REKLAMA
REKLAMA

Niepewna przyszłość Reiny

dodał: maaarcin  |  źródło: ASInfo  |  10.09.2012 12:48
Najbliższe miesiące zdecydują o tym, czy bramkarz Liverpoolu, Jose Reina pozostanie na Anfield Road. Jak donosi brytyjski "Sunday Mirror", Hiszpan ma czas do stycznia, by przekonać do siebie szkoleniowca "The Reds", Brendana Rodgersa.

W pierwszych meczach nowego sezonu hiszpański bramkarz nie imponował formą. Gole stracone przez Liverpool w meczach z Hearts i Arsenalem mocno obciążają jego konto. Jeśli w kolejnych spotkaniach Reina dalej będzie popełniał błędy, to w styczniu włodarze "The Reds" mogą sprowadzić w jego miejsce nowego bramkarza.

30-letni Reina trafił na Anfield Road w 2005 roku i niemal od razu wygryzł z pierwszego składu Jerzego Dudka. W ciągu siedmiu lat gry w barwach "The Reds" Hiszpan wystąpił w 360 oficjalnych meczach.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 6 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Arsen4ever | 10.09.2012 12:51

nie ma konkurencji w klubie i się rozleniwił/zdekoncentrował... Nie twierdzę ,że trzeba jak Koguty  posiadać 4ech klasowych bramkarzy w kadrze ale cholera ktoś mógłby go w końcu ponaciskać...

Arci_17_Nani_ | 10.09.2012 13:00

Dokladnie tak jak napisal kolega wyzej. Umiejetnosci ma bardzo dobre ale kiksy co on popelnie to wola o pomste do nieba

mack | 10.09.2012 14:34

No ten brak konkurencji niestety jest pokłosiem tego, że od lat sprowadzamy drugich bramkarzy na zapchaj dziurę. Niby nie są źli, ale też nie na pierwszy skład. Gdybyśmy parę lat temu sprowadzili jakiegoś młodego bramkarza typu Jack Butland to teraz ten chłopak by śmiało konkurował z Reiną. A tak co roku niemal nowy rezerwowy bramkarz, który i tak nie ma szans na konkurenjcę z Reiną. Doni, Jones, Itandje  i inne wynalazki. W sumie Mihaylov nieźle się rozwinął i w Twente teraz dobrze broni.

Mailman | 10.09.2012 14:38

Zważając na jego formę obecną i końcówkę zeszłego sezonu uważam, że jest to bramkarz za słaby jak na Lpool. Co włączę mecz The Reds, to zawsze Reina się jakoś "popiszę" albo takie moje szczęście albo coś jest na rzeczy

Montoya | 10.09.2012 15:01

Reina to nadal klasowy bramkarz, który posiada wysokie umiejętności.
Nie wiem z czego biorą się te jego babole, z braku konkurencji czy co.
Jeżeli do zimowego okienka transferowego Pepe się nie ogarnie i dalej będzie prezentował taką niską formę i puszczał babole to niestety trzeba będzie się z nim rozstać.
Trzeba będzie kupić jakiegoś młodego bramkarza np. Rui Patricio.

PremierL | 10.09.2012 15:37

Jestem bramkarzem chociaz nie zawodowym i oczywiste,ze moj poziom to jedno wielkie NIC z takim poziomem na jakim gra Reina, ale jak na niego patrze to mam czasami wrazenie jakbym widzial czasami siebie. Niby sie chce jak najlepiej, ale jak przychodzi co do czego to musi wpasc jakis szmatlawiec. Taki efekt wypalenia... Dac go na lawe na pare spotkan, moze zlapie swiezosci.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy