REKLAMA
REKLAMA

Wygrana Młotów, remis Reading

dodał: MW  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  18.08.2012 17:50
Sobota okazała się szczęśliwa dla obu beniaminków. West Hamu United ograł przed własną publicznością Aston Villę 1:0, z kolei piłkarze Reading rzutem na taśmę doprowadzili do remisu w meczu ze Stoke City.

Nie najlepiej swój debiut na ławce szkoleniowej The Villans wspominać będzie Paul Lambert. Przyjezdni z Birmingham mieli co prawda optyczną przewagę, ale nie byli w stanie przeciwstawić się dobrze dysponowanemu beniaminkowi. Skromna porażka różnicą jednego gola wydaje się być najniższym wymiarem kary.

Gdy wydawało się, że niemrawa pierwsza połowa spotkania zakończy się bezbramkowym remisem, piłkę do siatki skierował w 40. minucie Kevin Nolan. Kapitan West Hamu dopadł do piłki dośrodkowanej przez Ricardo Vaz Te i nie miał problemów z pokonaniem bramkarza The Villans. W czasie, gdy gospodarze cieszyli się ze zdobytego gola, piłkarze przyjezdnych protestowali u sędziego. Byli bowiem przekonani, że sędzia nie odgwizdał ewidentnego spalonego.

Pretensje do arbitra mieli później także gospodarze, którzy domagali się rzutu karnego po tym, jak na murawę upadł Carlton Cole. Ten sam zawodnik znalazł się po przerwie w dogodnej sytuacji, po której powinien zdobyć gola. Angielski napastnik nie trafił jednak czysto w piłkę głową, przez co ta poszybowała obok słupka. Kibice Młotów nie mogą mieć mu jednak tego za złe, gdyż ich ulubieńcy wygrali 1:0.

West Ham United - Aston Villa 1:0 (1:0)
1:0 Nolan 40’
Pełna statystyka meczu

Niezwykle dramatyczny przebieg miało natomiast spotkanie na Madejski Stadium, gdzie Reading podejmowało Stoke City. Wszystko zaczęło się po myśli przyjezdnych ze Stoke-on-Trent, którzy za sprawą Michaela Kightly'ego objęli w 34. minucie prowadzenie. Koszmarny błąd popełnił w tej sytuacji bramkarz gospodarzy - Adam Federici, który nie złapał piłki i przepuścił ją do siatki.

Piłkarze Tony'ego Pulisa zdawali się kontrolować wydarzenia na boisku, a wszystko skomplikowało się dla nich dopiero w 88. minucie gry. Z powodu drugiej żółtej kartki z boiska wyrzucony został Dean Whitehead, a gospodarze otrzymali karnego. Jedenastkę na gola zamienił Adam Le Fondre, ustalając wynik na 1:1.

Z powodu przedłużającego się wznowienia gry arbiter doliczył aż siedem minut, ale żadna ze stron nie zagroziła już bramce rywali. Zważywszy na przebieg całego spotkania, bardziej zadowoleni z remisu mogą być gospodarze.

Reading FC - Stoke City 1:1 (0:1)
0:1 Kightly 34′
1:1 Le Fondre (k.) 89’
Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

Hamulec | 18.08.2012 18:19

Dobrze, że WHU wygrał, nie znosze Villi.

AVFC | 18.08.2012 18:22

Szkoda, ze WHU wygral, bo bardzo lubie Ville..!!
A tak na powaznie, niestety nie znalazlem czasu na te spotkanie-widzialem moze z 20 minut pierwszej polowy i wydawalo mi sie, ze to Villa kontroluje gre. Zreszta posiadanie pilki 30-70 wlasnie na to by wskazywalo. Bedzie lepiej Paul, bedzie lepiej Villans! :)

Adamuss | 18.08.2012 21:03

Derby fioletowo-żółtych dla gospodarzy,szkoda :(

kazikool | 19.08.2012 08:14

Bardzo fajnie, że Młoty tak weszły w sezon. Miejsce West Hamu jest w Premiership i mam nadzieję, że spokojnie zadomowią się gdzieś w środku tabeli. Kiedyś to był klub z takimi wychowankami, którzy później byli ostoją takich klubów jak United, Chelsea itp.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy