Polacy za granicą #2: Ofensywa milczy, młodzież puka do drzwi kadry. Co działo się w weekend?

Weekend Polaków za granicą nie przyniósł wysypu goli, ale trudno uznać go za bezbarwny. Robert Lewandowski wrócił do gry, w Serie A Polacy odegrali ważne role, a młodzi obrońcy coraz odważniej zaznaczają swoją obecność w topowych ligach. Oto pełne podsumowanie weekendu polskich piłkarzy za granicą.

Jan Ziółkowski
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Jan Ziółkowski

Defensywa, która wreszcie daje wybór

Jeszcze nie tak dawno obsada środka obrony reprezentacji Polski przypominała awaryjny casting. Selekcjonerzy nie szukali piłkarzy gotowych na duże mecze, tylko takich, którzy po prostu dolecą na zgrupowanie i nie wypadną z niego z kontuzją. Próg wejścia do defensywy był alarmująco niski, a wymagania sprowadzone do minimum.

Wzywano zawodników z zaplecza topowych lig albo nawet z trzeciego poziomu rozgrywkowego, jak Patryk Peda w 2023 roku. Czekano, aż urazy przestaną trapić Pawła Dawidowicza. Jeszcze w listopadzie rezerwowano miejsce dla Bartosza Bereszyńskiego, nawet gdy nie zachwycał w Serie B. Sięgano po rozwiązania tymczasowe, bo innych po prostu nie było.

Efekty tej polityki znamy wszyscy. Błędy się powtarzały, a każda kontuzja oznaczała nerwowe szukanie zastępstwa, często na ostatnią chwilę. Obecnie wciąż daleko do ideału, ale rysująca się perspektywa jest na tyle optymistyczna, że nietaktem byłoby o niej nie wspomnieć.

W Europie coraz śmielej radzi sobie Kacper Potulski, który bez kompleksów gra w Bundeslidze. Jan Ziółkowski wyszedł w pierwszym składzie Romy na Allianz Stadium przeciwko Juventusowi. Jego zespół do stolicy Włoch wrócił jako przegrany, ale on sam wypadł solidnie, by nie napisać dobrze.

Do tego dochodzą zawodnicy już osadzeni w europejskiej piłce: Jakub Kiwior i Jan Bednarek w FC Porto regularnie grają na poziomie, który jeszcze niedawno był dla polskich stoperów trudno dostępny. To nie są już nazwiska „na próbę”. To są piłkarze funkcjonujący w wymagającym środowisku.

Nie chodzi o to, by ogłaszać narodziny nowej potęgi defensywnej. Jedna dobra kolejka, kilka solidnych występów czy obiecujący debiut nie zmieniają wszystkiego jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Zmieniają natomiast punkt wyjścia do rozmowy. Po raz pierwszy od dawna można mówić nie o łapance, a o zalążkach wyboru. O rywalizacji, która może się pojawić. O sytuacji, w której młodzi obrońcy wchodzą do dużej piłki bez strachu i bez kompleksów.

Kolejni kandydaci wciąż czekają na zagraniczny wyjazd lub regularne granie. To z kolei oznacza, że ten strumień może się jeszcze poszerzyć, zamiast szybko wyschnąć.

Milik lepszy od Ziółkowskiego w hicie Serie A

Sobotni hit Serie A z udziałem Juventusu i Romy (2:1) przyciągnął przed telewizory wielu widzów, którzy włączyli transmisję z nadzieją na występ Jana Ziółkowskiego. Kibice w naszym kraju nie zawiedli się, podobnie jak trener rzymian, Gian Piero Gasperini. Włoch podkreślał po meczu potencjał polskiego obrońcy, który nie ustrzegł się kilku błędów. Więcej o tym przeczytasz TUTAJ.

20-latek był zamieszany w utratę drugiej bramki, chociaż zganić należałoby też kilku innych zawodników Romy. Ziółkowski przegrał walkę w powietrzu z Westonem McKenniem, co skutkowało później golem dla rywala. Należy spodziewać się jednak kolejnych występów polskiego stopera od pierwszej minuty.

Uwaga polskich kibiców skupiona była nie tylko na Ziółkowskim, ale i po raz pierwszy od 574 dni, także na Arkadiuszu Miliku. Napastnik Juventusu uporał się wreszcie z problemami zdrowotnymi, które trapiły go od połowy 2024 roku. Trener Luciano Spaletti nie zdecydował się jeszcze na wpuszczenie 31-latka na boisko. To może być jednak kwestia czasu, ponieważ Juventus ma określony plan wobec Milika.

„Polski mecz” w Bundeslidze

Czasy, w których Borussia Dortmund wygrywała mistrzostwo Niemiec z trzema Polakami w składzie, minęły bezpowrotnie. W pewnym momencie naszych rodaków próżno było szukać w Bundeslidze. Tym bardziej warto zatrzymać się przy meczu Mainz – St. Pauli (0:0). W barwach gospodarzy po raz kolejny oglądaliśmy 18-letniego Kacpra Potulskiego.

Zmiana trenera nie wpłynęła negatywnie na minuty młodego stopera, który tydzień temu strzelił gola Bayernowi. Tym razem zabrakło fajerwerków, ale wciąż był to udany występ i to pomimo faktu, że Potulski wraz z kolegami tym razem nie miał wiele pracy.

Na słowa pochwały i to nawet bardziej zasługuje inny polski stoper, Adam Dźwigała. Jego St. Pauli musiało bronić się przed całkiem licznymi atakami Mainz. 30-latek zagrał bardzo solidny mecz i przyczynił się do zdobycia punktu w tym meczu. Swój udział w tym spotkaniu miał też Arkadiusz Pyrka, który z całej trójki wykazał się najmniej.

Joga bonito Piotrowskiego & bohater Zalewski

Dobry czas w barwach Udinese przeżywa ostatnio Jakub Piotrowski. 28-letni pomocnik na przełomie listopada i grudnia zadomowił się w wyjściowym składzie Kosty Runjaicia i nie dał mu powodów, by ten dokonywał roszad. Piotrowski całkiem niedawno zdobył premierową bramkę w Serie A (z Genoą). Tym razem Polak popisał się efektownym zagraniem, które finalnie okazało się być asystą przy jedynym golu dla Udinese (1:5 z Fiorentiną).

Z decydującego podania w ten weekend na włoskiej ziemi cieszył się także Nicola Zalewski. 23-latek przed listopadową przerwą reprezentacyjną zaczyna mecze jako zmiennik, co nie uległo zmianie do dzisiaj. Polak robi jednak wiele, aby przekonać do siebie trenera. Takim argumentem było jego udane wejście z ławki w niedzielnym pojedynku z Genoą. Zalewski w końcówce meczu posłał precyzyjne dośrodkowanie z rzutu rożnego, które jego klubowy kolega zamienił na zwycięskiego gola. Była to druga asysta Zalewskiego w tym sezonie Serie A.

Ciekawostka weekendu

W ubiegłotygodniowym, premierowym tekście w ramach cyklu Polacy za granicą, zwracałem uwagę na ich skromny dorobek strzelecki w ligach zagranicznych. Do siatki trafili wówczas jedynie Kacper Potulski i Mateusz Żukowski. Wydawać mogło się, że prędko nie powtórzymy takiego weekendu. Otóż życie postanowiło brutalnie zweryfikować te myśli.

Spośród 43. polskich zawodników z pola, którzy pojawiają się w poniższym podsumowaniu, do siatki trafił tylko jeden z nich. Honor naszych rodaków na obczyźnie kolejny raz ratować musiał Mateusz Żukowski z drugoligowego Magdeburga. Aż strach pomyśleć, co los zgotuje nam za tydzień.

Ściągawka selekcjonera: występy Polaków za granicą:

Bramkarze: (7)

Łukasz Skorupski (Bologna FC) – poza kadrą (kontuzja) vs Inter (3:2 w karnych), poza kadrą vs Napoli (0:2)

Kamil Grabara (VfL Wolfsburg) – cały mecz vs Freiburg (3:4)

Bartłomiej Drągowski (Panathinaikos AO) – na ławce vs Kavala (2:1), na ławce vs PAOK (0:2)

Mateusz Kochalski (Karabach Agdam) – cały mecz vs Sabah Baku (1:2), na ławce vs Gabala (2:1)

Marcin Bułka (NEOM FC) – bez meczu

Radosław Majecki (Brest) – na ławce vs Avranches (4:5 w rzutach karnych)

Jakub Stolarczyk (Leicester City) – cały mecz vs QPR (1:4)

Obrońcy: (16)

Jan Bednarek (FC Porto) – cały mecz i żółta kartka vs Famalicao (4:1), poza kadrą (zawieszony za żółte kartki) vs Alverca (3:0)

Jakub Kiwior (FC Porto) – od 83. minuty vs Famalicao (4:1), cały mecz vs Alverca (3:0)

Matty Cash (Aston Villa FC) – cały mecz vs Manchester United (2:1)

