REKLAMA
REKLAMA

Vilanova wyrzucony na trybuny

dodał: Michał Machowski  |  źródło: Marca  |  27.08.2012 11:20
W trakcie niedzielnego spotkania z Osasuną na El Sadar wyrzucony na trybuny został trener FC Barcelony Tito Vilanova. Za protesty chwilę później z boiska wyleciał również Patxi Punal, zawodnik gospodarzy.

- Sędzia wyrzucił mnie na trybuny po tym jak powiedziałem do liniowego, że Busquets był faulowany. To wystarczyło. Wiedzieliśmy jak wygląda sędziowanie w Hiszpanii, byliśmy ostrzegani - skomentował sytuację pierwszy trener Barcelony.

W protokole pomeczowym arbiter miał zapisać. - W 70. minucie menedżer FC Barcelony Tito Vilanova został usunięty za złośliwe protesty mimo wcześniejszych ostrzeżeń sędziego.

Vilanova zostanie prawdopodobnie zawieszony na jeden mecz. Od dwóch do trzech spotkań pauzy grozi Patxi Punalowi, który za słowa krytyki został wyrzucony z boiska pięć minut później.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 27 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Flamboy | 27.08.2012 11:38



[ Ostrzeżenie. Moderator ]

marian_ | 27.08.2012 11:44

Flamboy
haha :)

barnaba1989 | 27.08.2012 12:08

nie było żadnego faulu, Sergio chciał zabłysnąć, ale mu nie wyszło... ;)

nesz1 | 27.08.2012 12:52

W porównaniu do Pepa Vilanova aniołkiem nie jest.

ASIA_NISZCZYCIE | 27.08.2012 13:10

Bini dobrze prawi :D

cris2706 | 27.08.2012 13:18

Pep też nie był tylko udawał, zrozum

hokus | 27.08.2012 13:21

Jak zwykle wszystko rozbija sie o Busquetsa. Czyzby sedziowie zaczeli dokladniej mu sie przygladac i wreszcie dostrzegac, ze jednak nie zawsze gwizdaja slusznie w jego przypadku? Czasami go naprawde fauluja, jak kazdego, ale nawet wtedy Busquets za duzo dodaje od siebie.

Miły16 | 27.08.2012 13:58

cris2706

Rozumiem ,że znasz go dobrze ? Szkoda ,bo ja jeszcze nie miałem okazji z nim pogadać.

Miły16 | 27.08.2012 14:02

Bini

Zaniżasz poziom swoimi komentarzami. Ostrzeżenie by ci się przydało na ochłodę za sianie fermentu , bo przez taką prowokacją się kłótnie zaczynają.

Co do sytuacji ....
Ciężko ocenić czy Busi był faulowany...(mi się wydaje ,że nie był)

Jooe | 27.08.2012 14:09

szkoda tylko, że wszystko idzie na Busquetsa, bo tylko on dodaje, on symuluje, każdy inny po faulu wstaje i gra dalej...

taki Di Maria na przykład ma już własną kompilację na YouTube z nurami... wyczyny Busiego i tak nie przebiją tego

http://www.you tube.com/watch?v=UNrt6QeNx18

Sergio jest czasem naprawde mocno faulowany... w prawie kazdym kontakcie jest faul, tylko ze Busi nie podnosi się jak to robi Messi...


Bini

Sanchez stracił równowagę, to nie było celowe... w tej sytuacji popis dał sędzią liniowy

betelgeza | 27.08.2012 14:26

bini

Idź prowokuj gdzie indziej. Wszyscy wiedzą, że masz kompleks Barcelony. Ale jak to się mówi: psy szczekają, karawana jedzie dalej :)

marcinReal | 27.08.2012 14:40

Jooe
Szkoda,ze tylko ty dostrzegasz brak symulek u GRACZY Barcelony,ale za to DOSTRZEGASZ wszystkie symulki u graczy Realu.Zapewne przyczyna tego jest twa obiektywnosc...

Co do Sancheza?Dajcie spokoj.Kazdy wie,ze kto cwaniak i symulant.

Skoro 'stracil' rownowage to czemu machnal rekami i wrzasnal ? Z Realem ten gosc daje popis symulek i cwaniactwa(lata za sedzia,aby wymusic kartke).

