Bologna znalazła następcę Skorupskiego. Transfer już w styczniu
Łukasz Skorupski od 2018 roku jest związany z Bologną, gdzie stał się nie tylko gwiazdą zespołu, ale również jedną ze współczesnych legend Rossoblu. Reprezentant Polski wystąpił w prawie 300 meczach, a z nim w bramce ekipa ze Stadio Renato dall’Ara sięgnęła po Puchar Włoch. Było to pierwsze istotne trofeum na krajowym podwórku od 1974 roku. Niewykluczone jednak, że 35-latek niebawem pożegna się z klubem.
Coraz częściej włoska prasa sugeruje, że kontrakt, który wygasa latem, nie zostanie przedłużony. Co więcej, popularny „Skorup” jest przymierzany do innych drużyn. W tym kontekście pojawił się m.in. Górnik Zabrze, choć informacje szybko zdementował Lukas Podolski, a więc właściciel wicemistrza Polski. Kolejnym złym znakiem dla przyszłości doświadczonego bramkarza może być fakt, że Bologna rozgląda się za jego następcą.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Z informacji, jakie przedstawił Nicolo Schira wynika, że Bologna rozważa transfer nowego bramkarza już w styczniu. Co więcej, znaleźli odpowiednio kandydata, którym ma być Michele Di Gregorio. Reprezentant Włoch latem stracił miejsce między słupkami Juventusu, przenosząc się na wypożyczenie do Bournemouth. W Anglii jednak w ogóle nie gra, przez co jego przyszłości stoi pod znakiem zapytania.
W umowie bramkarza zapisana jest klauzula wykupu, ale nie jest ona obowiązkowa i wynosi jedynie 14 milionów euro. Bologna może więc bez problemu przechwycić umowę wypożyczenia i zapewnić sobie usługi najlepszego bramkarza Serie A w sezonie 2023/2024.









