Arka spadła z Ekstraklasy. Zadecydował mecz z Termalicą
Arka Gdynia na dwie kolejki przed końcem sezonu miała wszystko we własnych nogach – gdyby zanotowała dwa zwycięstwa, wówczas utrzymałaby się w szeregach Ekstraklasy. W poniedziałkowy wieczór rywalizowała ze zdegradowanym już Bruk-Betem Termalicą. Wydawało się, że gdynianie bez większych problemów zanotują trzy punkty, ale stało się inaczej. W doliczonym czasie gry Termalica zdobyła gola na 3-2, który definitywnie pogrzebał nadzieje kibiców na pozostanie w elicie.
Dariusz Banasik oczywiście po meczu przeprosił sympatyków Arki. Dokonał także wstępnego podsumowania tego sezonu, przyznając, że drużynie prawdopodobnie zabrakło piłkarskiej jakości, aby wywalczyć utrzymanie w Ekstraklasie.
– Nie chcę się usprawiedliwiać, ale Arka spadła, gdy w każdym innym sezonie 36 punktów dawało utrzymanie. To nie tak, że aż tak bardzo odstawaliśmy. Brakowało trochę szczęścia, trochę umiejętności, nawet takie rzeczy jak brak rzutu karnego w jakimś meczu. Ten sezon pokazał, że aby rywalizować w Ekstraklasie, trzeba mieć jakość i rozbudowaną kadrę. Dużo mocniejszą i dużo większą.
– Podjąłem się tego wyzwania, natomiast nie zakładałem, że nie wygramy takiego meczu, jak ten z Termalicą. Myślę, że nie wszyscy wytrzymali presję – podsumował szkoleniowiec Arki Gdynia.









