Juventus chce, by napastnik odbudował się we Francji
Lois Openda nie będzie dłużej walczył o miejsce w składzie Juventusu. Władze klubu porozumiały się z Olympique Lyon w sprawie wypożyczenia belgijskiego napastnika do końca sezonu 2026/2027. Francuzi zapłacą za transfer czasowy 3 miliony euro i przejmą pełne wynagrodzenie zawodnika. W umowie nie znalazła się ani opcja, ani obowiązek wykupu. Do finalizacji całej operacji pozostały już tylko badania medyczne i podpisanie dokumentów.
Decyzja o rozstaniu nie jest zaskoczeniem. Luciano Spalletti nie widział dla Opendy miejsca w swoich planach. Belg rozegrał w Serie A 24 mecze, ale zdobył tylko jedną bramkę. We wszystkich rozgrywkach zanotował dwa gole w 33 występach. Z biegiem sezonu jego rola w zespole była coraz mniejsza, a w końcówce rozgrywek coraz częściej oglądał spotkania z ławki lub trybun.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Juventus nie chciał jednak definitywnie rezygnować z piłkarza. Openda ma ważny kontrakt do 2030 roku, dlatego klub uznał, że wypożyczenie będzie najlepszym rozwiązaniem. W Turynie liczą, że regularna gra pozwoli napastnikowi odzyskać formę i zwiększyć swoją wartość. Belg trafił do Juventusu dopiero latem 2025 roku. Transfer z RB Lipsk kosztował około 45 milionów euro, dlatego sprzedaż za niższą kwotę nie wchodzi obecnie w grę.
Dla Opendy będzie to powrót do dobrze znanej ligi. W sezonie 2022/2023 błyszczał w barwach Lens i zdobył 21 bramek w Ligue 1. To właśnie dzięki tamtym występom wywalczył transfer do RB Lipsk. Teraz Lyon liczy, że Belg ponownie pokaże formę, która przed kilkoma laty uczyniła go jednym z najgroźniejszych napastników we Francji.









