„Nie odpuścił ani jednego dnia”. Fizjoterapeuta o powrocie Milika
652 dni – tyle czekał Arkadiusz Milik, żeby ponownie wyjść na murawę i zagrać w oficjalnym meczu. W miniony weekend pojawił się na boisku w starciu Juventus – Sassuolo. Gdyby nie doskonała interwencja bramkarza, napastnik mógł wpisać się na listę strzelców. Powrót reprezentanta Polski było jednym z największych wydarzeń ostatniej kolejki Serie A.
O żmudnym procesie powrotu na boisko opowiedział Arnaud Chabert, fizjoterapeuta piłkarza. W rozmowie z Tuttosport ujawnił, że Milik nie odpuścił ani jednego dnia. Wykazał się ogromną siłą, ponieważ powrót był złożoną drogą ze względu na poprzednie kontuzje.
– Spotkaliśmy się, gdy był w Marsylii. Jestem fizjoterapeutą i pracuję indywidualnie. Zacząłem pomagać mu także poza klubem i już się nie rozstaliśmy, podążyłem za nim także do Juventusu – powiedział Arnaud Chabert, cytowany przez WP SportoweFakty.
– Miał pierwszą operację, która nie poszła tak dobrze, a potem drugą. Później przyszedł długi okres trudnej rehabilitacji: i kolano, i kompensacje mięśniowe. To była złożona droga także przez wcześniejsze urazy. Arek jest naprawdę silny. Jestem dumny, że mogę znać i pracować z takim chłopakiem. Nie odpuścił ani jednego dnia – ujawnił fizjoterapeuta.
Niewykluczone, że Milik niebawem wróci do reprezentacji Polski. Jan Urban bierze go pod uwagę, ale stawia konkretne warunki. Jeśli będzie regularnie grał do końca sezonu, być może zapracuje na powołanie do szerokiej kadry na zbliżający się mundial.








