Bednarek z czerwoną kartką. Tak Porto odpada z LE
Trudno wyobrazić sobie gorsze otwarcie spotkania niż to, które stało się udziałem FC Porto. Już od 9. minuty Smoki musiały radzić sobie w dziesiątkę – czerwoną kartką został ukarany Jan Bednarek. Obrońca gości, chociaż dopiero po analizie VAR, bez wątpienia zasłużył na swój los. A już trzy minuty później Nottingham Forest wyszło na prowadzenie. Do siatki trafił Morgan Gibbs-White.
Ekipa z Premier League utrzymała korzystny wynik do końca pierwszej połowy. W przerwie Francesco Farioli dokonał aż czterech zmian, a na boisku pojawili się Jakub Kiwior, Francisco Moura, Victor Froholdt i Alan Varela. W 57. minucie znakomitą okazję na wyrównanie miał William Gomes, ale z bliska wypalił w poprzeczkę. Niecałe pół godziny później Smoki znowu ostemplowały bramkę rywali – tym razem poprzeczka zatrzymała potężny strzał Vareli.
Porto nie zdołało odwrócić losów rywalizacji na City Ground i przegrało z Nottingham Forest 0:1. Bohaterem gospodarzy był Morgan Gibbs-White, antybohaterem gości stał się Jan Bednarek. Ekipa z Premier League w półfinale Ligi Europy zmierzy się z Bragą, która pokonała Real Betis 4:2 (5:3 w dwumeczu)
Nottingham Forest – FC Porto 1:0 (1:0)
Gibbs-White 12′