Przemysław Wiśniewski (Spezia Calcio) – cały mecz vs Frosinone (1:2)

Jan Ziółkowski (AS Roma) – cały mecz vs Juventus (1:2)

Tomasz Kędziora (PAOK FC) – cały mecz vs Marko (4:1), cały mecz vs Panathinaikos (2:0)

Bartosz Bereszyński (Palermo) – na ławce vs Avellino (2:2)

Kacper Potulski (FSV Mainz) – cały mecz vs Samsunspor (2:0), cały mecz vs St. Pauli (0:0)

Arkadiusz Pyrka (FC St. Pauli) – cały mecz vs Mainz (0:0)

Adam Dźwigała (FC St. Pauli) – cały mecz vs Mainz (0:0)

Sebastian Walukiewicz (US Sassuolo) – cały mecz vs Torino (0:1)

Michał Karbownik (Hertha) – cały mecz vs Arminia (1:1)

Tymoteusz Puchacz (Sabah Baku) – cały mecz vs Karabach (2:1), cały mecz i asysta vs Sumqayit (3:1)

Maik Nawrocki (Hannover 96) – poza kadrą (kontuzja) vs 1. FC Nürnberg (1:2)

Paweł Bochniewicz (Heerenveen) – od 92. minuty vs Feyenoord (3:2), na ławce vs Heracles (3:0)

Miłosz Matysik (Aris Limassol) – poza kadrą vs Omonia Aradippou (2:2)

Pomocnicy: (17)

Piotr Zieliński (Inter Mediolan) – 86 minut vs Bologna (2:3 w karnych)

Jakub Kamiński (1. FC Koeln) – 86 minut vs Union Berlin (0:1)

Nicola Zalewski (Atalanta) – od 69. minuty i asysta vs Genoa (1:0)

Sebastian Szymański (Fenerbahce SK) – od 83. minuyt vs Eyupspor (3:0), wtorek vs Besikats

Michał Skóraś (KAA Gent) – poza kadrą (zawieszony) vs Club Brugge (1:2)

Przemysław Frankowski (Stade Rennais FC) – poza kadrą (kontuzja) vs Les Sables 3:0

Jakub Moder (Feyenoord) – poza kadrą vs Heerenven (2:3), poza kadrą (kontuzja) vs Twente (1:1)

Jakub Piotrowski (Udinese Calcio) – cały mecz i asysta vs Fiorentina (1:5)

Bartosz Slisz (Atlanta United) – przerwa w rozgrywkach

Kacper Kozłowski (Gaziantep FK) – od 69. minuty vs Rizespor (2:5), cały mecz i żółta kartka vs Basaksehir (1:5)

Filip Rózga (Sturm Graz) – przerwa w rozgrywkach

Łukasz Łakomy (OH Leuven) – 45 minut vs Cercle Brugge (0:2)

Maxi Oyedele (RC Strasbourg) –  poza kadrą (kontuzja) vs Breidablik 3:1, poza kadrą (kontuzja) vs Dunkerque (2:1)

Łukasz Poręba (SV Elversberg) – 93 minuty vs Munster (1:1)

Jakub Kałuziński (Basaksehir) – cały mecz vs Galatasaray (0:1), od 79. minuty i żółta kartka vs Gaziantep (5:1)

Jan Faberski (PEC Zwolle) – od 35. minuty vs Excelsior (1:2)

Mateusz Żukowski (FC Magdeburg) –  cały mecz, gol i żółta kartka vs Kaiserslautern (3:2)

Napastnicy: (10)

Robert Lewandowski (FC Barcelona) – poza kadrą vs Guadalajara (2:0), od 62. minuty vs Villarreal (2:0)

Karol Świderski (Panathinaikos AO) – 8 minut vs Kavala (2:1), 66 minut i żółta kartka vs PAOK (0:2)

Krzysztof Piątek (Al-Duhail SC) – cały mecz vs Tractor (1:2)

Adam Buksa (Udinese Calcio) – od 65. minuty vs Fiorentina (1:5)

Arkadiusz Milik (Juventus FC) – na ławce vs Roma (2:1)

Adrian Benedyczak (Parma) – bez meczu

Dawid Kownacki (Hertha) – od 64. minuty vs Arminia (1:1)

Szymon Włodarczyk (Excelsior Rotterdam) – od 64. minuty vs Zwolle (2:1)

Mateusz Bogusz (Cruz Azul) – przerwa w rozgrywkach

Filip Szymczak (Royal Charleroi SC) – poza kadrą vs Genk (2:2)

Przeczytaj inne teksty o Polakach za granicą: