Remis w Kielcach
Korona Kielce zmierzyła się w sobotę z GKS-em Katowice na Exbud Arenie w ramach 30. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Żółto-czerwoni zdobyli cztery punkty w pięciu ostatnich spotkaniach i zajmują 12. miejsce w tabeli. Jeszcze do niedawna chwalony zespół Jacka Zielińskiego, wyraźnie obniżył loty i musi oglądać się za siebie, ponieważ rywale zaczynają regularnie punktować.
Zdecydowanie lepiej w rundzie wiosennej prezentuje się drużyna Rafała Góraka. W trzech ostatnich meczach odniosła dwa zwycięstwa i wciąż pozostaje w grze o miejsca premiowane awansem do europejskich pucharów.
Spotkanie w Kielcach lepiej rozpoczęli goście. W 35. minucie po mocnym wyrzucie piłki z autu przez Erika Jirkę do piłki dopadł Arkadiusz Jędrych. Obrońca GieKSy jednak wpakował na raty futbolówkę do siatki.
W 66. minucie Korona zdołała odpowiedzieć na bramkę rywali. Dawid Błanik dośrodkował z rzutu wolnego i Marcel Pięczek strzelił swojego czwartego gola w obecnym sezonie. Wszystkie trafienia 25-letni defensor zanotował w drugiej części rozgrywek. Spotkanie zakończyło się podziałem punktów, z którego nikt nie może być zadowolony. W następnej kolejce GKS podejmie Bruk-Bet Termalikę, zaś Kielczanie zagrają u siebie z Piastem Gliwice.
Korona Kielce – GKS Katowice 1:1 (0:1)
0:1 Arkadiusz Jędrych 35′
1:1 Marcel Pięczek 66′









