Ivan Brkić na radarze Legii Warszawa
Kontrakt łączący Kacpra Tobiasza z Legią Warszawa obowiązuje jedynie do 30 czerwca 2026 roku. Wszystko wskazuje na to, że strony ostatecznie nie przedłużą współpracy, co oznacza, iż 23-letni bramkarz może opuścić ekipę Wojskowych już podczas letniego okienka transferowego. Mierzący 191 centymetrów golkiper chce spróbować nowego wyzwania, zwłaszcza że w ostatnim czasie stracił miejsce w wyjściowej jedenastce stołecznego zespołu. Legia musi więc przygotować się na możliwe zmiany w bramce.
Warszawski klub najprawdopodobniej będzie zmuszony zakontraktować następcę Tobiasza. Jak poinformował Paweł Gołaszewski z tygodnika „Piłka Nożna”, jednym z kandydatów do przeprowadzki na Łazienkowską jest Ivan Brkić z Motoru Lublin. Umowa chorwackiego bramkarza wygasa po zakończeniu aktualnego sezonu, dlatego Legia mogłaby sprowadzić go bez kwoty odstępnego, co jest okazją rynkową. 30-letni zawodnik wciąż nie porozumiał się ze swoim obecnym pracodawcą w sprawie nowego kontraktu.
Brkić, który w ekipie Wojskowych walczyłby o skład z Otto Hindrichem, z powodzeniem stoi między słupkami drużyny z Lubelszczyzny od lipca 2024 roku. Wówczas przeniósł się do Polski za nieujawnioną kwotę z azerskiego Neftchi PFK. W trwającej kampanii rozegrał 27 meczów, wpuścił 37 bramek i zachował 6 czystych kont. Fachowy serwis „Transfermarkt” wycenia byłego młodzieżowego reprezentanta Chorwacji na około 500 tysięcy euro. Warto dodać, że 30-latek aktualnie pauzuje z powodu złamania szóstego żebra po prawej stronie.









