Królewski sprzeda akcje Wisły Kraków, ale stawia konkretne warunki

Wisła Kraków jest łączona ze zmianami w strukturach właścicielskich klubu. Jarosław Królewski odniósł się do pojawiających się informacji w internecie. Jednym z kluczowych punktów, które opisał był wątek całkowitego oddania władzy, ale pod konkretnym warunkiem.

Jarosław Królewski
Obserwuj nas w
SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Jarosław Królewski

Wisła Kraków w rękach nowego właściciela? Królewski stawia warunek

Wisła Kraków pewnym krokiem zmierza do PKO BP Ekstraklasy. W końcówce sezonu mają siedem punktów przewagi nad drugim w tabeli Śląskiem Wrocław oraz dziesięć punktów nad trzecim Chrobrym Głogów. Awans wydaje się więc tylko kwestią czasu.

Kilka dni temu Piotr Koźmiński na łamach Goal.pl pisał o możliwych zmianach w strukturach właścicielskich w Wiśle Kraków. Mówi się o wejściu do Białej Gwiazdy nowego inwestora, a pod uwagę brane są zarówno podmioty lokalne, jak i zagraniczne. Pisaliśmy także o ewentualności odejścia Jarosława Królewskiego. Obecny właściciel oraz prezes opublikował obszerny wpis na temat przyszłości Białej Gwiazdy. W jednym z punktów odniósł się do możliwości oddania pełnej władzy w klubie.

Mogę bez problemu przekazać wszystkie akcje każdemu kto zjawi się w klubie z konkretną wizją – zostawię sobie symboliczny udział na pamiątkę. Ale wtedy ten ktoś musi wziąć pełną odpowiedzialność za kierunek i rozwój klubu. Z mojej strony deklaruję pełne wsparcie w okresie przejściowym – pomogę poukładać proces, zadbać o ciągłość działania i przygotować zespół do współpracy. Jestem też zdania, że każda taka oferta powinna być wprost upubliczniona kibicom. To dla nich to robimy. W związku z tym, jak tylko się pojawi od razu Wam powiem, że się pojawiła – napisał w jednym z punktów swojego wpisu na portalu X.

Z jego wypowiedzi wynika, że kibice mogą spać spokojnie, ponieważ Królewski nie zostawi Wisły Kraków na lodzie. Jak sam podkreślił, gdyby doszło do sytuacji, w której sprzeda wszystkie akcje, pomoże w okresie przejściowym i zapewni ciągłość działania. Należy jednak dodać, że do końca sezonu na pewno nic się nie wydarzy.

POLECAMY TAKŻE