REKLAMA
REKLAMA

Rooney: To był największy błąd w karierze

dodał: maaarcin  |  źródło: SkySports  |  07.09.2012 09:15
Napastnik Manchesteru United Wayne Rooney stwierdził, że złożenie wniosku o pozwolenie na odejście przed dwoma laty, było największym błędem w jego karierze. W październiku 2010 roku reprezentant Anglii wydał oświadczenie, w którym kwestionował zdolność Czerwonych Diabłów do sprowadzenie najlepszych zawodników oraz stwierdził, że chce odejść, ponieważ klub nie jest w stanie spełnić jego ambicji.

Jedna dwa dni później sytuacja diametralnie się zmieniła i Rooney podpisał nowy pięcioletni kontrakt z klubem z Old Trafford.

W swojej najnowszej autobiografii wspomina: - We wrześniu 2010 roku z powodu kontuzji kostki nie mogłem grać. Byłem sfrustrowany sobą, moją grą, moimi kontuzjami i wszystkim wokół mnie. W tym momencie popełniłem największy błąd w mojej karierze piłkarskiej. W październiku wydałem oświadczenie, w którym publicznie pisałem o moim niezadowoleniu na Old Trafford. Ale gdzie byłoby mi lepiej?



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 23 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Ponad_Podzialam | 07.09.2012 09:31

Bałem się wtedy jak cholera, ale po paru dniach ulgą było usłyszeć o nowym 5-cio letnim kontrakcie :) Roo jest tu gdzie jego dom :>

kubbak92 | 07.09.2012 10:02

Ponad_Podzialam
W sumie jakby nie patrzeć jego "dom" jest w Liverpool'u :P

Midnite | 07.09.2012 10:03

Widać, że Wayne czuje respekt do swoich kibiców. Ale oni już mu dawno wybaczyli. Pamiętam to zamieszanie, że mógł przejść do City czy do Chelsea. Ale nawet jako kibic The Blues nie chciałem, aby do nas dołączył, bo cała ta Premiership nie byłaby już taka sama. Dobrze, że został.

koivu | 07.09.2012 11:30

...szkoda ze zostal, chcialbym widziec wasze miny jak odchodzi do innego klubu PL :>

koivu | 07.09.2012 11:31

...tak tak tak van persie...

Rambo_MUnited | 07.09.2012 11:59

koivu
tak, ale zostal, bo fergusonowi zalezalo na nim i dal mu podwyzke jakiej oczekiwal. widac wengerowi slabo zalezalo na rvp, dlatego poszedl do klubu ktory co roku walczy o trofea.

widze ze w tym sezonie nasili sie "agresja" ze strony kibicow Arsenalu, w sumie nie wiem czemu. wiem, rvp odszedl do wg was "odwiecznego rywala" chociaz ja bedac kibicem United jakos Arsenalu nigdy nie uwazalem za jakiegos wroga nr 1, ba Arsenal jest moim drugim ulubionym klubem w PL, ale po czesci rozumiem wasz gniew, tlyko nie wiem czemu on czasami jest kierowany w strone kibicow United, bo przeciez oni tutaj sa Bogu ducha winni...

Adrian2805 | 07.09.2012 12:20

koivu
Tylko że naszych min wtedy nie zobaczyłeś i pewnie długo nie zobaczysz. Bo Rooney to typ człowieka który szanuje ludzi którzy nie chcą dla niego źle. I to u nas może jeszcze osiągnąć wiele, czego RVP nie mógł dokonać u was.
Dobrze że akurat taki artykuł się ukazał, i kibice Arsenalu przestaną gdybać i wypominać że RO chciał odejść. No chciał, lecz nie odszedł.
Jestem ciekaw jak Rooney wróci po kontuzji, czy odnajdzie się w nowym otoczeniu mam na myśli grę RVP. Lecz mam nadzieję że uszanuję każdą decyzję Fergusona nawet jak ustawi go w miejsce Paula Scholesa, bo patrząc racjonalnie to właśnie rudy był i jest jednym z najlepszych w całej historii United. Może właśnie młody Anglik pójdzie w jego ślady, bo on ma predyspozycję aby godnie go zastąpić

devious | 07.09.2012 12:21

@koivu
wielu największych już z United odchodziło, nivil novi dla kibiców... ja tam osobiście wolałbym by taki Roo odszedł do Arsenalu niż np. do Włoch - bo mógłbym go dalej oglądać w najlepszej lidze a włoskiej by mi sie nie chciało śledzić co tydzień :)

a co do tego oświadczenia Roo z 2010 roku - pamiętam panikę kibiców i wielką nienawiść niektórych - ja byłem spokojny, wiedziałem, że Roo nie odejdzie - miał chwilę słabości, to prosty chłopak więc mógł zbłądzić ;) ja nawet się na za to nie obraziłem, każdy ma prawo być wkurzonym na klub - zwłaszcza kiedy sytuacja nie jest dobra jak czasem w MU...

Young Guns | 07.09.2012 12:23

Dobrze, że został.. on pasuje do united a Everton napewno nie jest w stanie "spełnić jego ambicji".. choć może sie to kiedyś zmienić.. kto wie.............................

Rambo_MUnited,
Arsenal też co roku walczy o trofea tylko ich nie zdobywa.. Różnica pomiędzy AFC a United jest taka, że United robi dużo więcej aby ten plan wykonać do końca i to sie im chwali.. W Arsenalu ciągle bije sie głową w mur choć moim zdaniem transfer RVP gdziekolwiek by nie odszedł był naturalną koleją rzeczy.. Tutaj problemem było odejście Alexandra Songa i ta decyzja jest dla mnie osobiście niezrozumiała..
Przedłuża sie kontrakt z Rosickym, sprowadza Artrete mając w składzie Songa, Whilshera (życze szybkiego powrotu), Diabyego (kto wie co dalej z tym panem, piłkarz wybitny ale urazy..te urazy), Ramseya itd a rok wcześniej pozbywa Fabregasa i Nasriego (nieważne w jakich okolicznościach)....
Wszyscy dobrze rokujący na przyszłość w młodym wieku...gotowi do walki o trofea!
Temat rzeka... ale czemu odchodzą sami gracze przed 25 rokiem życia a w klubie zostają 29, 30to i 32no latkowie......
Tacy gracze mogą zasilać szeregi lini obronnej ale pomoc w ustawieniu 4-3-3 musi mieć dynamike i dobry przegląd aby kolejna ofensywna linia miała z tego korzyści...

Oczywiście Rosicky i Artreta to gracze bardzo dobrzy... ale te decyzje, decyzje...? szkolimy młodych i nie dajemy im sie wykazać gdy przychodzi na to czas....a raczej dajemy... poza naszą placówką

mało logiczne i tutaj pieniądze nie są aż taką przeszkodą w ich utrzymaniu.... większą przeszkodą jest sprowadzenie tanio nowych zawodników i spełnienia ich oczekiwań względem wynagrodzenia... to dla mnie jest bicie głową w mur.....

Moim zdaniem większą oszczędnością jest utrzymywanie swoich nawet względem podwyższenia im gaży i próbowanie tej walki na 100%..
..ale niestety nie ja odpowiadam za logike tej marki

koivu | 07.09.2012 12:56

a rvp chcial odejsc i odszedl ale nie mial jaj by to powiedziec z opaska kapitanska na lapie, uciekl jak szczur i kij mu w oko. Pilkarsko jest genialny jako czlowiek dla mnie nie istnieje, zasady, szacunek, lojalnosc to wyrazy ktore robin trzyma w slowniku z wyrazami obcymi. Niestety nie jestem jedyny kazdego ktos wqrwia w biznesie jakim jest football, wiec robin znajduje sie u mnie na samej gorze. Zagrac jeden dobry sezon i pokazac palec to tak jakby twoja dziewczyna poroku podeszla do ciebie i powiedziala ze odchodzi do innego :D pewnie byscie sie rozplywali w komplementach nad nia jak ja nad robinem. Czy tak ciezko na 7 miliardow ludzi znalezc drugiego stevena gerrarda ? :>

Arsen4ever | 07.09.2012 12:57

nie odszedł bo dostał podwyżkę ...gdyby nie poprawiono mu pensji miałby głeboko w d... klub i jego kibiców i grałby dla City.

