REKLAMA
REKLAMA

Lech i Pogoń dzielą się punktami

dodał: KMM  |  źródło: LigaPolska.pl  |  23.09.2012 18:57
Lech Poznań tylko zremisował w meczu 5. kolejki T-Mobile Ekstraklasy z Pogonią Szczecin na własnym boisku 1:1. Oba gole padły na początku spotkania i choć poznanianie grali w przewadze przez ostatni kwadrans, to spotkanie zakończyło się podziałem punktów.

Wystaw noty zawodnikom Lecha i Pogoni >>

Rozpoczęcie spotkania poprzedziła minuta ciszy upamiętniająca zmarłych we wrześniu byłego piłkarza Lecha Andrzeja Woźniaka oraz kibica Lecha i członka fanklubu „Przema”. Natomiast w przerwie meczu za udane występy na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie pamiątkową koszulką nagrodzono wielkopolskich olimpijczyków i paraolimpijczyków: Julię Michalską, Mateusza Michalskiego i Milenę Olszewską.

Galeria zdjęć >>

Pierwsze minuty meczu trzymały w napięciu. Już w drugiej minucie i praktycznie pierwszej akcji szczecinianie stworzyli zagrożenie pod bramką Jasmina Buricia, ale płaskie zagranie „wyczyścił” w ostatnim momencie Manuel Arboleda. Po chwili gra przeniosła się pod drugie pole karne i Lech wykonywał rzut rożny.

Z tej okazji pod bramkę rywala zapędził się Luis Henriquez, który otrzymał podanie na skraju pola karnego z dośrodkował z lewej nogi na krótki słupek, idealnie na głowę Bartosza Ślusarskiego, który z pięciu metrów pokonał bramkarza Pogoni Radosława Janukiewicza.

Lechici nie cieszyli się jednak z prowadzenia zbyt długo. Zaledwie cztery minuty później piłkę z daleka na szesnasty metr wrzucił Edi Andradina, a nieporozumienie pomiędzy bramkarzem Lecha i obrońcami wykorzystał Donald Djousse. Kameruńczyk skierował futbolówkę do pustej bramki, bo miał szczęście nie zderzyć się wspólnie z Buriciem i Kebbą Ceesayem.

Niestety wszystko co najlepsze w pierwszej połowie miało miejsce w pierwszych dziesięciu minutach. Później niełatwo piłkarzom obu zespołów było stwarzać bramkowe sytuacje, a nawet gdy te się nadarzały, to konsekwentnie je marnowali. W minucie 27 po dobrej wrzutce Andradiny głową strzelał Adam Frączczak, ale na posterunku był Burić. Później niecelne główki zaprezentował Ceesay, ale wszystkich przerósł Ślusarski.

Napastnik Kolejorza w 34 minucie otrzymał świetne podanie od Ceesaya i wyszedł na pozycję sam na sam z bramkarzem Pogoni. „Ślusarz” udanie minął golkipera i wydawało się, że gol paść musi, lecz 31-latek zagubił się, wypędził się za bardzo do boku i trafił tylko w boczną siatkę. Na trybunach można było usłyszeć głosy zażenowania...

Po przerwie festiwal strzeleckiej niemocy trwał. W 48 minucie po świetnym rajdzie Mateusza Możdżenia otwartą drogę do bramki miał Tonew, który jednak z siedmiu metrów strzelił za lekko i w sam środek. Równie znakomitą okazję miał Frączczak, który jednak będąc sam przed bramkarzem szukał odegrania do kolegi. Podał niecelnie.

Minuta 62 i kolejna znakomita okazja zmarnowana przez Lecha. Z rzutu wolnego płasko zagrywał Gergo Lovrencsics, do strzału doszedł Łukasz Trałka, który uderzył bardzo mocno, lecz prosto w słupek. Chwilę później długo opatrywany poza boiskiem był zmiennik i napastnik Pogoni Mouhamadou Traore. Senegalczyk ostatecznie musiał zostać zmieniony i łącznie na boisku spędził niecałe dziesięć minut.

W 69 minucie na boisku poważnie się zagotowało. Sytuacji sam na sam nie wykorzystał Bartosz Bereszyński, a Edi Andradina po kolejnym starciu z Luisem Henriquezem zobaczyły drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko.

Na murawie pojawił się natomiast gromko oklaskiwany przez poznańską publiczność Piotr Reiss, który w 74 minucie zmienił Tonewa. Weteran polskich boisk szybko mógł zaznaczyć swoją obecność, ale po jego dośrodkowaniu minimalnie niecelnie główkował Możdżeń.

Tuż obok słupka, tyle że po rzucie rożnym, główkował Trałka. Kolejorz grając w przewadze całkowicie zdominował rywali, zamykając ich we własnym polu karnym. Oblężenie starano się jednak wykończyć przede wszystkim wrzutkami, co nie przynosiło skutku.

Efekt mógł nastąpić po stracie Pogoni i kontrataku, ale zagranie Lovrencsicsa piętą próbował wykończyć Murawski, co nie wyszło mu najlepiej. Za lekki strzał spokojnie wyłapał Radosław Janukiewicz.

Lech napierał, chwytając się przeróżnych rozwiązań, choćby posyłając Arboledę do ataku, ale Pogoń dotrwała do końca i wywiozła cenny punkt z Poznania. Kolejorz nie wykorzystał więc okazji na wyprzedzenie Legii, ani zagrożenie Widzewowi.

Lech Poznań – Pogoń Szczecin 1:1 (1:1)
1:0 Ślusarski 6'
1:1 Djousse 10'

Pełna statystyka meczu
Galeria zdjęć >>


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 8 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

RTS006 | 23.09.2012 19:04

Ślusarskiemu teraz będzie się śnić pusta bramka:)jak dla mnie za mało goli w tym meczu-mecz ładny dla oka z jednej i drugiej strony ale portowcy oddali pole w drugiej połowie a gdy stracili Brazylijczyka to grali tak jakby grali w 9 a nie 10

~koziołeKKS04~ | 23.09.2012 19:14

ja pierd....
Powinno być jakieś 8:3 czy inny hokejowy wynik. Bardzo dobry mecz. Ale co z tego skoro my jak zwykle nie zgarnaimy pełnej puli wtedy kiedy wyraźnie na to zasługujemy i dominujemy...  Szkoda szkoda i jeszcze raz szkoda bo potem sie okazjue że mamy te kilka głupich punktów za mało do majstra.
To co grał Murawski to woła o pomste do nieba. Reprezentant kraju, a wyczynia takie rzeczy że człowieka nerwica bierze... O sytuacji Ślusarkiego nie wspomne bo on i tak w tym sezonie zaskakuje skutecznoscią (sorry Bartek za lekką ironię). Burić następny który zaliczył wielką wtope... ale potem się trochę zrechabilitował co najmniej dwiema interwencjami gdzie fajnie odbijał strzały do boku. Mimo wszystko ufam bardziej Kotorowi, ale nie o tym chce teraz pisać.
Podobałą mi się waleczność Arboledy - widać że mu się chce. Po raz kolejny można też pochwalić te same nazwiska co zazwyczaj czyli Henriquez, Tonev, Gergo, Trałka, Możdżeń...
No i Piotrek Reiss! Nasz człowiek ;)
Co do Szczecina to na plus oczywiście Edi bo bez niego nie grali nic, a na minus ten azjata, bodajże Aka... Wojtek Golla więcej krzywdy by nam zrobił ;p
Jest przeogromny niedosyt, ale też optymizm co do następnych kolejek bo Lech może się podobać.
Kolejowy Klub Sportowy LECH POZNAŃ !!!

maciek95 | 23.09.2012 20:10

I znow Pogon skazywana na porazke sprawia niespodzianke. brawo!!!

magiczny717 | 23.09.2012 21:20

Ślusarski strzelił ale powinien strzelić dwie bramki. Dlaczego on nie strzelał do pustej tylko szedł do linii końcowej? Nigdy tego nie zrozumiem. To tylko wie Ślusarski dlaczego wtedy nie trafił do pustej bramki. Brawo dla Pogoni że mimo osłabienia zdołali wywalczyć remis.

Joker | 24.09.2012 00:20

koziołeKKS04
Ale za to zgarneliście pełną pule w Bełchatowie gdzie graliście totalny piach i na nic więcej niż remis nie zasłużyliscie... Jak widac los zabrał dziś to co dał w Bełchatowie...

~koziołeKKS04~ | 24.09.2012 16:51

Joker
Tak, ale GKS grał jeszcze większy piach... więc jeśli już ktoś miał ten mega słaby mecz wygrać to właśnie my.

Joker | 24.09.2012 21:54

To chyba inny mecz ogladałeś, bo Bełchatów w tym miernym spotkaniu prowadził gre i jak ktoś zasługiwał na zwycięstwo to gospodarze...

~koziołeKKS04~ | 25.09.2012 20:19

Że co? Jedynie Kosowski stanowił jakieś zagrożenie...



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy