Manchester United przeżywa trudne chwile
Manchester United po porażce na Old Trafford znalazł się w trudnym położeniu, a dalsza przyszłość Michaela Carricka pozostaje niepewna. Po spotkaniu Anglik został zapytany o możliwą rozmowę z władzami klubu dotyczącą jego stanowiska. Nie złożył jednak żadnych deklaracji, podkreślając, że sytuacja wciąż jest otwarta.
– To trudna sytuacja. Nie da się jej ukryć. Jak to wygląda, co będzie dalej, naprawdę nie wiem. W każdym razie zawsze będę robił to, co najlepsze dla tego klubu. Mówiłem to od zawsze i teraz tego nie zmienię. Kocham to, co robię. Kocham swoją pracę. Czuję odpowiedzialność. Niemniej musimy poczekać i zobaczyć – powiedział Carrick w rozmowie ze Sky Sports.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Trener przyznał również, że ostatnie wydarzenia mocno na niego wpłynęły. Nie chodziło mu jednak wyłącznie o osobiste konsekwencje wyniku, lecz przede wszystkim o sytuację klubu, z którym jest związany od lat. Porażka przed własną publicznością była dla niego kolejnym trudnym doświadczeniem w barwach Manchesteru United.
– Muszę przyznać, że naprawdę trudno mi przeżyć taki dzień w tym klubie piłkarskim i poczuć emocje oraz dynamikę dzisiejszego dnia. Nie dla mnie osobiście, ale dla Manchesteru United. Tak, dzisiaj było naprawdę różnie. Oczywiście czuję dużą odpowiedzialność – przyznał szkoleniowiec Czerwonych Diabłów.
- Zobacz też: Tabela Premier League 2026/27
Carrick podkreślił, że jego więź z klubem sprawia, iż obecne trudności szczególnie go bolą.
– Jestem w klubie od dawna i biorąc pod uwagę moją pozycję, czuję ogromną odpowiedzialność. W związku z tym bardzo boli mnie, że przechodzimy przez ten trudny okres – dodał Anglik.
Na razie nie wiadomo, jakie decyzje podejmą władze Manchesteru United. Sam trener pozostawił sprawę otwartą, przyznając, że trzeba poczekać na rozwój wydarzeń.









