Rozpoczyna się wyścig po Lewandowskiego. „Szefowie wielu ekip ruszą po Polaka”
Robert Lewandowski i FC Barcelona to rozdział zamknięty. W minioną niedzielę na Spotify Camp Nou odbyło się oficjalne pożegnanie polskiego napastnika. Po czterech latach gry w barwach Dumy Katalonii obie strony doszły do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem będzie nowy kierunek zarówno dla piłkarza, jak i klubu. Kontrakt, który wygasa 30 czerwca, nie zostanie więc przedłużony.
Najważniejszym pytaniem obecnie jest to, gdzie zagra Robert Lewandowski. Na brak zainteresowania z pewnością nie narzeka, ponieważ media informowały o możliwości przeprowadzki do Włoch, Turcji, Arabii Saudyjskiej czy Stanów Zjednoczonych.
Na ten moment 37-latek ma jednak tylko jedną ofertę. Sebastian Staszewski w rozmowie z Interią ujawnił, że oficjalna propozycja przyszła od Chicago Fire. Nikt inny nie składał jeszcze oferty kapitanowi reprezentacji Polski. Dziennikarz dodał, że wyścig po Lewandowskiego dopiero się rozpocznie. Wiele drużyn myślało, że napastnik zostanie w Barcelonie, więc teraz po oficjalnym ogłoszeniu rozstania, będą chcieli ruszyć po jedną z najlepszych dziewiątek ostatnich lat.
– Dziś na stole leży tylko oferta z Chicago Fire, ale to nie przypadek, że inne kluby nie składały dotąd żadnych propozycji. Mam wrażenie, że wiele z nich uważało, że Robert będzie chciał zostać w Barcelonie, a ich oferty wykorzysta jako dźwignię w negocjacjach z Katalończykami. Teraz jest już jasne, że odchodzi. Obrazki z Camp Nou obiegły świat i szefowie wielu ekip będą chcieli ruszyć po Polaka – powiedział.
Lewandowski kończy przygodę w Barcelonie z dorobkiem 119 goli i 24 asyst w 192 meczach.