wkręcacie się niepotrzebnie a prawda jest taka ,że 90% piłkarzy to sprzedajni wyrobnicy a gracze pokroju Gerrarda czy del Pierro należa do mniejszości. Faktem jest tylko to ,że niektóre kluby płaca więcej i wolą sie zadłużyć niż puścić piłkarza do rywala.

koivu | 07.09.2012 13:01

Ale ryan giggs mnie poprostu swoja historia rozwalil na lopatki, patrzac na tego typa to widizsz wzor pilkarskiej kariery goscia lojalnego z zasadami, spoko gosc poprostu. A tu takie*****w srodku :D, chociaz na giggsa widok mnie nie wykreca to kiedys w pocie czola ogladalem jego mecze, a na kurzawie roilo sie od koszulek giggsa. Wraz z jego kariera dorostalem i ja ale po nim sie poprostu tego nie spodziewalem :D

Red_head | 07.09.2012 14:05


A Wilshere już obiecywał,że nigdy,przenigdy - i że kocha ponad życie ???
Czy jeszcze nie obiecywał?  :-D

Arsen4ever | 07.09.2012 14:11

red-head

no obiecywał ....tak jak CR7 ,Beckaham czy Tevez a póxniej widzisz takiego w lepszym klubie za lepsze pieniądze...cóż - życie

Montoya | 07.09.2012 14:20

van persie jako piłkarz geniusz, kapitalny napastnik a jako człowiek to szmata do peronki.

Koivu
nie znajdziesz bo taki ktoś jak Steven jest tylko jeden.

Adrian2805 | 07.09.2012 14:31

Arsen4ever
Oj widzę że ciebie ciągle zazdrość zżera, w United są kibice w porównaniu do Arsenalu którzy nie użalają się z powodu odejścia Ronaldo Tevaza itd. Bo potrafią mimo odejścia tak znaczących zawodników się pozbierać i nadal grać o najwyższe cele. A u was gwiazdy muszą grać tylko o LM i nic więcej.
Montoya
Każdy zawodnik grający w piłkę nożną jest jeden jedyny i niezastąpiony dla klubu w którym gra. Nie tylko Steven.  

Red_head | 07.09.2012 14:33


arsen4 -  w poprzednim wpisie miałeś chwilowy przebłysk - w jego drugiej części :-)
Ja nie oczekuję od piłkarzy lojalności...dla mnie najważniejszy jest klub!
A co do wymienionych przez ciebie panów -pudło,pudło,pudło!

Red_head | 07.09.2012 14:36

Montoya  - Tak,właśnie tak:
Ostał wam się jeno Steven...

Gall*Anonim | 07.09.2012 15:35

To oczywiste ze Rooney został w MU tylko ze względu na podwyżkę. Zadaniem o transfer zmusił MU do nowego kontraktu, gdyby Fergie nie pomachał mu przed nosem kasa dziś prawdopodobnie grałby w Chelsea.

Adrian2805 | 07.09.2012 15:59

Gall*Anonim,
Co ty piszesz przecież nic nie było mowy że Chelsea chce Roo ;) już bardziej MC a nawet gdyby ten twój wymysł był prawdziwy to  Abramowicz z pewnością machał Rooneyowi większą kaską lecz on na to wychodzi że olał Romka.

Gall*Anonim | 07.09.2012 16:43

Adrian2805
Pamiętam ze CA wypowiadał się o Rooneyu, nie były to zwykle pochwały, gdyby MU tak szybko nie zareagował z pewnością napłynęłyby oferty. Czy olał? Byc może by to zrobił, ale ta sprawa jak dla mnie zbyt szybko się skończyła, Rooney dostał znaczna podwyżkę wiec dostał to czego chciał.

zordon | 08.09.2012 10:34

Ciesze sie ze Roo zostal w united, ale jakby zmienial klub to tak jak ktos wyzej pisal wolalbym aby zostal w premierleague niz mialby isc do jakiegos realu czy barcy.  Swoja droga Chelsea moze udaloby sie kupic Rooneya za te pieniadze wydane na Torresa a jakby nie bylo to kilka klas wyzej.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy