Lewandowski trzyma kciuki za Yamala w Złotej Piłce
Robert Lewandowski to najlepszy polski piłkarz w historii. Nigdy jednak nie zdobył Złotej Piłki, choć powinien mieć przynajmniej jedną w swoim dorobku. W 2020 roku, gdy był praktycznie jedynym poważnym kandydatem, France Football odwołała galę z powodu pandemii. Rok później znów był jednym z faworytów, lecz ostatecznie nagroda trafiła do Leo Messiego, co nie zostało zbyt dobrze odebrane w świecie piłki nożnej.
Finalnie stało się tak, że Lewandowski nigdy nie dostał Złotej Piłki. Przed nadchodzącą ceremonią udzielił wywiadu The Athletic. 38-latek dostał pytanie o to, kto powinien otrzymać prestiżową nagrodę. Ujawnił, że mocno trzyma kciuki za Lamine Yamala, z którym grał w FC Barcelonie.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Obecnie mam wrażenie, że rywalizacja o Złotą Piłkę jest znacznie bardziej wyrównana. Można wskazać nawet dziesięciu zawodników i w przypadku każdego z nich znaleźć argumenty przemawiające za tym, dlaczego zasługuje na zdobycie tej nagrody. Oczywiście trzymam kciuki za Lamine’a Yamala, żeby to on zdobył Złotą Piłkę, ponieważ jest niesamowitym piłkarzem, szczególnie biorąc pod uwagę jego wiek – powiedział Robert Lewandowski.
Lewandowski odniósł się także do dwóch innych kandydatów, a więc Harry’ego Kane’a i Michaela Olise. O obu zawodnikach Bayernu Monachium wypowiadał się w samych superlatywach.
– Kane trafił do Bayernu w najlepszym okresie swojej kariery, a to, co teraz robi, jest niesamowite. Liczba bramek, które zdobywa, robi ogromne wrażenie. Zwłaszcza że po moim odejściu Bayernowi brakowało właśnie takiego napastnika. Z nim w składzie drużyna radzi sobie naprawdę świetnie. A Olise? Dla mnie to po prostu coś niesamowitego. To piłkarz, który potrafi odmienić losy meczu – dodał napastnik Chicago Fire.