PS.Guardiola takze czesto ladowal na trybunach.W 1 sezonie chyba 6 razy(CdR,La Liga,LM)wiec nie trzeba  byc bystrym,aby wyciagniac wnioski,ze Pep aniołkiem nie był.
PS2 Sedziowie pewnie dalej zle sedziuja ;)

piekas | 27.08.2012 14:56

w Barcelonie nigdy nie mówi się o pracy sędziów.



Buhahahahahahahahahhahahahahaha

Bini | 27.08.2012 15:07



[ Pan ma misję ? Dyżurny prowokator ? Ban i nie wracamy
 pod tym samym lub pod podobnym nickiem. Moderator ]

Barca_Lukasz | 27.08.2012 15:34

liniowi przed tym meczem chyba czegoś się nażarli dwie kontry praktycznie sam na sam a Oni że spalony   MOTYLA NOGA!  oczywiście pomylili się też na korzyść...kiedy sędziowie w Hiszpanii się obudzą!  Tito...co za wyjazdowy debiut no no:)  Pozdrawiam:)

dmc07 | 27.08.2012 15:36

cris2706 Pep przynajmniej udawał w parównaniu do Mou

cris2706 | 27.08.2012 16:50

Miły16 - tak to moj wuja

dmc07 - yyy..chyba bardziej sie ceni ludzi szczerych ktorzy mowia to co mysla a nie ktorzy udaja potulnego baranka i mowia to co ludzie chca uslyszec.

Miły16 | 27.08.2012 19:44

Bini

W twoim języku "iks de" to kropka ? Większość zdań tak kończysz....

Miły16 | 27.08.2012 19:49

Takimi tekstami nakręcasz karuzelę. Potem wchodzi jakiś inny przygłup na stronę Chelsea i wypowiada podobne idiotyzmy .( w stronę The Blues oczywiście)

Miły16 | 27.08.2012 21:05

barnaba1989

Joker ma rację, bo symulka gracza Barcelony jest wyolbrzymiana do granic możliwości. Jak już oceniamy symulowanie to oceniajmy nie tylko to w FCB.(które jest największym złem współczesnej piłki hehe) Oczywiście Busquetsowi zdarza się symulować....ale w tej chwili mistrzem tej dziedziny jest Alexis ,który mnie strasznie zaczął tym irytować.

Joker | 27.08.2012 21:40

Bini
Ty jakbys miał zdolnośc myslenia to nie wypisywałbys głupot...
Mam w głębokim poważaniu Twoją teorie na temat Drogby, bo fakty są takie, że on non stop leżakował i to nie był jedyny taki mecz... Jak na tkaiego dużego chłopa to on stanowczo za dużo się przewraca i wymusza...


barnaba1989
Nie osłąbiaj mnie... Ja o jednym, a Ty o drugim... Rozumiesz w ogóle o czym ja pisałem? Chyba nie...
Nic nie napisałem o tej sytuacji z Busim tylko pisałem generlanie jakie tu jest podejście do piłakrzy Barcelony! Tu wiekszośc wyznaje zasade co wolno większości to nie piłakrzom Barcelony!
Co do tej sytuacji to nei było żadnego faulu, ale tez wielkiej symulki nie było... Zabrał mu piłke, a Busi sie przewrócił, większośc piłkarzy w takiej sytuacji się przewraca, czy była faulowana czy nie...
Poza tym co Ty mi tu z kibicami Realu wyjeżdzasz? Masz jakiś prywatny interesik do załatwienia czy co?

Tak jak mówie we wszystkich klubach są symulanci, a jakimś dziwnym trafem większośc pseudoekspertów skupia się na piłakrzach Barcy... Powiesz mi może, ze w Twoim Realu symulantów nie ma? Mi od razu na myśl przychodzi Di Maria, nadworny symulant Madrytu... Marcelo czy Ronaldo wiele lepsi nie są, atkaże w każdym klubie jest kilku, a juz w tych klubach z Włoch czy Hiszpanii zwłaszcza, bo te narody południowe tak mają... We Wloszech to nawet uczą na treningach wymuszać karne...

