Motor Lublin wypunktował Górnika Zabrze
Górnik Zabrze i Motor Lublin to ekipy, które przed startem spotkania ósmej kolejki PKO BP Ekstraklasy dzieliła różnica siedmiu punktów. Szkoleniowiec 14-krotnych mistrzów Polski podchodził jednak do rywalizacji z drużyną Mateusza Stolarskiego z dużym respektem, chwaląc jednocześnie ofensywę rywala.
Zespół prowadzony przez Michala Gasparika przystępował do meczu na Arenie Zabrze po dwóch z rzędu efektownych zwycięstwach. Górnik najpierw okazał się lepszy od Pogoni Szczecin (3:0), a tydzień później rozprawił się z GKS-em Katowice (3:0). Motor natomiast podchodził do tej potyczki bez wygranej w czterech kolejnych spotkaniach.
W pierwszej odsłonie rywalizacji dominowały piłkarskie szachy i próby znalezienia sposobu na zaskoczenie przeciwnika. Oba zespoły grały z dużym respektem, co sprawiło, że nie potrafiły się rozpędzić. Z perspektywy neutralnego kibica mecz nie obfitował zatem w niezwykłe emocje. A już na pewno nie takie fajerwerki, jak przy okazji starcia GieKSy Katowice z Radomiakiem.
Obie drużyny podejmowały jednak próby pokonania bramkarza rywali. Po stronie gospodarzy o gola starali się: Sondre Liseth, Lukas Ambros i Ousmane Sow, lecz bez efektu. Zagrożenie ze strony gości wynikało natomiast głównie z prób Karola Czubaka.
Na gola kibice zgromadzeni na Arena Zabrze musieli czekać do 58 minuty. „Wejście smoka” zaliczył Jacques Ndiaye. Senegalczyk wykończył akcję po źle wyrzuconym aucie przez zabrzan i zdobył swoją drugą bramkę w tej kampanii, wykorzystując ospałość defensywy Górnika. Motor wyszedł na prowadzenie, na które solidnie pracował w sobotni wieczór.
Trener gospodarzy po stracie bramki starał się zareagować, dokonując natychmiast potrójnej zmiany – na boisku pojawili się Lukas Podolski, Maksym Chłań i Theodoros Tsirigotis. Nie miało to jednak przełożenia na wynik. Trzecia porażka Górnika w tej kampanii stała się faktem. Lublinianie z kolei odnieśli drugie zwycięstwo.
Żółto-biało-niebiescy dzięki wygranej w Zabrzu odskoczyli od dolnych regionów w tabeli, awansując aż na ósme miejsce. Po przerwie reprezentacyjnej zabrzanie zmierzą się na wyjeździe z Rakowem Częstochowa, natomiast Motor czeka starcie z Bruk-Betem Termaliką
Górnik Zabrze – Motor Lublin 0:1 (0:0)
0:1 Jacques Ndiaye 58′
Największe zaskoczenie meczu to:
1+ Votes