Patryk Czubak w sztabie Pogoni Szczecin, Borek dziwi się tej decyzji
Pogoń Szczecin w tym sezonie gra zdecydowanie poniżej oczekiwań. Nie może więc dziwić, że zespół Thomasa Thomasberga zamieszany jest w grę o utrzymanie w PKO Ekstraklasie. Obecnie zajmują oni 14. miejsce w tabeli i mają przewagę tylko dwóch punktów nad czerwoną strefą. Dlatego też kluczowa jest końcówka sezonu i ostatnie mecze. Może się bowiem okazać, że do ostatniego meczu multiligi wszystko będzie się ważyło.
Z tego też powodu w ostatnich dniach władze Pogoni potwierdziły dołączenie do klubu nowego asystenta. Został nim Patryk Czubak. Były szkoleniowiec Widzewa Łódź czy Polonii Bytom zastąpił Tomasza Grzegorczyka. Ruch ten może dziwić, bowiem młody trener nie ma zbyt dobrych wyników, którymi mógłby się w ostatnim czasie pochwalić. Wystarczy tylko powiedzieć, że w tym sezonie pełnił już cztery inne role. Podobnego zdania jest Mateusz Borek, który dziwi się temu ruchowi.
– Dziwię się Patrykowi Czubakowi. Myślę, że powinien dać sobie parę miesięcy luzu, muszę się zastanowić, muszę pojechać na kilka staży i zastanowić się co zrobiłem źle. No bo umówmy się – w Polonii Bytom on się skompromitował. To był dramat. I tak naprawdę odchodzi z Polonii 24 marca, a już miesiąc później ma nową pracę – powiedział Mateusz Borek na antenie „Kanału Sportowego”.
– To jest tak, że czasem ludzi do wielu sytuacji zmusza życie. Ja nie wiem jaką sytuację finansową ma Patryk Czubak, bo ja nie jestem od tego, może jest tak, że nic nie dostał za odejście z Polonii, może musi codziennie żyć pracą i następnym miejscem. Wygląda to dziwnie, ja nie spotkałem się z taką sytuacją, żeby młody trener w jednym sezonie pracował w czterech miejscach – dodał.
Zobacz także: Roma otrzymała ofertę 20 milionów za Ziółkowskiego. Szybko zdecydowała