barnaba1989 | 28.08.2012 00:50

jakbyś nie zauważył to jestem kibicem Barcy, tylko mdli mnie gdy kibice, tacy jak Ty chociażby, nie sa w stanie przyznac racji, Sergio w każdym meczu się kładzie i gra jak panienka, która po każdym dotknieciu się przewraca... z Alexisem sytuacja wygląda podobnie, chyba uczy się od Sergio, już nawet Dani Alves wrocił do normalności i tak nie wymusza.
Dlatego osobiscie widziałbym w składzie twardo grającego Songa zamiast Busquetsa.
dziekuje ;)

Miły16 | 28.08.2012 01:40

barnaba1989

Kogo teraz obchodzi komu kibicujesz? To nie jest prawda ,że Sergio kładzie się w każdym meczu. Ograniczył to do minimum(z Realem ostatnio wyolbrzymiał pady na murawę ,ale po ewidentnych faulach)Różnica pomiędzy Alexisem ,a Busquetsem jest taka ,że ten pierwszy ostatnio wiele do gry nie wnosił ,a Sergio w ostatnich meczach gra świetnie , w czwartek grał wręcz fenomenalnie.Sanchez wymusza praktycznie ciągle ,a Busiego teraz oceniasz po stracie piłki(on tam nic nie symulował , chciał wolnego po tym jak chciał podryblować przed szesnastką) i tych paru symulkach w meczach z siłowo grającymi zespołami. Song to kapitalny zawodnik ,ale Busi jest lepszy.(idealny dla stylu gry)No i z tym porównaniem chodziło mi o to ,że Alexis ostatnio pokazuje się tylko symulką ,a Busquets bardzo dobrą grą(więc drobne wyolbrzymienie upadku nic nie zmienia)

barnaba1989 | 28.08.2012 12:08

Miły16 idealny do stylu gry? no chyba bardziej chodzilo Ci o to , że idealnie współpracuje z Xavim i Iniestą, zabezpiecza tyły i dzieki temu oni nie martwią się o defensywe tylko mogą się wykazać pod bramką przeciwnika.
A co do Sergio to ja swojego zdania nie zmienie, wielu ogląda mecze Barcy i widzi jak ten piłkarz się zachowuje przy sytuacjach stykowych. I nie wiem czemu jeszcze bedziesz go bronił ;)

"on tam nic nie symulował , chciał wolnego po tym jak chciał podryblować przed szesnastką"
no to chciał wymusić tego wolnego czy nie? bo juz sie zamotałes ;)
Po tym jak odebrano mu piłke, on sie kładzie na murawie podnosi ręce i z błagalnym wzrokiem kieruje sie w strone sędziego, przykre ale prawdziwe ;)

Miły16 | 28.08.2012 16:18

barnaba1989

Wyolbrzymia pady przy faulach - owszem . Symulowanie ograniczył do minimum i to widać. Według ciebie więc tam była symulka? Domagał się wolnego ,a nie aktorzył.(nie udawał kontuzji na murawie to dwie różne rzeczy są - choć podobne) Po prostu stracił piłkę w głupi sposób ... każdy chciałby podyktowania wolnego w takim przypadku i to jest fakt....Bronię go bo wiem jaką ma wartość dla tego zespołu...a ma gigantyczną.

barnaba1989 | 28.08.2012 17:21

Miły
Mylisz pojęcia, nie chodzi o sztuke piłkarską , wartość wnoszoną do drużyny, ale o to jak teatralnie upada i symuluje, właśnie od niego sie zaczęło mówić o Barcelonie jako drużynie "aktorów" a nawet "dziewczynek". A on nawet nie próbuje sie zmieniac, tylko slepi tego nie widza ;)
Dlaczego według Guardioli on był lepszy od Yaya Toure? Piłkarsko bił Busquetsa na głowe, no ale cóż może jeszcze kiedyś wróci ;)

Miły16 | 29.08.2012 00:27

Jakie pojęcia pomyliłem ? Wszystko skrupulatnie wytłumaczyłem. Co cię obchodzi jakie inni mają zdanie o Barcelonie ? Ci którzy to mówią nie znają się na piłce. No ,ale jeśli zdanie sezonowców i szczeniaków cię tak bardzo przejmuje... Tylko ślepi nie widzą tego ,że Busi ograniczył wyolbrzymianie padów do spotkań z  twardo grającymi rywalami... Po co ma według ciebie miałby symulować w meczu z np Sociedad kiedy drużyna wygrywa wysoko i gra świetnie?!



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy