Real Madryt nie chce ryzykować
Arda Guler wyrósł na ważną postać zespołu prowadzonego przez Jose Mourinho, a jego występy nie umknęły uwadze władz Realu Madryt. 21-latek dobrze wykorzystuje otrzymywane szanse i potwierdza, że może mieć istotny wpływ na grę madryckiej drużyny. W pierwszych 10 spotkaniach tego sezonu zdobył dwie bramki i zanotował pięć asyst, co stanowi mocny argument w rozmowach o poprawie warunków kontraktu.
Królewscy chcą zabezpieczyć przyszłość zawodnika na dłużej. Według informacji Sachy Tavolieriego ze Sky Sport planowane porozumienie ma obowiązywać do 2031 roku. Istotną zmianą będzie również wynagrodzenie reprezentanta Turcji. Jego pensja ma wzrosnąć dwukrotnie, a po uwzględnieniu bonusów może przekroczyć pięć milionów euro netto za sezon.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Zainteresowanie ze strony innych europejskich potęg dodatkowo podkreśla znaczenie negocjacji. Latem Arda Guler miał odrzucić zakusy Arsenalu i Manchesteru City, stawiając na kontynuowanie kariery w Madrycie. Jednocześnie dla Realu to ważny sygnał, że utalentowany pomocnik wiąże swoją przyszłość z hiszpańskim gigantem, mimo zainteresowania ze strony klubów Premier League.
Do sfinalizowania rozmów wciąż jednak daleka droga. Ostateczne porozumienie nie zostało jeszcze osiągnięte, a w najbliższych tygodniach ma dojść do kluczowego spotkania przedstawicieli klubu z otoczeniem piłkarza. Wówczas strony powinny dopracować szczegóły nowej umowy. Real chce docenić rozwój Gulera i jednocześnie uniknąć niepewności dotyczącej jego przyszłości. Jeśli negocjacje zakończą się sukcesem, Turek może stać się jednym z filarów projektu Królewskich na kolejne lata.









