REKLAMA
REKLAMA

El. MŚ: Francja pewnie pokonuje Białoruś

dodał: dKosinski  |  źródło: Goal.pl  |  11.09.2012 22:53
W swoim drugim spotkaniu eliminacyjnym do mistrzostw świata 2014 podopieczni Didiera Deschampsa pewnie pokonali reprezentację Białorusi. Bramki dla Francuzów zdobywali Capoue, Jallet i Ribery.

Po pierwszym pojedynku eliminacyjnym przeciwko Finlandii, w którym Francuzi ledwo zgarnęli komplet punktów, kibice Trójkolorowych mogli mieć niemałe obawy przed spotkaniem z Białorusią. W pierwszej połowie spotkania podopieczni Didiera Deschampsa z całą pewnością dominowali, ale albo popisywali się sporą nieskutecznością albo dobrze pracowała linia defensywna reprezentacji Białorusi.

Kibice w przerwie zapewne narzekali na grę swoich pupili, ale zaraz po zmianie stron gospodarze złapali wiatr w żagle i dali powody do radości swoim fanom. Już pięć minut po wznowieniu gry Jallet ruszył prawą stroną, tam popełnił błąd interweniujący obrońca gości, a Franck Ribery przejął piłkę i świetnie wyłożył ją do Capoue. Zawodnik Tuluzy w stuprocentowej sytuacji nie uderzył zbyt pewnie ale najważniejsze, że Veremko nie zdołał skutecznie interweniować.

W 68. Francuzi podwyższyli prowadzenie po przepięknej bramce Christophe'a Jalleta. Obrońca PSG ruszył prawym skrzydłem po czym dośrodkował/strzelił (niepotrzebne skreślić) w pole karne rywali. Piłka lecąca z ogromną prędkością odbiła się od poprzeczki i wylądowała w bramce. Mina Jalleta po całym zdarzeniu sugerowałaby, że ten próbował mocno zacentrować do jednego z partnerów.

Cztery minuty później nadzieję na korzystny rezultat swoim kolegom dał jeszcze Putsila. Po rzucie karnym wykonywanym przez Kornilenkę dobrze interweniował Lloris, ale Putsila pierwszy dobiegł do odbitej piłki i wpakował ją do bramki. W 80. minucie meczu jednak Benzema z Riberym wypracowali kolejną bramkę dla Francuzów i ustalili rezultat spotkania. Benzema zagrywam na lewą stroną, a Ribery minął obrońce i piękną podcinką zdobył swoją jedenastą bramkę dla Trójkolorowych.

Francuzi wygrali drugie spotkanie eliminacji i zajmują pierwsze miejsce w grupie I. Dziwi natomiast kolejny mecz Karima Benzemy bez gola, przypomnijmy, że napastnik Królewskich w tym sezonie nie trafił jeszcze do siatki, a notował jedynie asysty.


Francja - Białoruś 3:1 (0:0)
1:0 Capoue 50'
2:0 Jallet 68'
2:1 Putsila 72'
3:1 Ribery 80'

Francja: Lloris - Jallet, Yanga-Mbiwa, Sakho, Evra, Capoue, Mavuba, Cabaye (75' Matuidi), Benzema, Giroud (61' Valbuena), Ribery

Białoruś: Veremko - Polyakov, Martynovich, Verkhovtsov (70' Balanovich), Bordachov, Radkov, Kislyak, Dragun, Renan (46' Kulchiy), Putsila, Rodionov (62' Kondratyev)

żółte kartki:
Francja - Yanga-Mbiwa 71'
Białoruś - Verkhovtsov 31'


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Joker | 12.09.2012 01:06

Moim zdaniem Deschamps troche za defensywnie ustawia ten zespół... Mają ogormny potencjał ofensywny i go nie wykorzystuja do końca... Ciekawe czy po odbyciu zawieszenie będzi ekorzystał z Nasriego? Przydałby się tu taki ofensywny pomocnik... Też dziwne iż Ben Arfa nie jest powoływany, bo w Newcastle gra świetnie... Para stoperów też za bardzo nie przekonuje, natomiast Mavuba mimo że to bardzo solidny i pożyteczny piłkarz to mam wrażenie, że na reprezentacje Francji to już troche za słaby piłkarz... Francja na jego pozycji ma kilku lepszych piłkarzy... Za to ciesze się, że daje szanse Capoue... Bardzo mi się podoba ten piłkarz...

adipetre | 12.09.2012 03:50

Deschamps to krok w tyl. To nie jest strateg, motywator czy esteta. Po prostu przypadkowy facet. Stawia na niewlasciwych ludzi, oby tak tylko przez 2 lata.

