknął piłkę ręką. I tutaj nie ma w ogóle znaczenia czy to było w polu karnym czy nie.  Sędzia jest zobowiązany do egzekwowania przepisów w każdej strefie boska tak samo.

Karzel_reakcji | 28.09.2012 15:15

Terram,
A czy podyktowanie karnego wyklucza karę za symulację?
Symulacja ma nie tylko miejsce gdy  nie ma żadnego kontaktu. Musisz się ze mną zgodzić. A jeśli obecnie takie sytuacje są coraz  częstsze i coraz lepiej widoczne to należy z tym jakoś walczyć. I tyle...

Terram | 28.09.2012 15:48

Ale zawieszenie musi być tylko w momencie gdy nie ma żadnych innych podstaw do przewrócenia. Czyli nikt go wcześniej nie popchał czy pociągnął za koszulkę co wyniku czego mógł stracił rytm biegu czy nawet miał położoną rękę na ramieniu.

Karzel_reakcji | 28.09.2012 17:04

Terram

Czyli co? Nie karać zawodnika który dostał ataku "padaczki" pod wpływem położonej ręki  na ramieniu? To byłoby trochę bez sensu. Ewentualne kary trzeba stopniować w zależności od ciężkości winy. Symulka bez najmniejszego kontaktu 5 meczy zawieszenia. A np. te o których mówi Pulis standardowo 3 itd.

Obecną sytuacje poprawiłyby nawet twoje pomysły, ale jak widać FA i zresztą innym związkom zależy na czymś innym.

Terram | 28.09.2012 17:09

To może zawiesimy całą ligę i nikt nie będzie symulować bo nie będzie mieć takiej szansy bo FA sama co roku będzie rozdawać miejsca jak się podoba bez rozegrania ani jednego meczu.
A według ciebie narażenie zdrowia i życia piłkarzy jest mniejszym złem niż upadniecie na ziemie?? bo standardowo 3 mecze za czerwoną kartkę a 5 meczy za położenie trawie bez powodu???

Karzel_reakcji | 28.09.2012 17:25

Kara ma również odstraszać. Jestem przekonany, ze gdyby FA nałożyłaby kilka takich "wyroków" to większość piłkarzy zwyczajnie by się przestraszyła i takie zjawisko byłoby mocno ograniczone, wręcz rzadkie.

Czerwona kartka czerwonej kartce nierówna: faul taktyczny, zagranie ręką, druga żółta itd. Nie trzeba "łamać" rywalowi nóg  żeby takową ujrzeć. Można powiedzieć, ze jest to jakiś element piłki nożnej, który jak najbardziej można stosować (np. wybicie piłki z linii bramkowej ręką przez zawodnika z pola). Symulacja natomiast w żadnym wypadku nie jest takim elementem - to jest czyste oszustwo.
Ale jak najbardziej chęć zrobienia rywalowi krzywdy powinno być surowo karane, a przecież nawet obecnie w Anglii są nakładane dodatkowe kary za szczególnie brutalne faule. Pytanie czy powinny być surowsze? W niektórych przypadkach tak.

Terram | 28.09.2012 18:23

Karzel
To, żeby nie było niedomówień to może wprowadzić po prostu zasadę, że jeśli zawodnik  z pola położy się na boisku to od razu cało sezonowa dyskwalifikacja. To całkowicie wyeliminuję chęć nurkowania.

Karzel_reakcji | 28.09.2012 18:47

A niech ci będzie: dożywotnia dyskwalifikacja. To jeszcze bardziej  wyeliminuje chęć nurkowania ;)



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy