Wisła walczyła, ale to nie wystarczyło. Krzyżanowski nie owijał w bawełnę

Wisła Kraków zremisowała z Puszczą Niepołomice (2:2) po meczu pełnym walki i zwrotów akcji. Po spotkaniu Jakub Krzyżanowski nie ukrywał rozczarowania finalnym wynikiem.

Jakub Krzyżanowski
Obserwuj nas w
fot. SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Jakub Krzyżanowski

Wisła znów straciła punkty. Po meczu padły szczere słowa

Wisła Kraków tylko zremisowała z Puszczą Niepołomice. Mimo że dwukrotnie obejmowała prowadzenie w meczu pełnym intensywnej walki i dużej liczby pojedynków. Po końcowym gwizdku głos zabrał Jakub Krzyżanowski, który podkreślił, że drużyna zasłużyła na więcej niż jeden punkt.

– Jest duży niedosyt, bo dzisiaj uważam, że pod względem walki o każdą piłkę to ten mecz stał na wysokim poziomie. I my też pokazaliśmy, że wiadomo, że potrafimy dobrze grać w piłkę, ale też jak trzeba, to potrafimy powalczyć – powiedział zawodnik cytowany przez serwis WislaPortal.pl.

– Uważam, że jest ten niedosyt, bo dwa razy prowadziliśmy i dwa razy przeciwnik zdołał wyrównać. Szczególnie ta druga bramka w końcówce. Szkoda – dodał Krzyżanowski.

Mimo straty punktów ekipa z Krakowa wciąż jest na dobrej drodze w kierunku awansu do PKO BP Ekstraklasy i zakończenia etapu czterech sezonów spędzonych na jej zapleczu. Obecnie Wisła plasuje się na pozycji lidera Betclic 1. Ligi, mając 59 punktów na koncie. Nad drugim Śląskiem Wrocław ma osiem oczek prewagi.

W następnej kolejce Krakowianie zmierzą się na wyjeździe ze Stalą Rzeszów. Mecz w ramach 31. kolejki odbędzie się 3 maja o godzinie 20:15. Wisła w pierwszym starciu w tej kampanii z tą drużyną wygrała różnicą jednego trafienia (2:1). Biała Gwiazda ogólnie może pochwalić się trzema zwycięstwami nad Rzeszowianami w czterech ostatnich meczach ligowych.

POLECAMY TAKŻE