Kamiński ze słabym debiutem. Benfica rozczarowała w pucharach
Benfica pozazdrościła FC Porto i postanowiła kupić polskiego piłkarza. Kilka tygodni temu klub zmienił Jakub Kamiński, który ma za sobą świetny sezon w Bundeslidze w barwach FC Koeln. Co ciekawe, przebywał tam na wypożyczeniu, a „Koziołki” wykupiły go w czerwcu z Wolfsburga za 5,5 mln euro. Od razu skorzystali z okazji i sprzedali go z zyskiem do Portugalii za 17 milionów euro.
Początek w nowym klubie nie wyszedł mu tak, jakby tego chciał. Zadebiutował w europejskich pucharach w meczu St. Gallen – Benfica w ramach 2. rundy eliminacji Ligi Europy. Kamiński wyszedł w podstawowym składzie i spędził na boisku nieco ponad godzinę.
Był jednym z najsłabszych zawodników Benfiki, więc nie dziwi fakt, że został zmieniony. Na dodatek jego klub sensacyjnie przegrał (1:2), więc w rewanżu będzie walczył o życie. Portugalska prasa surowo oceniła debiut 24-latka.
– Już na samym początku wyraźnie pokazał swoją niesamowitą prędkość, ale brakowało mu umiejętności, aby przełożyć tę prędkość na prawdziwe zagrożenie – ocenił serwis A Bola, wystawiając Kamińskiego ocenę 5 w skali 1-10.
Drugie spotkanie pomiędzy Benfiką a St. Gallen odbędzie się za tydzień w czwartek. Tydzień później Orły zagrają pierwsze ligowe starcie o punkty. Sezon w lidze portugalskiej rozpoczną od domowego meczu z Academico Viseu.









