Manchester City pod presją
Manchester City od dłuższego czasu mierzy się z postępowaniem Premier League. Tymczasem według „Financial Times” sprawa może mieć również szerszy wymiar. Wszystko za sprawą pozycji Khaldoona Al Mubaraka, prezesa klubu i jednej z ważnych postaci relacji gospodarczych Zjednoczonych Emiratów Arabskich z Wielką Brytanią.
Al Mubarak od 2020 roku korzysta w Wielkiej Brytanii z immunitetu dyplomatycznego. Oznacza to istotne ograniczenia w możliwości prowadzenia przeciwko niemu postępowań karnych, a także cywilnych dotyczących jego oficjalnych funkcji.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Źródło zwraca uwagę, że sytuacja może stać się szczególnie delikatna, jeśli konsekwencje sprawy Manchesteru City zaczęłyby dotykać osób powiązanych z emirackimi strukturami państwowymi. Były szef wydziału ekstradycji brytyjskiej prokuratury Nick Vamos wskazuje, że immunitet Al Mubaraka tworzy poważne bariery prawne.
Jeden szczegół komplikuje całą sprawę
Nie oznacza to jednak, że prezes Manchesteru City został oskarżony o jakiekolwiek nieprawidłowości. „Financial Times” wyraźnie podkreśla brak dowodów na jego niewłaściwe działania. Problemem pozostaje natomiast wyjątkowo wrażliwe połączenie postępowania dotyczącego klubu z kwestiami dyplomatycznymi.
Sprawa może zatem wywołać konsekwencje znacznie szersze niż te związane z samą Premier League. Manchester City pozostaje jednym z najważniejszych elementów emirackiej obecności w brytyjskiej piłce, a jego sytuacja jest bacznie obserwowana również poza sportowym środowiskiem.









