REKLAMA
REKLAMA

Arsenal bez polotu, remis na Emirates

dodał: Maciej Petryszyn  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  18.08.2012 17:55
Kibice Arsenalu przyzwyczaili się już do kolejnych rozczarowań i, mimo buńczucznych zapowiedzi ich ulubieńcy nie poradzili sobie z podwójną stratą, jakiej doznał ostatnio zespół Kanonierów. Londyńczycy pozbawieni sprzedanego już Robina van Persiego oraz lecącego do Barcelony Aleksa Songa nie zabłysnęli. Trudy początku sezonu czy też zwiastun kolejnego roku bez trofeów?

VIDEO: Zobacz skrót meczu >>

Dzisiaj na boisku fani Arsenalu mogli zobaczyć całą trójkę nowych zawodników, ale tak naprawdę tylko Santi Cazorla zaprezentował się tak, jak tego po nim oczekiwano. Hiszpan podawał, starał się kreować grę i obsługiwać swoich kolegów. Innymi słowy, starał się zastępować swoją grą Songa, który, wobec niespecjalnie funkcjonalnej w minionym sezonie linii pomocy, musiał często zastępować czy to Ramseya, czy to kogokolwiek innego w rozgrywaniu akcji.

Zaczęło się całkiem całkiem, bo już w pierwszych minutach bardzo aktywny Cazrola mógł pokonać Simona Mignoleta, jednak belgijski golkiper z trudem wybronił trudny strzał. Kanonierzy starali się zdominować rywali dużą liczbą podań oraz stwarzać zagrożenie z licznych stałych fragmentów gry. Jeśli zaś chodzi o obronę, to wyraźne kulała prawa strona, gdzie wobec absencji Bakary'ego Sagny i Laurenta Koscielnego, zagrała para Mertesacker - Jenkinson. Jak można się było tego spodziewać, z nie najlepszym skutkiem. Dzięki błędzie w ustawieniu Niemca w sytuacji sam na sam ze Szczęsnym znalazł się Jack Colback, lecz Anglik nie zdołał pokonać Polaka.

Z czasem przewaga londyńczyków malała i Sunderland zyskiwał pola do gry. Dopiero pod koniec pierwszej połowy Arsenal zyskał jakby drugi oddech i spróbował wsadzić przeciwnikom bramkę do szatni. Z marnym skutkiem, głównie z powodu słabej gry w ataku. Theo Walcott znalazł się dzisiaj na dole sinusoidy, którą ostatnimi czasy rysuje jego forma, zaś Lukas Podolski kompletnie nie potrafił poradzić sobie z rolą środkowego napastnika, czyli tą, którą jeszcze niedawno z powodzeniem spełniał van Persie. Tylko Gervinho, którego jeszcze niedawno fani ze stolicy najchętniej wysłaliby na księżyc, szarpał na prawej stronie, jakby chciał udowodnić, że potrafi.

W drugiej części meczu gra nieco zwolniła. Po kilkunastu kolejnych minutach obaj menadżerowie poczynili zmiany, które teoretycznie miały zmienić obraz gry. W Arsenalu Podolskiego zmienił drugi nowy napastnik Olivier Giroud, zaś w zespole Sunderlandu zadebiutował dzisiaj ściągnięty z wolnego transferu Louis Saha. Kilka chwil później Giroud stanął przed cudowną sytuacją, którą swoim podaniem stworzył mu Cazorla. Reprezentant Hiszpanii zagrał na wolne pole, zaś Francuz urwał się obrońcom i znalazł się w sytuacji sam na sam kilkanaście metrów od bramki. Niestety, byłemu królowi strzelców Ligue 1 wyraźnie zabrakło zimnej krwi, przez co fatalnie przestrzelił.

Ostatnie minuty, do czego Arsenal zdołał nas już przyzwyczaić, to kompletna nerwówka i czekanie na cud, który dzisiaj jednak się nie zdarzył. Mecz zakończył się wynikiem bezbramkowym i piłkarzom Kanonierów pozostało opuszczać murawę ze spuszczonymi głowami. Czarne koty natomiast nie powinny mieć większych powodów do narzekań, chociaż warto przyznać, że momentami gracze O'Neilla napędzili stracha rywalom. Teraz pozostaje jedno ważne pytanie - ile czasu Arsenal będzie potrzebował do wyleczenia dwóch pokaźnych ran powstałych po odejściu kameruńsko-holenderskiego duetu?

Arsenal - Sunderland 0:0 (0:0)

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 39 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Karoless | 18.08.2012 17:55

Arsenalowi brakowało jednego ogniwa... mianowicie RvP, ale chłopaki nie ma co się martwić, bo RvP jeszcze strzeli w tej kolejce ;>

Islington | 18.08.2012 17:56

Giroud mógł mieć wejście smoka, a właściwie Santi, nasz crack, który podawał.
Pierwsze śliwki, zeszły sezon zaczynaliśmy tak że już gorzej się nie da.

ArsenalLondynFa | 18.08.2012 17:57

Dno Dno i jeszcze raz dno Brawo Santi .

Ekste | 18.08.2012 17:57

Fani Arsenalu mogą pluć na RvP i wyzywać go od judaszy, ale to właśnie kogoś takiego jak Van Persie dzisiaj brakowało Arsenalowi. Podolski był dzisiaj najsłabszy na boisku. Wolny, pasywny, widać było brak zgrania nie tylko u niego, ale ogólnie w szeregach całego Arsenalu. Giroud zaś zmarnował taką setkę, którą Van Persi wykorzystałby z zamkniętymi oczyma. Ale i tak prezentował się conajmniej poziom wyżej od Podolskiego.

Co więcej można powiedzieć? Brawa dla Sunderlandu, który pod wodzą Martina O'Neilla pokazał jak piekelnie niewygodnym może być rywalem.

Najlepszy na boisku dziś Cazorla bez wątpienia, najgorszy Podolski. Szczęsny praktycznie bezrobotny poza dwoma interwencjami w pierwszej części spotkania.

Ars3n | 18.08.2012 17:58

Wiedzialem, ze to bedzie trudne spotkanie. Ok, remis.

uzalezniony | 18.08.2012 18:00

wybralem mecz Arsenalu i troche sie zawiodlem Podolski przeszedl razem z Wallcotem obok meczu natomiast Cazorlla i Gervinho zagrali dobre zawody cieszy oczywiscie pogubienie punktow przez Arsenal

Zbanowany | 18.08.2012 18:03

Najlepiej grał chyba Diaby i Gervinho. Arsenal kiepściutko ogólnie.

marian_ | 18.08.2012 18:04

Widać brak Robina, Songa, Jacka i Sagni. Najlepszy na boisku zdecydowanie Cazorla, choć i on zanotował kilka strat. Oglądałem ten mecz głównie dla Santiego i się nie zawiodłem, choć stać go na więcej. Cazorla lepiej wykonuje rzuty wolne i niezrozumiałe dla mnie było gdy do piłki podchodził Arteta, czy Łukasz. Gdyby Arsenal się nie osłabił jak zwykle to gra byłaby zdecydowanie lepsza.

Young Guns | 18.08.2012 18:06

Bez pomysłu, bez polotu... nowi zawodnicy również.. choć po pierwszym meczu nie ma co ich oceniać.
Zdecydowanie najlepiej z nich Santi ale...i tu sie wstrzymam.

Na plus Walcott w pierwszej połowie i Jenkinson w drugiej.

Na minus zdecydowanie Gervinho.. Jeśli mowa o jakości to on jest najsłabszym ogniwem i tak jak zaczynał w tamtym sezonie tak samo wygląda na początku tego. Szczerze mówiąc wqurvia mnie ten piłkarz i na tą chwile okrutnie..Gdyby Arshavin potrafił biegać to gervazy nie wstawał by z ławki.

Mertesacker o dziwo nic nie zepsuł jednak ten sam przypadek. Zero wyobraźni i jakości, której nigdy nie posiadał i zapewne już się jej nie nauczy...
Arsene musisz kupić obrońce i to szybko..

Bez Songa Vermaelen totalnie wyłączony z akcji ofensywnych i w tym meczu było to widać a to jest jego wielki atut.
Pomijając strate RVP to strata Songa będzie gwoździem do trumny w środku pola...

Pierwsza kolejka Arsenalu totalnie bez emocji.
Szkoda tej szansy Giroud. Moim zdaniem to był Moment Of The Match. Cokolwiek by sie po tym nie działo, zrobiło by sie dużo ciekawiej....


szogun | 18.08.2012 18:07

Song już wylatuje do Barcelony ustalać warunki kontraktu, kogo Kanonierzy kupią w jego miejsce? Co do meczu to tak jak przewidywałem, Sunderland to nie są chłopcy do bicia, obejrzałem 20 minut może i fajnie się prezentował Santi. Będzie z niego pociecha, jeszcze niech napadziory się wstrzelą i będzie dobrze.

oscardo | 18.08.2012 18:09

Arsenal bez pomysłu, nie było w ogóle oskrzydlających akcji, wszystko pchali środkiem a tam Sunderland zagęszczał. Nieźle się zaprezentował Cazorla, widać że się chłopak nadaje do Premier League. Podolskiemu chyba nie leży gra na szpicy bo wyglądał momentami na zagubionego.

Hamulec | 18.08.2012 18:09

Sunderland tylko się bronił... Santi Cazorla to może być fantastyczny transfer.

Marer | 18.08.2012 18:09

Kibice nie zrobią z Wengera lepszego trenera. On sam musi wziąć się do roboty i zagonić do niej swoich zawodników.

czerwona1878 | 18.08.2012 18:10

Swoją droga Alex Song ofc w Barcelonie. Lol, Arsenal sie sypie..

Ekste | 18.08.2012 18:11

Yong Guns - chyba inny mecz oglądaliśmy. Gervinho dzisiaj był razem z Cazorlą najaktywniejszy w ofensywie, jego krytyka z Twojej strony to wręcz absurd, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę jak blado wyglądał dziś Walcott i fakt, że najlepszym momentem Arshavina po jego wejściu na boisku był faul kończący akcje przeciwników.

A Gervinho miał naprawdę kilka udanych dryblingów, które siały nieco mniejsze lub większe spustoszenie w szeregach rywali.

belmont | 18.08.2012 18:11

Czuje ze beda niezle jaja z Songiem :D

Young Guns | 18.08.2012 18:16

Ekste

Najaktywniejszy nie znaczy, że był dobry. praktycznie wszystkie dryblingi zostawały w bocznej siatce lub w nogach obrońców SFC. Dla mnie ten piłkarz to tragedia.. Nie podaje i nie ma żadnego dowodu na to by te akcje wykańczać więc co on tam robi to ja nie wiem. Arshavin w 5 min 3 razy celnie dośrodkował a faul był taktyczny co moim zdaniem wyszło na mały plus

fogu | 18.08.2012 18:17

Jeszcze okienko się nie skończyło i jeszcze jakiś idiota może kupić Walcotta. Trzymam kciuki. Z Cazorli jeszcze ktoś się ucieszy ja typuję City bo podobno widziano na trybunach ich skoutów. No i jak zwykle można być dumnym z chłopaków, że wypluwali płuca na boisku, nie odstawiali nogi i grali ambitnie. No ale w tym kabarecie przykład idzie z góry. A teraz kilka pozytywnych rzeczy tak dla odmiany. Dobra zmiana Arshavina, dziś oprócz Cazorli to Rosjanin biegał najwięcej i z sensem. on ma tą zaletę, że nikt go nie chce od nas upić więc pewnie zostanie. Ma o co walczyć bo jego rodzinie podoba się w Londynie. Także motywaxcji mu nie powinno zabraknąć. No i Ramsey zagrł poprawne zawody. Mimo, że wiele gorzkich słów popłynęło w jego kierunku w zeszłym sezonie to ciągle trzymam za niego kciuki bo podobnie jak ja popełnił kiedyś błąd i wybrał Arsenal. Warto powalczyć bo są na świecie kluby które mają sportowe ambicje ( sic ) No i Gervinho na plus. Ciągle czekam na błysk tego chłopaka bo on akurat w piłkę grać potrafi i dziś nie bał się brać ciężaru gry na siebie. Trzymam kciuki za Iworyjczyka. Szkoda, że w drugiej połowie nie wszedł Santos bo ten zawsze potrafi podkręcić grę w ofensywie a w obronie było niewiele pracy. Ale cóż. Aha i czekam co powie Wąglik po transferze Songa. Łączę się w bólu z wszystkimi kibicami kanonierów. Pocieszam się faktem, że zawsze można rzucic to wszystko w hooy

Young Guns | 18.08.2012 18:21

Ekste

A tak na marginesie jeśli chodzi o to kto oglądał mecz to powiem to tak.. Ja oglądałem a Ty wydaje mi sie słuchałeś komentatorów..

Ekste | 18.08.2012 18:21

Young Guns - to nie Gervinho w dzisiejszym meczu miał być od wykańczania akcji. ;)

rafal_m | 18.08.2012 18:21

Brakuje ostatniego podania i ostatniego ciosu Arsenalowi. Trochę wolno piłka chodziła. Nudny mecz niestety

Ekste | 18.08.2012 18:24

Young Guns - tak słuchałem, ale nie panów z C+ ;).

Poza tym nie spinaj się tak, bo nie masz o co ;).

ravvel7 | 18.08.2012 18:25

Cazorla to może być idealny transfer świetny mecz w jego wykonaniu. Gervinho przypominał mi dzisiaj swoją grą Naniego do pola karnego wszystko pięknie a potem nie wie co ma z piłką zrobić. Natomiast  Podolski to totalna klapa nic nie pokazał oprócz wielkich braków wyglądał jak gracz z ligi okręgowej

fogu | 18.08.2012 18:25

YG krytyka w stronę Gervinho jak najbardziej nie na miejscu ale jeszcze się przekonasz. Czuję jakąś antypatię do Iworyjczyka z Twojej strony i chyba tylko przez ten pryzmat surowo go oceniasz. Walcott to moim zdaniem jeden z głównych winowajców faktu, że w poprzednim sezonie strata do czołowych klubów była tak duża i tylko fakt, że brakuje już Deaglischa w Liverpoolu zadecydował, że jeszcze u nas gra wszak tamten lubił młode Angielskie ,,talenty" Możesz nie lubić Gervinho ale to po niego jako jednego z pierwszych zgłosi się jakiś duży klub. Czekam na news o Songu. Konkretnie interesuje mnie suma odstępnego. Zakładam, że będzie niejawna żeby niektórym ekonomom oszczędzić wstydu.

arsenal&wisla | 18.08.2012 18:26

My w tym sezonie podzielimy los Liverpoolu. Miał byc przełom a jest to samo co zawsze. Zal zal i jeszcze raz zal

Young Guns | 18.08.2012 18:28

Ekste,

Tego nie twierdze stary... ale potrzebne są do tego podania a on niestety tego nie robi..
Jeden udany drybling na cały mecz kiedy z 16m od prawej wszedł do środka i trafił w nogi obrońców a za plecami miał 3 naszych.. Jedna, jedyna akcja, która wyglądała przyzwoicie i ten jego drybling coś dał ale co z tego skoro on nic nie widzi bo patrzy se na kulasy...

Niestety to jest to samo co pokazywał w całym tamtym sezonie.. Zresztą w zimowym PNA również.
Za Arshavinem jakoś specjalnie nie jestem ale jak już wcześniej powiedziałem w 5 min zrobił to czego Gervazy w całym meczu nie potrafił.. Brakowało tylko aby ktoś wykończył te piłki

Adrian2805 | 18.08.2012 18:30

Widać że brakuje napastnika w ekipie Wengera takiego jak RVP. Meczu nie widziałem ale wynik spotkania uświadamia mnie że mam racje. Nic w takim wypadku trzeba tylko pogratulować Sunderland że wywieźli punkt z trudnego obiektu Emirates Stadium

johnterry26 | 18.08.2012 18:32

Dziwicie się? Niedługo Arsenal zacznie trawe ze stadionu sprzedawać, jeżeli na stanowisku dalej będzie Wegner.

