Raków potrzebuje napastnika. Negocjują z następcą Brunesa

Jonatan Braut Brunes przenosi się do Sparty Praga. Sprzedaż napastnika powoduje, że Raków Częstochowa musi sięgnąć po nową dziewiątkę. Jak podaje Sportbladet, trwają rozmowy ws. transferu Linusa Carlstranda.

Jonatan Braun Brunes
Obserwuj nas w
SOPA Images Limited/Alamy Na zdjęciu: Jonatan Braun Brunes

Linus Carlstrand na celowniku Rakowa Częstochowa

Raków Częstochowa dokona jednej z największych sprzedaży w historii klubu. Lada moment z zespołem pożegna się Jonatan Braut Brunes, który przeniesie się za naszą południową granicę, gdzie podpisze kontrakt ze Spartą Praga. Czeski gigant zapłaci za niego 6 milionów euro, czym pobije własny rekord transferowy. Dla Medalików będzie to druga najwyższa sprzedaż w historii. Więcej dostali za Ante Crnaca, którego sprzedali do Norwich za 11 milionów euro.

Rozstanie z Brunesem, czyli najlepszym strzelcem Rakowa w ostatnich dwóch sezonach wymaga ściągnięcia nowego napastnika. Co prawda, niedawno do zespołu dołączył Mahir Emreli, ale ekipa spod Jasnej Góry chce jeszcze jednego piłkarza na pozycję numer dziewięć.

Z doniesień serwisu SportBladet wynika, że w kręgu zainteresowań znalazł się Linus Carlstrand. To 21-letni napastnik ze Szwecji, który na co dzień gra w barwach Osters IF. W trwającym sezonie strzelił 9 bramek w 14 meczach. Problem w tym, że nie tylko Raków go chce. Z przedstawicielami szwedzkiego klubu rozmawia także RAAL La Louviera z belgijskiej ekstraklasy.

Oferta z Belgii została zaakceptowana przez Osters, a porozumienie z polskim zespołem ma nastąpić na dniach. Ostatecznie wybór nowego klubu będzie zależał tylko i wyłącznie od samego Linusa Carlstranda. Raków może go skusić grą w europejskich pucharach.

POLECAMY TAKŻE