Real Madryt potrzebuje klasycznej „dziewiątki”
Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów w Madrycie znów ruszyła dyskusja o brakach kadrowych. W audycji El Larguero Rafa Alkorta ocenił, że jednym z największych problemów Królewskich jest brak typowego środkowego napastnika, który regularnie zamykałby akcje w polu karnym.
Były piłkarz zwrócił uwagę, że Kylian Mbappe daje drużynie liczby i potrafi robić różnicę, ale nie rozwiązuje problemu obsady pozycji numer dziewięć. Według niego Real Madryt potrzebuje zawodnika o zupełnie innym profilu.
– Nie sądziłem, że Mbappe będzie strzelał aż tyle goli z tej strefy boiska. Pokazał, że jest fenomenem, to on robi największą różnicę, ale potrzebujesz prawdziwej dziewiątki. Potrzebujesz Haalanda – powiedział Alkorta.
To najmocniejszy fragment jego wypowiedzi. Nie chodziło w nim wyłącznie o samego Norwega, ale o profil napastnika, którego dziś brakuje w kadrze Realu. Alkorta jasno sugeruje, że zespół potrzebuje klasycznego egzekutora, a nie kolejnego piłkarza operującego głównie poza polem karnym.
Rafa Alkorta wskazał problem w ataku Królewskich
W dalszej części rozmowy Alkorta podkreślił, że obecny skład Realu nie daje trenerowi typowego snajpera, który żyje z wykończenia akcji. Jego zdaniem w wielu meczach widać, że w szesnastce brakuje obecności i konkretu.
– Real potrzebuje zawodnika, który potrafi wykańczać akcje. W tym sezonie wiele razy widać, że w polu karnym jest za mało ludzi – ocenił.
Były obrońca dodał też, że dziś zbyt dużo w ofensywie zależy od indywidualnych zrywów dwóch gwiazd. W ten sposób odniósł się do Mbappe i Viniciusa, którzy bardzo często muszą brać na siebie ciężar kreowania i finalizowania akcji.
– Wszystko sprowadza się do dwóch zawodników, którzy są jednymi z najlepszych dryblerów na świecie i muszą robić rzeczy wyjątkowe, żeby z tego były gole – zaznaczył.








