Jedenastka fazy grupowej MŚ 2026
Zakończyła się faza grupowa Mistrzostw Świata 2026. Do następnego etapu awansowały 32 drużyny, a wśród nich nie brakuje niespodzianek. W fazie pucharowej zagra m.in. Republika Zielonego Przylądka, DR Konga czy Bośnia i Hercegowina. Z turniejem pożegnały się takie zespoły jak Czechy, Korea Południowa, Iran, Urugwaj czy Turcja.
Podczas meczów fazy grupowej błyszczały największe gwiazdy futbolu. Aż sześć goli na swoim koncie ma Leo Messi, którego w klasyfikacji strzelców goni Kylian Mbappe, Ousmane Dembele, Vinicius Junior i Erling Haaland. Każdy z nich strzelił do tej pory cztery bramki. Zakończenie pierwszego etapu najważniejszej imprezy czterolecia to dobry czas, żeby wybrać jedenastkę fazy grupowej Mistrzostw Świata. W składzie mamy plejadę gwiazd w ataku, niespodziewany środek pola i 40-letniego bohatera narodowego między słupkami.
Jedenastka fazy grupowej Mistrzostw Świata 2026:
Vozinha – Hakimi, Borges, Van Hecke, Ito – Saibari, Manzambi – Dembele, Mbappe, Messi, Vinicius Junior
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Vozinha
O nim zrobiło się głośno już po pierwszym meczu Mistrzostw Świata. 40-letni bramkarz Republiki Zielonego Przylądka zatrzymał Hiszpanię! Sensacyjny, a zarazem historyczny punkt, a potem kontynuowanie pięknej historii kopciuszka. Awans Kabowerdeńczyków do fazy pucharowej to prawdopodobnie największa niespodzianka fazy grupowej. W trzech meczach dwukrotnie zachował czyste konto.
Achraf Hakimi
Marokańczyk był kluczowym piłkarzem swojej reprezentacji w fazie grupowej. Przyczynił się do remisu z Brazylią i zwycięstwa nad Szkocją. W starciu z Haiti dał sygnał do ataku, zdobywając bramkę na wagę remisu, a następnie asystował przy golu na (2:1). Bez niego reprezentacja Maroka nie miałaby tak łatwo awansować do fazy pucharowej.
Diney Borges
Jedenastka fazy grupowej Mistrzostw Świata 2026, a w niej aż dwóch zawodników Republiki Zielonego Przylądka. W teorii można było wybrać w miejsce Dineya Borgesa kogoś innego, ale 31-latek zagrał naprawdę bardzo dobre trzy mecze. O ile w starciu z Urugwajem zaprezentował się najsłabiej, tak z Hiszpanią razem z Vozinhą był nie do przejścia. Dowodzona przez niego obrona Kabowerdeńczyków zachowała jeszcze czyste konto w rywalizacji z Arabią Saudyjską, co przesądziło o historycznym wyjściu z grupy.
Jan-Paul van Hecke
W trakcie mundialu zmienił klub i od przyszłego sezonu będzie grał dla Tottenhamu. To jednak nie przeszkodziło mu w dobrym występie w fazie grupowej. Środkowy obrońca nie tylko wywiązywał się ze swoich zadań defensywnych, ale także dał jakość podczas stałych fragmentów gry. Stwarzał duże zagrożenie przy rzutach rożnych i rzutach wolnych, a nawet strzelił jednego gola.
Hiroki Ito
Motor napędowy reprezentacji Japonii, która podczas meczów grupowych zyskała status czarnego konia mundialu. Bez liczb z przodu, ale dla zawodników defensywnych przecież nie to jest najważniejsze. Pewny punkt swojego zespołu z tyłu. Skutecznie podłączał się do ataków, napędzając dobrze funkcjonującą ofensywę.
Ismael Saibari
Ismael Saibari od nowego sezonu będzie piłkarzem Bayernu Monachium. Niemiecki gigant musi być prze szczęśliwy ze sfinalizowania transferu. 25-latek strzelił bramkę w każdym z trzech meczów grupowych. Niesamowity wyczyn, który na trwającym mundialu udał się tylko Leo Messiemu.
Johan Manzambi
Bohater reprezentacji Szwajcarii. W trzech meczach spędził na boisku jedynie 129 minut, ale jego efektywność jest godna pozazdroszczenia. W meczu z Bośnią wszedł na murawę w 71. minucie, a trzy minuty później strzelił gola, co powtórzył jeszcze pod koniec spotkania. Gdyby nie on Helweci nie zdobyliby kompletu punktów. Na listę strzelców wpisał się także w rywalizacji z Kanadą, gdzie dodatkowo zaliczył asystę.
Ousmane Dembele
Poza meczem z Senegalem był kluczową postacią Francuzów w grupie. Ousmane Dembele pierwszego gola strzelił przeciwko Irakowi, dokładając jeszcze asystę. Prawdziwy popis dał jednak w starciu z Norwegią, kompletując hat-tricka. Udowodnił, że wciąż jest w formie.
Kylian Mbappe
Kylian Mbappe ma chrapkę na Złotą Piłkę, a triumf w Mistrzostwach Świata może mu w tym pomóc. Co prawda, sezon klubowy nie do końca mu wyszedł, ale w kadrze na mundialu radzi sobie doskonale. Nie tylko strzela, ale do tego asystuje. Łącznie cztery gole i dwie asysty.
Leo Messi
Legenda. Co tu dużo mówić. O jego występie w fazie grupowej można pisać i pisać, ale to za mało. Leo Messi prowadzi Argentynę do kolejnego finału Mistrzostw Świata. Patrząc po drabince, mają ułatwione zadanie, co sprzyja biciu rekordów przez piłkarza. W fazie grupowej strzelił sześć goli w trzech meczach i stał się samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców na mundialu w historii.
Vinicius Junior
Reprezentacja Brazylii bez Viniciusa Juniora nie byłaby tu, gdzie jest. Gwiazdor Realu Madryt strzelił łącznie cztery gole, co stanowi ponad połowę dorobku strzeleckiego Canarinhos. Dodatkowo zaliczył także asystę, więc miał udział przy pięciu z siedmiu bramek Brazylii. Jako jedyny piłkarz zgarnął nagrodę dla piłkarza meczu w każdym z trzech spotkań w grupie.