MiSTZRU | 18.08.2012 18:36

johnterry26

To nie on za to odpowiada. Zarząd akceptuje oferty i sprzedaje zawodników.

fogu | 18.08.2012 18:38

Mistrzu ale on gwarantuje trwnie tej tzw. filozofii.

Fragles_CFC | 18.08.2012 18:40

Można się było tego spodziewać jęsli zobaczymy kto odszedl z AFC czyli RvP i Song.

arzie nie ma co prorokować bo w tamtym sezonie Arsenal zaczął fatalnie, a później grał chyba najlepszą piłkę w PL.

Arsen4ever | 18.08.2012 18:40

straszny mecz ...bez żadnego polotu i ambicji - drużyna grała dzisiaj tak jak zarząd "prowadzi" ten klub. Katasrofa!

skawin4 | 18.08.2012 20:03

johnterry26-co ty gadasz,pomimo tego że jestem kibicem United to uważam Wengera za 2 najlepsze trenera w Anglii (oczywiście pierwszym jest Ferguson)
A dla czego?bo jest jedynym trenerem który potrafi ukręcić z g... bat-w sensie od tylu lat trzyma Arsenal w czołówce pomimo tego ze zarząd nie ułatwia zadania....

Macer22 | 18.08.2012 21:38

Young Guns

Zgadzam się co do Gervinho. Samolubne rajdy na koniec boiska (nawet nie do bramki przeciwnika) piłkę podawał jak już nic sam nie mógł zrobić, tak na alibi. Był do zdjęcia zamiast Podolskiego, który jak krzyczeli komentatorzy w C+ "niepotrzebnie" wracał się po piłkę. A no wracał bo mu nikt jej nie podawał. Niemiec nie dostał ani jednego czystego podania na wolne pole! Giroud dostał jedną taką szanse ale spudłował. Tylko ja się pytam jaką notę wystawia to pomocnikom skoro potrafią w całym meczu tylko raz stworzyć napastnikowi taką klarowną okazję?! Może to jeszcze kwestia zgrania, może tego, że Kociaki postawiły w tym meczu na totalną defensywę. Ja bym Arsenalu nie skreślał po tym meczu. Wręcz przeciwnie. Poza Ivoryjczykem i słabym Walcottem reszta przyzwoicie. Szukali tej gry. Tym razem żal do trenera, że źle wg mnie reagował na to co dzieje się na boisku. Jego Irlandzki odpowiednik o wiele lepiej odrobił swoją pracę domową:)

Janczar | 19.08.2012 08:03

Jak do tej pory najnudniejszy mecz kolejki. Jedna setka Arsenalu i nic więcej. Nic.

Visca el Barcel | 19.08.2012 09:14

No co Arsenal dopiero do swojej optymalnej formy musi wejśc i przede wszystkim się zgrac...

mack | 19.08.2012 10:11

Cazorla robi różnicę na boisku. Wiadomo, musi jeszcze się dostosować do gry w Anglii, ale już widać, że będzie to duże wzmocnienie. Poza tym Podolski na szpicy wyglądał słabo, Giroud nie ma prawej nogi, a z Carlem Jenkinsonem to Arsenal nie powalczy o LM.

Zbanowany1 | 19.08.2012 12:24

Nic się nie stało, lepiej zremisować niż przegrać. Arsenal jeszcze zacznie grać zobaczycie

lesii84 | 19.08.2012 16:32

ja jestem rozczarowany, ale poczekajmy jak kontuzję wyleczą chłopaki... zgadzam się z YG co do Gervinho, koleś jest szybko jest dobry, ale często jest egoistą lub po porstu nie widzi, że mógłby podać piłkę.. Co do Theo, to on zawsze grał w kratkę... Cazorla ładnie grał jak na tak, krótki czas jaki miał by się przystosować, DIaby również coś próbował.. kolejny raz za to Ramsey nic nie pokazał, z sezonu na sezon gra coraz gorzej...czekam na powrót Alexa i Jacka wtedy zobaczymy jak to będzie wyglądać ..



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy