Haaland może odejść, Man City już szuka rozwiązania. Padło konkretne nazwisko

Manchester City szykuje 50 milionów euro za Nicolo Tresoldiego. Zawodnik według Fichajes.net może zostać następcą Erlinga Haalanda, jeśli Norweg opuści angielski klub.

Erling Haaland
Obserwuj nas w
fot. News Images LTD / Alamy Na zdjęciu: Erling Haaland

Manchester City wytypował następcę Haalanda

Manchester City rozgląda się za rozwiązaniem, które pozwoli zabezpieczyć przyszłość ofensywy na wypadek odejścia Erlinga Haalanda. Jak przekonuje Fichajes.net, na celowniku angielskiego klubu znalazł się Nicolo Tresoldi z Club Brugge. 22-latek ma być rozważany jako następca Norwega, a potencjalna oferta może wynieść 50 milionów euro. Ewentualny transfer byłby jednak uzależniony od rozwoju sytuacji wokół obecnej gwiazdy zespołu.

Tresoldi ma profil, który może odpowiadać drużynie stawiającej na kontrolę piłki i kombinacyjną grę w ataku. Potrafi nie tylko wykańczać akcje, ale również cofać się po futbolówkę, uczestniczyć w rozegraniu i szukać miejsca w polu karnym. Takie umiejętności mogłyby zapewnić Manchesterowi City większą elastyczność w ofensywie, szczególnie gdyby doszło do zmiany na pozycji środkowego napastnika.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Niemiecko-włoski zawodnik trafił do Club Brugge w lipcu 2025 roku za mniej więcej siedem milionów euro. Jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2029 roku, co daje belgijskiemu klubowi mocną pozycję negocjacyjną. Tresoldi zdobył 16 bramek w 27 występach w reprezentacji Niemiec do lat 21. Club Brugge ma oczekiwać za niego kwoty mieszczącej się w przedziale 40-60 milionów euro.

Nicolo Tresoldi byłby dobrym następcą Erlinga Haalanda w Manchesterze City?

  • Tak, to ciekawy kandydat
  • Nie, Man City powinno szukać większego nazwiska
  • Trudno ocenić, potrzebuję więcej danych
  • Tak, to ciekawy kandydat
  • Nie, Man City powinno szukać większego nazwiska
  • Trudno ocenić, potrzebuję więcej danych

0 Votes

Manchester City nie jest jednak jedynym klubem zainteresowanym napastnikiem. Wśród ekip, które miały monitorować jego sytuację, wymieniane są również: Chelsea, Newcastle United, Tottenham, FC Barcelona i Bayern Monachium. Rywalizacja o podpis Tresoldiego może tym sanym okazać się wymagająca, zwłaszcza jeśli jego notowania nadal będą rosły.

Na razie nie ma potwierdzenia, że transfer dojdzie do skutku. Club Brugge według Fichajes.net nie zamierza rozstawać się z zawodnikiem w styczniu, a sam piłkarz ma dokończyć sezon w Belgii. Kwota 50 milionów euro pozostaje natomiast elementem medialnych wieści, podobnie jak scenariusz odejścia Erlinga Haalanda. Jeśli jednak Manchester City rzeczywiście planuje zmianę w ataku, Tresoldi może stać się jednym z nazwisk, którym warto się przyglądać.

POLECAMY TAKŻE