CANAL+ nieoficjalnie wygrał przetarg na prawa do Ligi Mistrzów w Polsce
Liga Mistrzów wygląda na to, że na kolejne sezonu pozostanie w tej samej stacji. Sport.pl ujawnił, że Relevent Sport zakończył przyjmowanie ofert 21 kwietnia o 14:00. Już kilka dni później agencja miała być zadowolona z propozycji z Polski i wskazać partnera do finalizacji. Nieoficjalnie wskazuje się CANAL+, który ma utrzymać prawa do Ligi Mistrzów.
Źródło przekonuje, że oferta spółki była na tyle mocna, że nie było potrzeby dodatkowej rundy negocjacji. Propozycja złożona w pierwszej fazie dała przewagę, a nowa umowa ma być nawet o 60 procent droższa od poprzedniej.
W przetargu brały udział co najmniej cztery podmioty: CANAL+, Polsat oraz dwie platformy streamingowe. Wśród nich wskazywany jest Disney+, który rozwija ofertę sportową w Europie i chce wzmocnić pozycję w transmisjach live.
Sport.pl przypomniał, że nadawca związany na dzisiaj ze streamingiem posiada już m.in. Ligę Mistrzyń i inne prawa w Europie. Platforma mocno inwestuje w sport i zwiększa udział w transmisjach na żywo, stając się realnym rywalem tradycyjnych nadawców. Platforma konsekwentnie rozszerza swoje działania na kolejne rynki europejskie.
Rywalizacja przypomina rynek francuski, gdzie CANAL+ także wygrał walkę o kluczowe prawa. W Polsce scenariusz mógł się powtórzyć, a walka o LM była intensywna.
Niemniej na razie czekamy na oficjalne potwierdzenie od CANAL+ lub Relevent Sport. Komunikat może pojawić się w najbliższych tygodniach, choć możliwe jest też wstrzymanie do czasu rozstrzygnięcia kolejnych pakietów Ligi Europy i Ligi Konferencji.









