Mikael Ishak nie dokończył hitu Legia – Lech
Mikael Ishak nie zdołał kontynuować spotkania 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy i już w pierwszej części rywalizacji musiał opuścić murawę. Uraz szwedzkiego napastnika to niepokojąca wiadomość dla poznańskiej drużyny, której kapitan odgrywa ważną rolę zarówno w ofensywie, jak i w szatni. W miejsce zawodnika w 14. minucie wszedł Yannick Agnero.
Wstępne informacje o możliwej długości przerwy przekazano podczas transmisji rywalizacji na antenie TVP Sport. – To może być około trzech tygodni przerwy – mówił komentator Grzegorz Mielcarski w trakcie spotkania. Na razie nie jest to jednak oficjalny komunikat Lecha Poznań dotyczący stanu zdrowia zawodnika. W związku z tym przewidywany czas absencji należy traktować jako wstępną ocenę.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Ewentualna trzytygodniowa przerwa oznaczałaby dla Kolejorza konieczność poradzenia sobie bez jednego z najważniejszych piłkarzy. Ishak jest nie tylko kapitanem zespołu, ale także istotnym punktem jego ofensywy. Jego nieobecność mogłaby zmusić sztab szkoleniowy do zmian w ustawieniu ataku i poszukiwania nowych rozwiązań na nadchodzące spotkania.
Problemy zdrowotne pojawiły się również po stronie Legii Warszawa. Z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Rafał Adamski, którego w 29. minucie zastąpił Mateusz Szczepaniak. Spotkanie dwóch uznanych polskich klubów przyniosło zatem nie tylko sportową rywalizację, ale także niepokojące informacje kadrowe.