Wkurzony | 12.09.2012 10:52

adipetre - nowy znaffca futbolu francuskiego

zidanefrance | 12.09.2012 13:29

Formacje:

Obrona:

na plus:

-  dobry występ Llorisa,

-  wsparcie defensywy przy stałych fragmentach gry,

-  neutralizowanie ataków na lewej flance,

-  wspieranie ofensywy prawą stroną boiska,

na minus:

- groźne ataki rywali prawą stroną boiska,

- faul w polu karnym,

- w pewnych fragmentach meczu chaos w obronie,

- małe wsparcie lewą flanką.



Pomoc:

na plus:

- wspieranie defensywy i ofensywy,

- bramka Capoue,

na minus:

- zepchnięcie przez Białorusinów w pewnych fragmentach meczu do rozpaczliwej obrony – brak dominacji w środkowej części boiska ,

- za mała asekuracja prawej strony obrony przy ofensywnych wejściach Jalleta.

Atak:

na plus:

- udział napastników przy wszystkich bramkach,

- współpraca Benzemy, Ribery’ego i Valbueny,

- zamknięcie Białorusi na własnej połowie w niektórych fragmentach meczu,

- szybkie kontrataki,

- stałe fragmenty gry,

na minus:

- współpraca Giroud’a z Benzemą i Ribery’m,

- nieskuteczność – mogło być więcej goli,

-  małe wsparcie defensywy.



Zawodnicy:

Hugo Lloris –  bardzo dobry występ, 2-3 razy swoimi interwencjami uratował zespół przed strat a goli, obronił rzut karny, jednak przy dobitce piłka niefortunnie odbił mu się od kolana i wpadła do siatki.

Christophe Jallet – przyzwoity występ, na plus: aktywny w ataku, bramka-dosrodkowanie, na minus: zawalił przy bramce dla Białorusi i to dwukrotnie: po pierwsze, akcja bramkowa szła jego strona (nie przeciął kluczowego podania), po drugie, powinien pierwszy dopaść piłkę po obronie Llorisa.

Mapou Yanga-Mbiwa – przyzwoity występ, niestety dostał żółtą kartkę, która eliminuje go z meczu przeciwko Hiszpanii oraz faulował w polu karnym, na plus: wspólpraca z Sakho i parę dobrych interwencji.

Mamdou Sakho – zagrał lepiej od partnera ze środka obrony, mógł zdobyć dwie bramki po strzałach głową.

Patrice Evra – dobry występ, co prawda był mniej aktywny w ataku niż w poprzednim meczu, ale za to rozegrał dobry mecz w obronie.

Rio Mavuba – niewidoczny, skoncentrował się na wspomaganiu obrony.

Yohan Cabaye – aktywny zarówno w ataku jak i obronie, starał się kreować grę w środkowej części pola, oddał groźny strzał.

Etienne Capoue – dobrze zastąpił Diaby’ego, strzelił swojego pierwszego gola w dorosłej reprezentacji.

Franck Ribery – kapitalny mecz, gol plus dwie asysty mówi wszystko o jego występie.

Karim Benzema  – obok Ribery’ego najlepszy na boisku, asysta przy golu Francka, starał się kreować grę grając jako fałszywa 9 .

Olivier Giroud – słaby występ, w pierwszej połowie koledzy praktycznie grali pod niego, mimo paru dobrych sytuacji nie potrafił strzelić gola.

Mathieu Valbuena – zagrał pół godziny i dał więcej drużynie niż Olivier, rozruszał ofensywę.

Blaise Matuidi – zastąpiła Cabaye’a i zagrał przyzwoicie.

Jeremy Menze – występ do statystyki.

Didier Deschamps – za długo trzymał na boisku bezproduktywnego Giroud’a, ale dobrze zrobił wymieniając go na Valbuenę. Drużyna szczególnie w drugiej połowie ponownie dała się zepchnąć do defensywy przez Białoruś.

Krzyma6 | 13.09.2012 07:57

Cieszmy się z 6 pkt, gra nie jest taka zła. Cieszy postawa zawodników po mistrzostwach europy. Wiele druzyn się męczy. Wiadomo, że kluczowe mecze z Hiszpanią jeszcze przed nami, ale one mogą nic nie rozstrzygnąć. Trenera lepiej nie krytykować, to dopiero drugi ważny mecz. Podoba mi się Valbuena w tej drużynie. Taki start w eliminacjach to marzenie...



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy