REKLAMA
REKLAMA

Lyon łapie kontakt z czołówką, Majecki na ławce

dodał: Oskar Szatraj  |  źródło: Francja.goal.pl  |  25.10.2020 22:55
Lyon łapie kontakt z czołówką, Majecki na ławce

Memphis Depay  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
To był mecz, który oglądało się z przyjemnością. Olympique Lyon pewnie pokonał u siebie Monaco 4:1, ale rywale walczyli do końca i końcowy wynik nie odzwierciedla przebiegu spotkania. W drużynie gości cały mecz na ławce rezerwowych ponownie spędził Radosław Majecki.

Hitem ósmej kolejki Ligue 1 było spotkanie Olympique Lyon - AS Monaco. Zespoły te prezentują się zdecydowanie poniżej swoich możliwości, które sięgają gry w europejskich pucharach.

Skuteczni do bólu


Spotkanie na Parc Olympique Lyonnais od początku było dobrym widowiskiem, ponieważ oba zespoły wykazywały się aktywnością do gry i chciały kreować sytuacje strzeleckie. Gospodarze w 12. minucie prowadzili 1:0, gdy Houssem Aouar zagrał do będącego w polu karnym Memphisa Depay’a. Holender miał bardzo dużo miejsca i pewnie pokonał bramkarza uderzając w okolice lewego słupka.

W 34. minucie Lyon wygrywał 2:0. Tym razem asystował Tino Kadewere a gola strzelił Karl Toko Ekambi. Kameruńczyk przyjął piłkę na dwa razy, a następnie umieścił piłkę w siatce.

Piłkarze Lyonu nie zamierzali poprzestać na zdobyciu dwóch goli i atakowali dalej. W 41. minucie arbiter wskazał na wapno, a do piłki podszedł Aouar. Francuz zachował się, jak należy i bez problemu wykorzystał jedenastkę. W 44. minucie Toko Ekambi wykorzystał złe zachowanie obrońców i dobił rywala strzelając drugiego gola w tym meczu.

Mecz godny hitu


Monaco w pierwszej połowie było bardzo aktywne, ale nie zdołało trafić do siatki rywala. Sytuacja uległa zmianie w 49. minucie, gdy mieliśmy drugi w tym spotkaniu rzut karny. Odpowiedzialność na siebie wziął Wissam Ben Yedder, który uderzył obok lewego słupka. Francuz miał w tym starciu jeszcze kilka okazji, ale nie zdołał ich wykorzystać.

Końcowy wynik tego meczu nie odzwierciedlał jego przebiegu, ponieważ obejrzeliśmy dwie drużyny, które chciały grać w piłkę i dać kibicom świetne widowisko. To się udało, a Lyon wygrał 4:1.

W następnej kolejce Olympique Lyon zmierzy się na wyjeździe z Lile. Z kolei Monaco podejmie u siebie Bordeux.




OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

g0las | 25.10.2020 23:51

Tragedia, bramka na 4:0 idealnie opisuje to co się obecnie dzieje w ASM, chaos totalny...

bartekm123 | 26.10.2020 09:51

ależ obrona ASM jest tragiczna.

Ogólnie ASM miało około 70% posiadania piłki. Dembele dalej bez formy, miał conajmniej 2 akcje które powinien zamienić na bramki. Lecimy dalej. Mam nadzieję na drugie bądź trzecie miejsce w tym sezonie. ALLEZ OL

monacoas666 | 26.10.2020 16:32

Zawsze było że wina Glika



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy