Real wygrał z Levante 2:0
Real Madryt nie ma obecnie najlepszego okresu. Po – mówiąc wprost – kompromitacji w Pucharze Króla, kiedy to przegrali 2:3 z drugoligowym Albacete, zawodnicy, a szczególnie Vinicius został chłodno przyjęci na Santiago Bernabeu przez sympatyków Królewskich. I to mimo tego, że Alvaro Arbeloa na pomeczowej konferencji uznał, że porażka w debiucie jako szkoleniowiec Los Blancos to jego wina.
Sobotni mecz z Levante był dla Hiszpana pierwszym w La Liga. Co ciekawe w wyjściowym składzie pojawił się Kylian Mbappe. Jeszcze czwartek narzekał on na dyskomfort w kolanie, a w piątek media podawały, że Francuz nie zagra w tym spotkaniu.
W 58. minucie w polu karnym został sfaulowany właśnie 27-latek, za co podyktowana została jedenastka, którą pewnie zamienił na bramkę. Dzięki temu Real otworzył wynik meczu.
Kilka minut później z rzutu rożnego dośrodkował Arda Guler i piłkę do siatki strzałem głową skierował Raul Asencio. Tym samym młody obrońca podwyższył rezultat na 2:0.
Hiszpański gigant w następnym tygodniu zagra z AS Monaco w Lidze Mistrzów i Villarrealem w lidze. Natomiast Levante w piątek podejmie u siebie Elche.
Zobacz także: Jednak nie Real Madryt. Zwrot akcji w sprawie transferu Paza!









