Manchester City z ważnym ostrzeżeniem
Manchester City od dłuższego czasu pozostaje w centrum sprawy dotyczącej zarzutów finansowych Premier League. Jak informuje Ben Jacobs z talkSPORT, ewentualna kara dla klubu nie musi zostać wstrzymana na czas procedury odwoławczej. Sankcja może wejść w życie od razu, nawet jeśli przedstawiciele klubu z Etihad Premier League zdecydują się ją zakwestionować.
Według wieści dziennikarza Man City mogą przysługiwać dwa etapy odwołania. Pierwszy dotyczyłby samego werdyktu w sprawie zarzutów, natomiast kolejny mógłby zostać uruchomiony po osobnym postępowaniu dotyczącym wysokości lub rodzaju sankcji. Swoje odwołanie może złożyć również Premier League, jeśli uzna, że kara jest zbyt łagodna.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Istotne znaczenie mają także terminy. „Każda ze stron ma 14 dni od podjęcia decyzji, a faktyczne odwołanie powinno zostać rozpatrzone w ciągu 12 tygodni. Nadal pozostaje nadzieja, że pierwsze odwołanie zostanie złożone przed końcem roku” – przekazał Jacobs. Jego zdaniem cała procedura może zatem zakończyć się jeszcze przed końcem sezonu.
Najważniejsza informacja dotyczy jednak momentu wejścia sankcji w życie. „Kara może zostać nałożona natychmiast, jeśli jest to możliwe, zawsze z możliwością odwołani” – zaznaczył dziennikarz talkSPORT. Oznaczałoby to, że ewentualne odwołanie nie musi automatycznie blokować wykonania kary.
Jacobs podkreśla, że Manchester City będzie mógł próbować zmienić lub ograniczyć sankcję w kolejnych etapach postępowania. „Jeśli protokół będzie przestrzegany, klub odwoła się od sankcji, a ta konkretna kara będzie natychmiastowa. Zatem proces Premier League może zostać rozwiązany przed końcem sezonu, a ewentualna kara zostanie nałożona natychmiast, gdy City będzie starało się ją ograniczyć” – stwierdził dziennikarz.









