Włosi mają problem z wyborem nowego selekcjonera
Jeszcze kilka dni temu wszystko wskazywało na to, że Andrea Pirlo obejmie reprezentację Włoch. Sytuacja zmieniła się po fali krytyki związanej z jego współpracą z rosyjską firmą bukmacherską. Sprawa wywołała duże zamieszanie, a we Włoszech pojawiły się nawet zapowiedzi kroków prawnych, jeśli federacja zdecyduje się powierzyć mu stanowisko selekcjonera.
W tej sytuacji działacze muszą wrócić do poszukiwań. Wcześniej odmówili już Carlo Ancelotti i Pep Guardiola. Dopiero później wybór padł na Pirlo. Teraz federacja ponownie analizuje dostępne opcje i rozważa zarówno powrót doświadczonych trenerów, jak i zatrudnienie młodszego szkoleniowca. Zatem czas na plan D.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Według „La Gazzetta dello Sport” w gronie kandydatów znajdują się Antonio Conte, Roberto Mancini, Stefano Pioli oraz Raffaele Palladino. Najłatwiej dostępny wydaje się Mancini, który jest gotowy wrócić do pracy z reprezentacją. Jego zatrudnienie byłoby także tańszym rozwiązaniem. Zarówno on, jak i Conte mogą jednak z rezerwą podchodzić do rozmów, ponieważ wcześniej federacja stawiała ich niżej od Pirlo.
Na liście pozostają także Pioli i Palladino. Pierwszy współpracował już z Paolo Maldinim w Milanie i wspólnie sięgnęli po mistrzostwo Włoch. Drugi jest przedstawicielem młodszego pokolenia trenerów i stawia na futbol oparty na utrzymaniu piłki. W ostatnich latach prowadził Monzę, Fiorentinę i Atalantę, z którą zakończył poprzedni sezon na szóstym miejscu w Serie A. Po zakończeniu rozgrywek rozstał się jednak z klubem za porozumieniem stron.









