Kolejna zła kluczowa decyzja arbitrów w 3. kolejce
Pogoń Szczecin wygrała sobotni mecz z Motorem Lublin 3:1 i sięgnęła po niezwykle cenne trzy punkty. Dużo gorzej było jednak z perspektywy gości, którzy notują bardzo słaby start nowej kampanii PKO Ekstraklasy. Po dotychczasowych meczach mają na koncie tylko jeden punkt. To powoduje, że sporo kibiców już daje upust swoim emocjom w mediach społecznościowych.
Okazuje się jednak, że wynik ostatniego spotkania z Pogonią został wypaczony przez sędziów. Chodzi bowiem o gola na 1:0, który był decydujący dla dalszych losów rywalizacji. Bramka, która finalnie została uznana, powinna zostać anulowana przez spalonego. Tego nie zauważył sędzia asystent, ale w centrum VAR zamiast naprawić jego błąd, podtrzymali decyzję. PZPN przyznaje, że to zła decyzja. To kolejna błędna decyzja arbitrów potwierdzona przez Kolegium Sędziów w ostatniej kolejce.
– Podczas dynamicznej akcji napastnik Pogoni nr 21, w momencie strzału na bramkę, znajdował się w okolicach linii pola bramkowego. Ze względu na wysokie tempo akcji i zmienną pozycję zawodnika, który dobił piłkę do bramki po odbiciu się jej od słupka, asystent – mając wątpliwości co do potencjalnej pozycji spalonej – powstrzymał się od sygnalizacji i zezwolił na kontynuowanie gry. Ostatecznie padła bramka, którą sędziowie uznali.
Analiza VAR: sędzia VAR analizując sytuację, musiał wyznaczyć linię spalonego, którą w tym przypadku wyznaczała piłka. Główkujący zawodnik znajdował się w wyskoku, co utrudniało sędziom ocenę położenia piłki względem zawodnika, który zdobył bramkę. Ostatecznie sędziowie VAR, po narysowaniu linii spalonego, zdecydowali się nie podejmować interwencji, tym samym potwierdzając prawidłowość zdobytej bramki.
Decyzja Prezydium KS PZPN: po weryfikacji narysowanych linii potwierdzono, że sędziowie popełnili błąd. Bramka powinna zostać anulowana z powodu spalonego – czytamy w komunikacie PZPN.
Zobacz także: PZPN potwierdza wielki błąd sędziego w meczu Wisły Kraków!









