Kamiński dał sygnał! Kolonia wróciła do żywych
Trwa walka o utrzymanie w Bundeslidze. Niestety, zamieszana jest w nią drużyna reprezentanta Polski. 1. FC Köln od dłuższego czasu prezentuje się poniżej oczekiwań i balansuje na granicy strefy spadkowej. Jednym z jasnych punktów ekipy z Kolonii jest Jakub Kamiński, który w starciu z Eintrachtem Frankfurt znowu zwrócił na siebie uwagę.
Kozły przegrywały już 0:2. Jednak w 70. minucie 23-latek dał gościom sygnał do ataku i odrabiania strat. Były piłkarz Lecha Poznań otrzymał podanie od Ragnara Ache i ruszył z indywidualną akcją. Niezwykle wszechstronny zawodnik po efektownym dryblingu wpadł w pole karne i oddał strzał. Hugo Larsson interweniował w tak niefortunny sposób, że zaskoczył własnego golkipera.
Kilkanaście minut później Kolonia doprowadziła do wyrównania. Marius Bulter świetnie zagrał do Alessio Castro-Montesa, a Belg z najbliższej odległości umieścił piłkę w siatce. Ostatecznie starcie we Frankfurcie zakończyło się remisem. Gospodarze zajmują 7. miejsce, a goście plasują się na 15. pozycji, z dwupunktową przewagą nad strefą spadkową.
Eintracht Frankfurt – 1. FC Köln 2:2 (0:0)
Burkardt 66′, Kalimuendo 69′ – Kamiński 70′, Castro-Montes 83′









