REKLAMA
REKLAMA

Polak górą w starciu z Grealishem , Klich motorem napędowym Leeds

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  23.10.2020 23:16
Polak górą w starciu z Grealishem , Klich motorem napędowym Leeds

Piłkarze Leeds United  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Leeds United zatrzymało rozpędzoną Aston Villę w piątkowym starciu w ramach angielskiej ekstraklasy. Lwy przegrały z Pawiami 0:3. Dobre zawody w szeregach gości zaliczył Mateusz Klich, który okrasił swój występ asystą. Polak w swoim szóstym występie w Premier League w trakcie trwającej kampanii zaliczył swoje drugie kluczowe podanie.

Leeds United przystępowało do swojej batalii z pozycji underdoga, używając terminologii z mieszanych sztuk walki. Podopieczni Marcelo Bielsy mieli zamiar wrócić na zwycięski szlak po dwóch meczach bez wygranej. Z kolei team Deana Smitha miał nadzieję na czwarte z rzędu zwycięstwo.

Ostatecznie po trzy "oczka" sięgnęli goście, a swój udział w tym miał reprezentant Polski Mateusz Klich. Polski pomocnik okrasił swój występ asystą przy drugim golu Patricka Bamforda, który skompletował w potyczce z The Villans hat-tricka.

Pawie na podium Premier League


Dzięki Klichowi polscy kibice angielskiej piłki mają okazję przeżywać świetne czasy, w których polski piłkarz jest mocnym punktem zespołu z Premier League. Leeds po rozegraniu sześciu ligowych spotkań plasuje się na trzeciej pozycji w ligowej klasyfikacji z dorobkiem 10 punktów na koncie. Takie osiągnięcie ekipa z Elland Road zanotowała po raz pierwszy od września 2002 roku.

Jeszcze kilka lat temu polscy kibice mogli skupiać swoją uwagę na występach w zagranicznych ekipach takich reprezentantów Polski jak: Eugen Polański, Maciej Murawski, Ludovic Obraniak, czy Dariusz Dudka. Dzisiaj natomiast oblicze reprezentacji Polski może opierać się na Klichu, Jakubie Moderze z Lecha Poznań, czy Grzegorzowi Krychowiakowi z Lokomotiwu Moskwa, który może i w reprezentacji ostatnio nie błyszczał, ale zrehabilitował się w klubie, notując tuż po zgrupowaniu trafienie, dzięki czemu stołeczny team wygrał 1:0 z FK Ufa.



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

Pepe12LFC | 24.10.2020 07:44

Myślę, że to już by było na tyle Aston Villi, coś napewno jeszcze będą wygrywać, ale Big 6 to za wysokie progi. To oczywiście moje przemyślenie, a będzie zupełnie inaczej :) czego im życzę

redsik | 24.10.2020 18:04

To nie tylko twoje przemyślenia, od początku pisałem że Villa to nie jest klub realnie walczący o europejskie puchary, myślę że jakieś miejsce 10-15 będzie na koniec



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy