Jezierski bliski utraty posady w Śląsku. Powodów jest kilka
Śląsk Wrocław spędził tylko rok na zapleczu Ekstraklasy, po czym zdołał wrócić do elity. Na pierwszy rzut oka dotychczasowa, kilkumiesięczna kadencja Remigiusza Jezierskiego w roli prezesa może być więc traktowana bardzo pozytywnie. Mimo tego, lada moment ma on stracić swoją posadę. Dziennikarz Marcin Torz ujawnia, że decyzja miała już zapaść, a teraz prowadzone są rozmowy z potencjalnymi następcami. Faworytem na tymczasowego zastępcę Jezierskiego ma być Przemysław Nowicki, członek zarządu MPK Wrocław.
Dlaczego klub decyduje się na taki ruch? Powodów jest kilka, a chodzi przede wszystkim o problemy w komunikacji między Jezierskim a władzami miasta. Rezultatem tego miała być afera wokół meczu z Wisłą Kraków sprzed paru miesięcy. PZPN uznał winę Śląska i ukarał go milionem złotych grzywny, choć na boisku nie pojawili się piłkarze Białej Gwiazdy.
Przez to, że nie było współpracy wisi nad nam kara za niewpuszczenie kibiców Wisły Kraków. Gdyby komunikacja na linii klub – miasto była lepsza, nie doszłoby do tego skandalu – mówi nam jeden z ważnych urzędników” – pisze Torz na łamach „Wrocławskich Faktów”.
Śląsk nie zalicza też zbyt udanego startu sezonu Ekstraklasy. W czterech meczach uzbierał cztery punkty, a kadra ma wyraźne braki. Jezierski ogranicza wydatki, co odbija się na jakości drużyny.









