REKLAMA
REKLAMA

Rothen: Nie chcę rewanżu

dodał: Piotr Wojciechowski  |  źródło: L'Equipe  |  22.09.2012 09:00
Już dziś Paris Saint-Germain zagra kolejny w tym sezonie mecz na Korsyce. Po wyprawie do Ajaccio uda się do Bastii. Tam zaś w szeregach beniaminka znaleźć można Jerome'a Rothena, wieloletniego zawodnika stołecznego klubu.

Rothen nim rozpoczął swoją udaną przygodę na Korsyce zwiedził wiele francuskich klubów. Jednak spośród nich PSG ma szczególne miejsce. Był jego zawodnikiem przez sześć lat. - Sześć lat to praktycznie połowa piłkarskiej kariery - przyznaje piłkarz. - Jest wiele wspomnień, które sobie przywołuję. Mam sentyment do tego klubu - dodał.

Skrzydłowy Bastii w barwach paryżan zaliczył 180 występów, w których zdobył 13 goli, a przy niezliczonej ilości asystował. W tym czasie zespołowi udało się zdobyć dwa trofea: krajowy puchar w 2006 roku oraz puchar ligi dwa lata później. - Zachowuję dobre wspomnienia, wygrałem tam trofea, a ludzi, z którymi źle mi się układało, nie ma już w klubie. Zatem nie chcę teraz rewanżu - powiedział 34-letni pomocnik.

Rothen w udzielonym wywiadzie próbował również wyjaśnić powody, dlaczego po dwóch wygranych jego zespół w kolejnych trzech kolejkach nie zdobył ani jednego punktu, a stracił aż dziewięć goli. - Przeciwko drużynom, które mają doświadczenie w grze w górnych rejonach tabeli, Rennes i Saint-Etienne, upadliśmy pod ciężarem prawdy o Ligue 1. Słabym punktem było spotkanie z Evian, bo zagraliśmy dobrą pierwszą połowę nim straciliśmy gola z pierwszej akcji rywala. Potem mentalnie się to skomplikowało, gdyż wcześniej straciliśmy sześć goli w dwóch meczach - komentował Rothen.

Teraz przyjdzie czas na mecz z PSG - trudny przeciwnik na przełamanie. Początek meczu o godzinie 17.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

Armandi | 22.09.2012 12:10

Kiedyś był wielki. Końcówka jego przygody z PSG nie była udana. Zobaczymy co pokaże w tym meczu;)

Wkurzony | 22.09.2012 12:39

zdecydowanie zbyt wczesnie postawiono na nim krzyzyk w paryzu



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy