Florentino Perez nie chce jechać na Camp Nou
Florentino Perez może ponownie zrezygnować z wizyty w Barcelonie przy okazji jednego z najważniejszych spotkań sezonu. Według informacji „Mundo Deportivo” szef Królewskich nie zamierza wybierać się na Camp Nou, gdzie Real Madryt zmierzy się z odwiecznym rywalem. Jego nieobecność będzie miała znaczenie nie tylko symboliczne, ale również organizacyjne.
Pod znakiem zapytania stanie tradycyjne spotkanie władz obu klubów przed pierwszym gwizdkiem. Jeśli Perez rzeczywiście nie przyjedzie do stolicy Katalonii, nie dojdzie do jego rozmowy z Joanem Laportą, a przedmeczowy lunch działaczy nie zostanie zorganizowany. Zamiast delegacji z najwyższego szczebla Real ma reprezentować w strefie VIP przedstawiciel madryckiego klubu.
Nie byłby to pierwszy taki przypadek. Podczas poprzedniego El Clasico rozgrywanego w Barcelonie klub z Madrytu reprezentował w loży honorowy prezes Jose Martinez Sanchez. Ograniczona obecność działaczy wpisuje się w napięty klimat towarzyszący rywalizacji obu gigantów hiszpańskiej piłki.
Relacje Realu z Barceloną od dłuższego czasu pozostają napięte, między innymi z powodu oskarżeń związanych ze sprawą Negreiry. Królewscy wielokrotnie krytykowali kataloński klub w kontekście tej sprawy, a Perez w ostatnich sezonach nie pojawiał się na Camp Nou. Ewentualna kolejna nieobecność prezesa Realu sprawi, że niedzielne El Clasico będzie miało dodatkowy wymiar poza samą walką o ligowe punkty.









