Internet płonie po wpisie Atletico. Tego nikt się nie spodziewał

Atletico Madryt w humorystyczny sposób odpowiedziało Barcelonie, publikując "ofertę transferową" z żartobliwymi dodatkami. W tle jednak wciąż narasta napięcie między klubami.

Lamine Yamal
Obserwuj nas w
fot. David Ramirez / Alamy Na zdjęciu: Lamine Yamal

Atletico odpowiada Barcelonie w nietypowy sposób. Internauci przecierają oczy

Atletico Madryt ponownie znalazło się w centrum uwagi po nietypowym wpisie w mediach społecznościowych. W roli głównej wystąpiło biuro prasowe ekipy z La Liga. Klub opublikował humorystyczną „ofertę transferową” skierowaną do Barcelony, dołączając zdjęcie Lamine Yamala i zestaw ironicznych „warunków” potencjalnej transakcji.

W żartobliwym komunikacie Atletico przekazało, że do Barcy wysłano faks z propozycją zawierającą m.in. cztery bilety na koncert Bad Bunny’ego, roczną prenumeratę dziennika „ABC” oraz paczkę nasion słonecznika. Klub dodał również, że z niecierpliwością czeka na odpowiedź, aby móc przygotować kolejne „ogłoszenie”.

Chociaż wpis utrzymany był w lekkim tonie, jego kontekst nie jest przypadkowy. W ostatnich tygodniach w hiszpańskich mediach pojawiały się doniesienia o napięciach między klubami. Według wcześniejszych informacji Barcelona miała próbować wywierać presję na Atletico w sprawie transferu Juliana Alvareza, co miało wywołać niezadowolenie w Madrycie.

W tle pojawiły się także spekulacje dotyczące oferty rzekomo złożonej przez Blaugranę, opiewającej na niej więcej 100 milionów euro. Taki ruch nie spotkał się z pozytywnym odbiorem w obozie Los Colchoneros, co miało dodatkowo podgrzać relacje między klubami.

POLECAMY TAKŻE