REKLAMA
REKLAMA

Wenger: Znakomity występ

dodał: maaarcin  |  źródło: SkySports  |  16.09.2012 11:21
Szkoleniowiec Arsenalu Londyn Arsene Wenger był zachwycony postawą drużyny w wygranym 6:1 meczu z Southampton. Francuz nie omieszkał jednak również wyrazić rozczarowania sposobem, w jaki jego drużyna straciła bramkę.

VIDEO: Zobacz bramki z meczu >>

- Jestem bardzo zadowolony. Pierwszą połowę zagraliśmy na bardzo wysokim poziomie, graliśmy w bardzo dobrym tempie i byliśmy cały czas niebezpieczni. Ogólnie rzecz biorąc myślę, że nasza gra w pierwszej połowie była najwyższej jakości - powiedział Wenger.

- Wymienialiśmy piłkę w bardzo dobrym tempie. Mamy wielu zawodników, którzy potrafią to robić. Występ zespołu był znakomity. Nasze podejście i jakość gry była obiecująca - dodał.

Wenger nie ukrywał również rozczarowania sposobem, w jaki jego drużyna straciła jedynego gola. W tej sytuacji nie popisał się wracający po kontuzji Wojciech Szczęsny. - To rozczarowujące, zwłaszcza sposób w jaki go straciliśmy. Wiemy, że w pewnych momentach będziemy tracić bramki, ale nie możemy robić tego w taki sposób - dodał.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 8 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Zbanowany | 16.09.2012 11:29

Ciekawe jak Arsenal zagra  za tydzień, nie mogę się doczekać kolejnego występu:)
Ogólnie tak sobie patrzę na pierwsze TOP 4. Mogło by już takie zostać do końca PL :D

Adrian2805 | 16.09.2012 11:41

Zbanowany
Top4 pewnie taka będzie tylko ciekawe czy w takiej kolejności ;) A co do straconej bramki Kanonierów, wina bramkarza, widocznie Polak czegoś się przestraszył w tamtej chwili, lecz przy 6 strzelonych bramkach nikt nie będzie go aż tak obwiniał za ten jeden kiks. Tylko Wenger posadzi go na ławce, mina jego po straconym golu na to wskazuje.

ban_za_prawde | 16.09.2012 12:01

Nie chcę odbierać dobrej gry Arsenalowi, ale połowa bramek była przypadkowa. Dwie po nieudanych dośrodkowaniach Gibbsa jako samobójcze. No i wtedy jak Gervinho wpadł na  piłkę odbitą od słupka dwa metry od bramki. A Szczęsny powinien usiąść na ławce, Mannone miał dobrą serię i śmiem twierdzić, że z Włochem w bramce Arsenal wygrałby do 0...

mike_dean | 16.09.2012 12:02

szkoda Wojtka, widać chwilowe załamanie formy. Ale jeszcze sie pozbiera.
Co do gry Arsenalu to ogladanie ich w tym sezonie to jak ogladanie zupełnie innego zespołu ;)

TenTypTakMa | 16.09.2012 12:13

ban za prawde
Pierwszy samobojczy gdyby nie przeciwnik gol I tak padlby zobacz sobie. Drugi samoboj to przypadek. Gol Gervinho przypadkowy ? przeciez gdyby nie Ramseya slupek, to sam by ta bramke strzelil.
Gol Poldiego cudo. Gol Gervinho zimna krew I ladne wykonczenie.Goll Walcott ok, ale wolalem, zeby to Verma trafil.

arsenal&wisla | 16.09.2012 19:19

@ban_za_prawde,
Nie przesadzaj.

Trias | 16.09.2012 19:24

@ban_za_prawde
Gdyby nie samobój, pierwszego gola pewnie i tak wbiłby Podolski. Chociaż w sumie masz rację, że sytuacja była mocno przypadkowa. Natomiast gol Gervinho padł po świetnej akcji Cazorli i Ramseya, po którego strzale piłka o włos minęła światło bramki, tak więc tutaj bynajmniej zdobycie gola przez Arsenal nie było przypadkiem. Przeciwnie - gdyby bramka nie padła, Soton mogłoby mówić o szczęściu.

tomektomek_ | 16.09.2012 21:58

Ciągle mnie wkurza ten stracony gol. Taki ładny bilans by był 8-0.
:(



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy